Fornalik - siódmy w tym stuleciu

Maciej PieszczyńskiZaktualizowano 
Od tygodnia Waldemar Fornalik jest nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Kibice zastanawiają się, czy były trener Ruchu Chorzów jest w stanie uzdrowić naszą kadrę.

Od tygodnia Waldemar Fornalik jest nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Kibice zastanawiają się, czy były trener Ruchu Chorzów jest w stanie uzdrowić naszą kadrę.

Do tej pory największym sukcesem Fornalika było wicemistrzostwo Polski oraz dotarcie do finału Pucharu Polski z chorzowskim Ruchem (przegrał w nim z Legią). Nowy selekcjoner ma wsparcie nie tylko zarządu, ale przede wszystkim kibiców, którzy głośno cytują fragment utworu zespołu Kult pt. „Lewy czerwcowy” („Panie Waldku, Pan się nie boi. Cały naród murem za Panem stoi”). Były trener „Niebieskich” jest siódmym selekcjonerem reprezentacji Polski w tym stuleciu.<!** reklama>

Klątwa Piechniczka

Pierwszym był Jerzy Engel, któremu udało się odczarować klątwę Antoniego Piechniczka. Obecny wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej po nieudanych mistrzostwach świata w 1986 roku w Meksyku (Polacy odpadli w 1/8 finału przegrywając 0:4 z Brazylią) mówił: - Tych, których nie zadowoliły nasze wyniki, przestrzegam, że w obecnym stanie polskiej piłki nie awansujemy na mistrzostwa świata przez następnych dwadzieścia lat!

Piechniczek niewiele się pomylił, gdyż na następny udział biało-czerwonych w mistrzostwach świata kibice musieli czekać 16 lat.

Początki Engela nie były optymistyczne, bowiem Polacy przegrali pierwsze sześć spotkań pod wodzą nowego selekcjonera. Do mistrzostw świata awansowaliśmy jednak jako pierwsi w Europie, w eliminacjach grając efektownie i przede wszystkim skutecznie. Duża w tym zasługa urodzonego w Nigerii Emmanuela Olisadebe, którego Engel odkrył będąc trenerem Polonii Warszawa. „Oli” otrzymał polskie obywatelstwo i w eliminacjach do mundialu strzelił 8 bramek, a Polacy w pokonanym polu pozostawili m.in. Ukrainę i Norwegię. Powołując zespół na mistrzostwa Engel postawił w większości na tych zawodników, którzy zapewnili słynnej „s-kadrze” bilety na mundial. Największymi asami w talii Engela mieli być bramkarz Liverpoolu Jerzy Dudek, obrońca Schalke Tomasz Wałdoch, pomocnik Olympique Marsylii Piotr Świerczewski i napastnik Panathinaikosu Olisadebe. Wybrańcy Engela zawiedli jednak na mundialu, przegrywając na otwarcie z gospodarzem, Koreą Płd. 0:2. Później była klęska z Portugalią 0:4, a w meczu „o honor” biało-czerwoni po bramkach Olisadebe, Kryszałowicza i Żurawskiego pokonali USA 3:1. Mecz ze Stanami Zjednoczonymi był ostatnim pod wodzą Engela, który został zwolniony przez zarząd PZPN.

Janas za Bońka

Następcą Engela został Zbigniew Boniek, który miał doprowadzić Polskę do historycznego awansu do finałów mistrzostw Europy. Pod wodzą Bońka kadra rozegrała zaledwie pięć spotkań. Po remisie z Belgią (1:1) i zwycięstwie nad San Marino (2:0) przyszły porażki z Łotwą (0:1) i Danią (0:2). W grudniu 2002 roku Boniek podał się do dymisji, a kadrę powierzono Pawłowi Janasowi. Pod wodzą Janasa Polacy do końca eliminacji mieli szansę na awans do portugalskiego Euro. Niestety w ostatniej kolejce Łotysze niespodziewanie pokonali pewnych awansu Szwedów, wskakując kosztem biało-czerwonych na miejsce premiowane grą w barażu. Choć kadra nie odniosła sukcesu w eliminacjach do Euro, PZPN postanowił, że reprezentację nadal będzie prowadzić Paweł Janas.

