Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim, w miniony czwartek, otrzymali informację o kradzieży alkoholu w jednym z miejskich marketów. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna wypił na terenie sklepu 0,5 litra wódki. Kolejną butelkę schował do kieszeni bluzy i ruszył w kierunku wyjścia, nie mając zamiaru za alkohol płacić.
Zobacz też Makabryczny wypadek na stadionie w Suwałkach. Wiata spadła na robotnika. Nadział się głową na pręt
- Na miejsce natychmiast pojechali mundurowi. Tam zastali szarpiących się dwóch mężczyzn, z których jeden miał zraniony nadgarstek - informuje oficer prasowy policji.
Okazało się, że wychodzącego ze sklepu mieszkańca Bielska Podlaskiego próbował zatrzymać ochroniarz. Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny, podczas której pracownik ochrony został zraniony nożem. Ranny mężczyzna otrzymał pomoc medyczną. Agresywny 31-latek został zatrzymany przez policjantów i osadzony w policyjnym areszcie. Następnego dnia bielszczanin usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.
Wypadek na obwodnicy Olecka. Zginął 42-letni kierowca ciężar...
Drohiczyn. Państwo Bierzyńscy żyją z prawie setką psów