Klasztor na skale

Klasztor na skale

Tekst i foto: Zdzisław Preisner

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

W północnych Chinach, około 70 km na południe od miasta Datong, znajduje się jedyna w swoim rodzaju na świecie budowla.
W północnych Chinach, około 70 km na południe od miasta Datong, znajduje się jedyna w swoim rodzaju na świecie budowla.

Na pionowej skalnej ścianie, będącej częścią jednej z pięciu świętych gór taoizmu - Heng Shan, czternaście stuleci temu mnisi wznieśli kompleks klasztorny. Nosi nazwę Huankongsi i składa się z 40 pawilonów, zawieszonych na wysokości około 60 metrów ponad rzeką, która od setek tysięcy lat płynie przez kanion. Wrażenie jest szczególne, kiedy patrzy się na przylepione niczym jaskółcze gniazda drewniane konstrukcje, tworzące rodzaj balkonów, połączonych wąskimi kładkami, mostkami, galeryjkami. Poszczególne pomieszczenia zostały ulokowane w wykutych w skale grotach, z których wyprowadzono poziomo potężne belki, na których zamocowano elementy zewnętrznej konstrukcji, wysunięte poza zarys skalnej ściany. Są one dodatkowo podparte pionowymi żerdziami o niewielkiej średnicy, około 10 cm, które spoczywają na naturalnych występach skalnych.


Klasztor był przebudowany w czasie panowania dynastii Ming, będącej u władzy w latach 1368-1644 i ponownie za następnej dynastii Qing (1644-1911).

Najważniejszym jest Pawilon Trzech Religii, gdzie obok siebie, w pozycji siedzącej, przedstawiono Buddę, Konfucjusza i Laoziego, a więc symbole trzech najważniejszych chińskich religii buddyzmu, konfucjanizmu i taoizmu. Inne pomieszczenia przyozdobiono około 80 rzeźbami i wieloma barwnymi malowidłami, stworzonymi na ścianach. Figury wykonano w kamieniu, terakocie, glinie, a także brązie i żelazie. Są tam także inskrypcje o treści oczywiście religijnej. Miejsce to licznie odwiedzają turyści, głównie chińscy, ale także i zagraniczni. Dobrze tutaj być przed południem, bo wówczas skalną ścianę pięknie oświetlają promienie słońca. Wspiąwszy się po schodach na poziom, na jakim ulokowany jest klasztor, wędrujemy dalej wąskimi galeryjkami, zabezpieczonymi balustradami, i oglądamy pomieszczenia zagłębione w skale. Kiedyś żyło tutaj kilkunastu mnichów, dzisiaj jednocześnie przemieszcza się kilkadziesiąt, a czasem i więcej osób. Kiedy ktoś dłużej chce oddać się przyjemności fotografowania lub zafascynowany pięknymi zdobieniami zatrzymuje się na dłużej, tworzą się korki.


Wówczas zaczyna intensywnie pracować wyobraźnia, co też stałoby się, gdyby tak przeciążona konstrukcja oberwała się i znalazła u podłoża skały. Lot byłby bardzo krótki, ale zapewne ostatni w życiu. Na szczęście, klasztor trzyma się dobrze i przetrwa zapewne kolejne stulecia.





Zobacz galerię: Klasztor na skale

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo