https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Paweł Wojciechowski - nowinki u mistrza

Paweł Wojciechowski kończy okres przygotowawczy do sezonu olimpijskiego - pierwszy start w niedzielę
Paweł Wojciechowski kończy okres przygotowawczy do sezonu olimpijskiego - pierwszy start w niedzielę Filip Kowalkowski
22 maja mityngiem w Pile aktualny brązowy medalista mistrzostw świata Paweł Wojciechowski rozpoczyna sezon letni.

Jednym z kilku faworytów do podium w Rio de Janeiro jest tyczkarz Zawiszy Paweł Wojciechowski. Ten sezon całkowicie podporządkował przygotowaniom do igrzysk w Rio de Janeiro. Do soboty przez dwa tygodnie trenuje w Spale. Jak podsumowuje swoje przygotowania i planuje najbliższe starty opowiadał wspólnie z trenerem klubowym Wiesławem Czapiewskim.

- Paweł jest zdrowy i realizuje w pełni założony trening - mówił Wiesław Czapiewski. - Zimę przepracowaliśmy zgodnie z planem. Bez specjalistycznych przygotowań udało się osiągnąć wysoką formę. Naj-lepszy wynik w hali - 5,84 m gwarantował medal na halowych mistrzostwach świata. Celowo odpuściliśmy mistrzostwa świata, które były w drugiej połowie marca koncentrując się na igrzyskach. Na mistrzostwach Polski w Toruniu zdobyliśmy złoty medal. W kwietniu udaliśmy się na Wyspy Kanaryjskie, a w maju z racji inwestycji przed mistrzostwami świata trenujemy w Spale.

Czy w sezonie olimpijskim Paweł Wojciechowski testuje nowinki?

- Aby wysoko skakać wydłużyliśmy rozbieg o dwa kroki do 18 - mówił lekkoatleta Zawiszy. - Dodatkowo będę skakać na tyczkach o 20 cm dłuższych. Do tego trzeba się przyzwyczić i nabrać doświad-czenia. Jeśli mam wyżej skakać muszę poprawić szybkość i skoczność.

Czy nasz mistrz ma już zaplanowany najbliższy kalendarz startów?

- Do soboty jestem na zgrupowaniu w Spale, a w niedzielę pierwszy start w Pile - mówił sportowiec. - 28 maja startuję w mityngu Diamentowej Ligi w Eugene w USA. Cieszę się, że będę mógł startować przed własną publicznością: 4 czerwca na mityngu na Wyspie Młyńskiej i 24 - 26 czerwca na mistrzostwach Polski na Zawiszy.

- Choć nie ma obowiązku startu na mistrzostwach Europy w Amsterdamie to wystartujemy w lipcu w Holandii - dodaje trener. 6 lipca będą eliminacje, a 10 finał. To dla nas doskonały sprawdzian przed igrzyskami, które odbędą się pięć tygodni później.

Medaliści mistrzostw świata tylko raz muszą wypełnić minimum. W przypadku Pawła to 5,70.

- Jesli pogoda pozwoli jestem gotowy pokonać taką wysokość już w pierwszym starcie - kończy Paweł.

Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski