Na razie rabusie górą...

Włodzimierz Szczepański
Umorzono śledztwo w sprawie napadów na placówki bankowe przy ulicach Sucharskiego i Waryńskiego. Mundurowi twierdzą, że to nie jest ich ostatnie zdanie.

Umorzono śledztwo w sprawie napadów na placówki bankowe przy ulicach Sucharskiego i Waryńskiego. Mundurowi twierdzą, że to nie jest ich ostatnie zdanie.

<!** Image 2 align=right alt="Image 150941" sub="Policjantom nie udało się schwytać sprawcy kwietniowego napadu na agencję PKO przy ulicy Waryńskiego - śledztwo w tej sprawie zostało umorzone Fot. Radosław Sałaciński">W piątkowy ranek chodnik wzdłuż bloku przy ulicy Waryńskiego zapełniony jest przechodniami. Co chwila znikają w środku którejś z placówek handlowych. Są tu optyk, salon kosmetyczny i agencja bankowa. Nikt z przechodniów nie zwraca uwagi na szczupłego mężczyznę w sportowej bluzie w biało-szare pasy. Nie wzbudza podejrzeń ludzi siedzących na ławkach. Tuż przy wejściu do agencji bankowej jest także ławeczka, ale odwrócona. Siedzące na niej staruszki zajęte są rozmową. Nie widzą, jak mężczyzna naciąga kominiarkę. Napad trwa kilka sekund. Broń, a może tylko jej atrapę, kieruje w stronę kasjerki. Kobieta wydaje pieniądze. Mężczyzna wybiega z łupem. Oddala się w kierunku ulicy Gałczyńskiego. Policjanci ruszają jego śladem, ale przestępca znika. Do analizy trafia nagranie z monitoringu. Te dramatyczne sceny rozegrały się w kwietniu.

Miesiąc wcześniej napastnik zaatakował agencję przy ulicy Sucharskiego. Dokonał tego przed południem. Pracowniczka nie chciała wydać pieniędzy, chociaż napastnik strzelał, a potem ją pobił. Kobieta trafiła do szpitala. Po niemal trzech miesiącach od tych wydarzeń policyjne śledztwo...

<!** reklama>- ...zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców - wyjaśnia Monika Chlebicz, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.

Zapewnia jednak, że to nie koniec tej sprawy. Mundurowi wrócą do niej, gdy pojawią się nowe dowody lub poszlaki. A te mogą się pojawić, gdyż Krzysztof Gajewski, komendant wojewódzki policji, powołał specgrupę, w której skład wchodzą najbardziej doświadczeni funkcjonariusze. Wyjaśnić mają nie tylko napady w Bydgoszczy, ale także te, które miały miejsce w innych miejscowościach naszego województwa. W Grudziądzu było pięć napadów. Podczas ostatniego - na placówkę PKO BP - łupem przestępcy padło 15 tys. złotych. Na toruńskim Rubinkowie do agencji bankowej PKO BP przy ulicy Jamontta z rozmachem wszedł zamaskowany mężczyzna. Kopnął drzwi do pomieszczenia kasjerki. Uderzył ją bronią, po czym zabrał z kasy pieniądze i uciekł. Łupem padło kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kobiecie nic poważnego się nie stało. Natomiast pod koniec ubiegłego roku dwóch rabusiów napadło na agencję w centrum Bydgoszczy - przy ulicy Krasińskiego. Nawet psy nie doprowadziły do napastników.

- Zadaniem powołanej grupy jest przeanalizowanie tych zdarzeń i ustalenie, czy mają one wspólne elementy. Czy metoda działania sprawców była podobna? W ten sposób dowiemy się, czy nie mamy do czynienia z tą samą osobą lub tą samą grupą osób - wyjaśnia Monika Chlebicz.

Dotychczas w ręce policji wpadli sprawcy części napadów w Grudziądzu, Inowrocławiu, a także w Bydgoszczy. W tym ostatnim przypadku ujęcie przestępcy było najbardziej widowiskowe. Policjanci w marcu kontrolowali okolice banków. W cywilnych ubraniach nie rzucali się w oczy. To właśnie taki patrol zauważył mężczyznę, który wybiegł z agencji bankowej przy ulicy Curie-Skłodowskiej. Ruszyli za nim w pościg. Uciekający miał przy sobie łup, ponad 20 tys. złotych, a w dłoni trzymał rewolwer. Jak wykazały badania, z tej broni można było zabić. Prokuratorzy przedstawili złapanemu zarzut napaści. Wkrótce jego konto obciążyła odpowiedzialność za napad na Szwederowie. Tam skradł blisko 17 tys. złotych. Bydgoszczanin był już karany. Odpowiadał wcześniej za wprowadzanie w obieg fałszywych monet. Zdaniem bydgoskich prokuratorów, na swoim koncie ma też 50 włamań w całym kraju.

Policjanci sięgnęli po jeszcze jeden sposób na rabusiów. - Na osoby, które pomogą w ustaleniu sprawcy i podzielą się informacjami, które pozwolą ich zatrzymać, czeka nagroda w wysokości 3 tys. złotych. Zapewniamy anonimowość - mówi rzecznik komendanta wojewódzkiego policji.

Napady w regionie

  • 23 lutego - sklep przy ulicy Piłsudskiego w Fordonie
  • 2 marca - placówka BGŻ przy ulicy Sucharskiego w Fordonie
  • 3 marca - agencja PKO przy ulicy Wiatrakowej w Bydgoszczy
  • 4 marca - placówka PKO BP na toruńskim Rubinkowie
  • 19 marca - placówka bankowa przy ulicy Curie-Skłodowskiej w Bydgoszczy
  • 16 kwietnia - agencja PKO przy ulicy Waryńskiego w Bydgoszczy
  • 13 maja - agencja PKO BP przy ulicy Warszawskiej w Grudziądzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie