reklama

Partnerstwo według PO

Przemysław ŁuczakZaktualizowano 
We wtorek Platforma Obywatelska uniemożliwiła debatę o projektach ustawy o związkach partnerskich, zgłoszonych przez Ruch Palikota i SLD. Po wakacjach będzie lansować własny.

We wtorek Platforma Obywatelska uniemożliwiła debatę o projektach ustawy o związkach partnerskich, zgłoszonych przez Ruch Palikota i SLD. Po wakacjach będzie lansować własny.

Posłowie PO próbowali wczoraj tłumaczyć swoją wtorkową postawę tym, że projekty RP i SLD miały nieusuwalne wady konstytucyjne. Wczoraj zaczęli też mówić o własnym projekcie ustawy autorstwa posła Artura Dunina, który wstępnie zaakceptowało prezydium partii. Pod koniec sierpnia ma się rozpocząć zbieranie podpisów, a we wrześniu ma on trafić do laski marszałkowskiej.<!** reklama>

PO swoje chwali

Projekt Dunina dotyczy zarówno par homoseksualnych, jak i heteroseksualnych. Przewiduje on, między innymi, prawo do informacji medycznej i decydowania o pogrzebie partnera.

Partnerzy mieliby również prawo do dziedziczenia na podobnych zasadach jak małżonkowie, ale dopiero po roku trwania związku. Partner ma być uznawany za osobę najbliższą w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Zawarcie związku skutkowałoby powstaniem wspólności majątkowej, obejmującej dobra nabyte w trakcie jego trwania. Umowę związku partnerskiego można będzie zawierać i rozwiązywać przed notariuszem albo kierownikiem USC. Nie mogłyby jej podpisywać osoby niepełnoletnie, ubezwłasnowolnione oraz pozostające w związku małżeńskim lub partnerskim. Obowiązek alimentacyjny miałby obowiązywać przez trzy lata po rozwiązaniu związku, gdyby jeden z partnerów znalazł się w niedostatku. Nie ma mowy o wspólnym rozliczaniu się z fiskusem.

- Projekt nie zrównuje związków partnerskich z małżeństwem, lecz ma zapewnić bezpieczeństwo ludziom, którzy nie chcą lub nie mogą wstępować w związek małżeński - wyjaśnia Artur Dunin.

Stefan Niesiołowski popiera projekt Dunina, ponieważ jest wolny od demagogii, którą zawierają projekty Ruchu Palikota i SLD. - Projekt jest rzeczowy. To próba rozwiązania ludzkich spraw, takich jak udzielenie informacji w szpitalu czy kwestia pochówku. Nie ma w nim ideologii homoseksualnej - mówi.

Opozycja krytykuje

Pomysły Platformy ganią posłowie PiS, którzy jeszcze we wtorek wspólnie odrzucali lewicowe projekty.

- Moja partia jest przeciwna legalizacji związków partnerskich jako niszczących instytucję rodziny - stwierdził poseł PiS Andrzej Duda w radiowej „Jedynce”. - Jeśli ludzie chcą ze sobą przebywać, nikt im tego nie zabrania. Sprawa związków partnerskich to dobry temat zastępczy, służący przykrywaniu niekompetencji rządu i różnych afer.

Platformie ostro dostało się od lewicowej opozycji, ale w tym przypadku za głosowanie przeciwko debacie nad projektami ustaw o związkach partnerskich razem z PiS, Solidarną Polską i PSL. W konsekwencji powędrowały one do sejmowej poczekalni, skąd będzie można je zabrać dopiero za pół roku i ponownie próbować wprowadzić pod obrady. Być może nie będzie już takiej potrzeby, bo PO zamierza zaproponować własny projekt. Liczy zapewne, że lewicowa mniejszość w Sejmie straci nadzieję na przeforsowanie własnych rozwiązań i poprze projekt PO tylko dlatego, żeby w polskim systemie prawnym w ogóle funkcjonowało pojęcie związku partnerskiego. Zwłaszcza, że Polacy coraz częściej nie zawierają małżeństw i żyją w nieformalnych związkach, w których rodzi się obecnie co piąte dziecko w naszym kraju. Ponadto kilka procent obywateli stanowią osoby homoseksualne.

- Ustawa rozwiązałaby wiele problemów ludzi żyjących w w związkach partnerskich - powiedział w radiowej „Jedynce” poseł RP Robert Biedroń. - Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, sprawa dotyczy przede wszystkim osób heteroseksualnych, a nie par jednopłciowych.

- Lepiej byłoby, gdyby PO zdecydowała się rozważyć projekty przygotowane przez środowiska LGBT i poddać je pod debatę. W demokratycznym państwie prawnym nie można ustanawiać prawa wbrew obywatelom - to opinia posła SLD Ryszarda Kalisza, który nie wierzy, że jakakolwiek ustawa o związkach partnerskich zostanie uchwalona w obecnej kadencji Sejmu. Podobnego zdania jest szef SLD Leszek Miller, który uważa, że PO nie chce rozwiązać tej sprawy w obawie przed Kościołem i częścią swoich wyborców.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3