- Prokurator był na miejscu zdarzenia - mówi Włodzimierz Marszałkowski, szef Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. - Trwa śledztwo. Sprawdzamy, czy w miejscu wypadku był monitoring. Przesłuchaliśmy też już kilku świadków, którzy bezpośrednio po zdarzeniu pojawili się, na miejscu. Więcej będę mógł powiedzieć za kilka dni. Na wtorek 21 maja planowana jest sekcja zwłok dziecka.
Przypomnijmy, do wypadku doszło na ul. Leszczyńskiego na wysokości posesji nr 110 (niedaleko marketu Stokrotka).
- Zgłoszenie otrzymaliśmy w niedzielę około godziny 18 - mówi podkom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. - Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że 11-latek przejeżdżając przez jezdnię został potrącony przez 26-latka, kierującego peugeotem 207.
Nie żyje chłopiec potrącony na Szwederowie w Bydgoszczy
Na miejscu pomocy dziecku jako pierwszy udzielał ratownik na motoambulansie, po chwili pojawiła się karetka pogotowia. Konieczna była resuscytacją, bo chłopiec przestał oddychać. Stan małego pacjenta udało się ustabilizować na tyle, że możliwy był transport do szpitala.
Chłopiec trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Jurasza. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować. Dziecko zmarło niedzielę o godz. 21.30.
- Wiemy, że 26-letni kierowca z Bydgoszczy był trzeźwy - mówi podkom. Lidia Kowalska. - Teraz pod nadzorem prokuratora prowadzimy postępowanie mające na celu wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 26-latek jechał ul. Leszczyńskiego od strony ul. Solskiego w kierunku ul. Inowrocławskiej. W miejscu, gdzie doszło do wypadku jest ograniczenie do 50 km/h. Z jaką prędkością poruszał się pojazd, który potrącił 11-letniego rowerzystę? Co się stało? To wyjaśni śledztwo.
Flash Info, odcinek 15 - najważniejsze informacje z Kujaw i Pomorza
