Maszyna do zabawiania się na śmierć. Kafkowskie klimaty w Teatrze Polskim

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Sara Celler-Jezierska i Mirosław Guzowski – odtwórcy najważniejszych ról w „Maszynie”
Sara Celler-Jezierska i Mirosław Guzowski – odtwórcy najważniejszych ról w „Maszynie” Natalia Kabanow
Wreszcie! To przede wszystkim trzeba powiedzieć po premierze „Maszyny” – pierwszej premierze z udziałem publiczności na deskach Teatru Polskiego w Bydgoszczy po wielomiesięcznej, pandemicznej przerwie. Nie było to jednak jedyne przełomowe wydarzenie tego wieczora w tym teatrze.

„Maszyną” zadebiutowała jako reżyserka teatralna Jagoda Szelc – młoda twórczyni, lecz doceniona już jako reżyserka filmowa (m.in. Paszport „Polityki” w 2018 roku i nagroda na festiwalu w Gdyni za „Wieżę. Jasny dzień”). Jako etatowa aktorka Teatru Polskiego pierwszy raz pokazała się też Sara Celler-Jezierska.

To nie były łatwe debiuty. Literackiej inspiracji scenarzystom „Maszyny” (czyli Jagodzie Szelc, Marcie Keil i sześcioosobowemu zespołowi aktorskiemu) dostarczyła „Kolonia karna” Franza Kafki. Akcja tego krótkiego, ale gęstego od filozoficznych i metafizycznych odniesień opowiadania dzieje się na wyspie, na której wszystkich skazańców, bez względu na to, czy naprawdę są winni i czego, bez procesu i wyroku skazuje się na karę śmierci. Zadaje ją aparat, skonstruowany dawno temu przez nieżyjącego już komendanta kolonii. Aparat powoduje najpierw ból, a potem śmierć w cierpieniach, zadaną podczas wycinania na ciele ofiary nauki moralnej, która wynika z jej rzekomego lub prawdziwego przestępstwa.

Klientka i iluzjonista

We współczesnym dramacie, który powstał na kanwie „Kolonii karnej”, kaleczący ofiarę aparat zastąpiono nowoczesną maszyną, nazwaną krosnem dźwiękowym. Siedzący wokół sceny widzowie zobaczą mały dźwig, kręcący się wokół swej osi, niczym kierat. Dźwig otaczają spore kolumny dźwiękowe. Nie ma tu skazańca i oficera nadzorującego wykonanie wyroku. Jest natomiast młoda klientka o imieniu Teresa (rola Sary Celler-Jezierskiej) i Trickster, czyli prezenter, sam porównujący się do iluzjonisty Davida Copperfielda (zagrał go Mirosław Guzowski). Walory tytułowej maszyny pokazywane są podczas prezentacji w formie telewizyjnego show. Teresa sama zgłosiła się do niego i została wybrana przez realizatorów zapewne spośród wielu innych chętnych. Podczas show otacza ją zespół producenta krosna (inżynier, akustyk, konserwator, asystentka medyczna).

Maszyna reklamowana jest jako panaceum, nie tylko na choroby ciała. Emitowane przez nią dźwięki mają wnikać w strukturę tkanek miękkich klientki, oczyszczając je także z powodujących dyskomfort myśli i uczuć.

Jak to w telewizyjnym show bywa, bohaterkę podczas występu wspierają bliscy. Aktorzy grający członków ekipy obsługującej krosno płynnie stają się więc rodzicami Teresy, jej chłopakiem czy przyjaciółką. Wraz z tą przemianą kończy się zabawa. „Parcie na szkło”, rywalizacja o popularność i pieniądze z jednej strony obnaża ukryte intencje, z drugiej – niszczy tradycyjne więzy. Rzekomo leczniczy produkt, jakim jest maszyna, okazuje się Kafkowska maszyną śmierci, której prawdziwego działania skazany nie domyśla się aż do końca. A pomieszanie ról klienta, pacjenta i gwiazdy mediów ułatwia rozpad osobowości. Tak to zabawiamy się na śmierć...

Udźwignęli!

Mała scena z jednym, dominującym rekwizytem (wspomniany dźwig, na którym kręci się w kółko podpięta Sara Celler-Jezierska), na scenie małe grono ludzi ubranych w niewyszukane kostiumy (kamizelki ochronne narzucone na kombinezony robocze). Bardzo dużo więc tu zależy od dyspozycji aktorów, zwłaszcza dźwigających kluczowe role – klientki i prezentera.
Sara Celler-Jezierska i Mirosław Guzowski swoje role udźwignęli. A widz po wyjściu z teatru ma nad czym rozmyślać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie