- W geście dobrej woli zaproponowałem pani komisarz kompromis możliwy do przeprowadzenia w ramach wyłaniania sędziów w Polsce. Uznałem bowiem że warto wyjść z taką inicjatywą i zadeklarowałem gotowość przekonywania kolegów i koleżanek z obozu rządzącego, by zastanowić się nad wypracowaniem nowego modelu wyłaniania sędziów - wyjaśniał Zbigniew Ziobro.
- Chodzi o przeniesienie wprost rozwiązań znanych bardzo dobrze w systemie europejskim, bo funkcjonującym w największym państwie europejskim. Mianowicie w Niemczech. Tam sędziów wybierają wyłącznie politycy, wyłącznie przedstawiciele Bundestagu i ministrowie sprawiedliwości krajów landowych, więc jest to podział tak naprawdę pół na pół pomiędzy władzę wykonawczą, a parlamentarną i to tylko głos tych dwóch gremiów ma znaczenie przy decydowaniu, kto jest sędzią niemieckich sądów federalnych, odpowiednika naszego Sądu Najwyższego - tłumaczył minister sprawiedliwości.
- Zastrzegłem jednocześnie, że nie widzę możliwości powrotu do modelu korporacyjnego w jakimkolwiek kształcie, dlatego że był on szkodliwy, dysfunkcjonalny i oceniany również krytycznie przez różne środowiska polityczne wcześniej - zaznaczył Ziobro.
Minister przyznał też, że przekazał Jourovej informacje na temat tego, jakie plany wobec sądownictwa miała w ostatnich latach Platforma Obywatelska, a także artykuł sprzed kilku lat byłego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który krytycznie ocenił polskie sądownictwo.
Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova spotykała się dziś z m.in. marszałek Sejmu Elżbietą Witek, marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, prezesem TK Julią Przyłębską i prezes SN Małgorzatą Gersdorf.
- Odbyłam intensywne spotkania w Warszawie - oceniła Vera Jourova. - Chodziło o wymianę poglądów, o ocenę sytuacji - przyznała. - Dialog z ministrem Ziobro był "szczery i otwarty" - dodała.
Jourova podkreślała także, że zależało jej, by usłyszeć różne stanowiska. - Aby nie słuchać tylko jednej strony. Mówiłam w sposób bardzo zdecydowany, że będziemy stać na straży traktatów i tak postrzegam swoją rolę jako komisarza. Jeśli zasady stosowane w państwach członkowskich nie są zgodne z prawem unijnym, to my musimy działać w taki sposób, aby podejmować procedury, który naprawiają tę sytuację, które służą przestrzeganiu traktatów (...) - dodawała.
- Poprosiłam ministra Ziobrę, aby stworzył z nami techniczną platformę, na której moglibyśmy rozmawiać o kolejnych krokach. Zgodziliśmy się co do tego, że nie powinno być kolejnych niespodzianek, powinniśmy być świadomi tego, co planujemy. Powinniśmy utrzymać dialog szczery i otwarty - powiedziała wiceszefowa KE.
- Spotkanie nie służyło negocjowaniu - przyznała Jourova, dodając przy tym, że nie uznaje propozycji Ziobry "za kompromis".
