Lewicowa gra o miejsca na liście

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Zjednoczona Lewica zarejestrowała wczoraj swoją listę w okręgu bydgoskim, ale nazwisk na niej ujawnić nie chciała.
Zjednoczona Lewica zarejestrowała wczoraj swoją listę w okręgu bydgoskim, ale nazwisk na niej ujawnić nie chciała. Filip Kowalkowski
Gdyby OPZZ lub Twój Ruch zgłosiły kandydaturę Romana Jasiakiewicza w trakcie rozmów koalicyjnych, mógłby mieć w Bydgoszczy pierwsze miejsce na liście - uważa Anna Mackiewicz z SLD.

[break]
Rejestracja listy wyborczej jest dla każdej partii i organizacji okazją do pochwalenia się nie tylko kandydatami, ale również liczbą zebranych głosów poparcia. Wczoraj ten utarty schemat przełamała Zjednoczona Lewica.

Konferencję prasową przed Urzędem Wojewódzkim, w którym rejestruje się listy, zorganizowali za to działacze OPZZ i Twojego Ruchu, niezadowoleni z kształtu list. Forsowali oni na trzecie miejsce Zjednoczonej Lewicy Romana Jasiakiewicza. Jego kilkanaście tysięcy głosów - a tyle mniej więcej spodziewano się na to nazwisko - mogłoby sprawić, że lewica weźmie w Bydgoszczy nawet dwa mandaty. Doszło do partyjnych przepychanek, których finał odbył się w Warszawie. Stamtąd przyszły sygnały, że jeśli część lewicy dalej będzie forsować Jasiakiewicza, reszta kandydatów SLD wycofa się z list. Młodzi działacze Twojego Ruchu dostali z kolei polecenie, by we wczorajszej konferencji prasowej nie brać udziału. Chowali się więc w gmachu Urzędu Wojewódzkiego, przed którym wystąpił Zdzisław Tylicki, członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej i wiceprzewodniczący OPZZ w naszym regionie.

- Jak widać, zjednoczenie lewicy to akt dokonany jedynie na papierze. Niektórzy boją się, że gdyby Roman wystartował, to Gawkowski nie dostałby mandatu - zauważa Zdzisław Tylicki. Nie kryje też oburzenia zachowaniem Ireneusza Nitkiewicza (był dla nas wczoraj nieosiągalny), który rejestrował listy. - Na dobrą sprawę nie wiemy nawet, kogo zarejestrował, dziennikarzom odpowiedział, że prezentacja kandydatów odbędzie się w sobotę na Wyspie Młyńskiej.

- Nie jest prawdą, że działacze SLD zagrozili wycofaniem się z listy, gdyby znalazł się na niej Roman Jasiakiewicz - zapewnia Anna Mackiewicz, wiceprezydent Bydgoszczy. - Działacze OPZZ wiedzieli, że kwestie miejsc na liście omawiano w Warszawie przy okazji rozmów koalicyjnych. Był czas, gdy dla Twojego Ruchu szykowano jedynkę w Bydgoszczy, mógłby więc ją mieć Roman Jasiakiewicz - podkreśla Anna Mackiewicz.

- Najważniejsze ustalenia zapadały w Warszawie, my do obsadzenia dostaliśmy dalsze miejsca na liście. Jesteśmy jednak ze współpracy i koalicji zadowoleni, to co chcieliśmy dostaliśmy - mówi Grzegorz Falkowski, pełnomocnik TR.

- Nie chcę komentować ostatnich wydarzeń, wróciłem niedawno do kraju. W przyszłym tygodniu zorganizuję konferencję prasową i przedstawię specjalne oświadczenie - mówi Roman Jasiakiewicz.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do gera

Tak czy owak wszystko tylko nie PIS. Na te partie glosuja wsteczne reakcyjno- faszystwoskie typy jak mohery i Mlodzierz Wszechpolska i inne zakały tego spoleczenstwa.

g
ger

Łuczak i Zemke nie mieli odwagi przyjść na rejestrację. Wysłali chłopca na posyłki.

g
guu

SLD nie zasługuje na głos, bo starzy pezetpeerowscy wyżeracze załatwiają mandat dla warszawiaka z Wołomina zamiast dla mieszkańca Bydgoszczy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3