Celem, który zarząd związku przed nim postawił był awans do niemieckiego mundialu w 2006 roku. W eliminacjach biało-czerwoni trafili do grupy 6, w której znalazły się również m.in. Anglia i Austria. Kolejny raz Polacy bardzo dobrze radzili sobie w eliminacjach, w których na dziesięć rozegranych spotkań, osiem zakończyło się zwycięstwem kadry Janasa. Kolejny raz za silnym rywalem okazali się Anglicy, z którymi Polacy dwukrotnie przegrali 1:2. W eliminacjach podstawowymi zawodnikami w kadrze Janasa byli przede wszystkim Jacek Bąk, Jacek Krzynówek i Maciej Żurawski. W trakcie eliminacji Janas zmienił w bramce Jerzego Dudka. Bramkarza Liverpoolu zastąpił Artur Boruc. Selekcjoner nie miał również zaufania do Tomasza Frankowskiego, który jeśli pojawiał się na boisku, to z ławki rezerwowych. Nie przeszkodziło to „Frankowi” w zdobyciu siedmiu bramek w eliminacjach. Janas jednak nie powołał na mundial ani Frankowskiego, ani Dudka, co spotkało się z oburzeniem ze strony kibiców.

Na mistrzostwach ponownie przegraliśmy w meczu otwarcia 0:2, tym razem z Ekwadorem. W meczu „o wszystko” Polacy zmierzyli się z Niemcami. Był to bardzo zacięty i wyrównany pojedynek, a Niemcy dopiero w ostatniej minucie zdobyli bramkę na wagę zwycięstwa. W ostatnim spotkaniu mistrzostw kadra Janasa pokonała Kostarykę 2:1, a obie bramki zdobył obrońca Bartosz Bosacki.

Era Beenhakkera

Zarząd PZPN postanowił zwolnić Pawła Janasa, a jego następcą został Leo Beenhakker. Z Holendrem podpisano dwuletni kontrakt, a głównym celem był awans na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii.

Eliminacje Polacy rozpoczęli od porażki 1:3 z Finlandią w Bydgoszczy. W następnym spotkaniu po kilku korektach w składzie kadra Beenhakkera zremisowała 1:1 z Serbią. Później było już tylko lepiej, bowiem biało-czerwoni kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa. W pokonanym polu pozostawili m.in. Portugalię (dwa gole Euzebiusza Smolarka) oraz Belgię (1:0). Decydującą serię spotkań Polacy rozpoczęli we wrześniu 2007 roku od remisu z Portugalią na Estadio da Luz po bramkach Mariusza Lewandowskiego i Jacka Krzynówka. Dwa miesiące później zwycięstwem nad Belgią (2:0) kadra Beenhakkera zapewniła sobie historyczny awans do Euro.

Niestety, los ponownie nie był łaskawy dla biało-czerwonych, którzy do grupy trafili z gospodarzem turnieju, reprezentacją Austrii oraz z Niemcami i Chorwacją. Polacy ponownie zawiedli w turnieju, przegrywając z Niemcami 0:2 i z Chorwacją 0:1 oraz remisując 1:1 z Austrią (bramka Rogera Guerreiro i kontrowersyjny karny podyktowany przez Howarda Webba). Mimo porażki na Euro kadrę nadal prowadził Beenhakker, a tym razem celem biało-czerwonych miała być przepustka na mundial w RPA. Zespół grał bardzo nierówno, a Beenhakker był coraz bardziej krytykowany. Po porażce 0:3 ze Słowenią zarząd PZPN postanowił pożegnać się z Holendrem, a tymczasowym selekcjonerem (do końca eliminacji) został Stefan Majewski. Polacy zajęli przedostatnie miejsce w grupie, będąc wyżej jedynie od San Marino.

Operacja Euro

Po nieudanych eliminacjach do mundialu w RPA nowy selekcjoner miał przygotować kadrę na Euro w Polsce i na Ukrainie. Głównymi faworytami do objęcia reprezentacji byli Henryk Kasperczak i Franciszek Smuda. Ostatecznie kadrę powierzono Smudzie. Przez nieco ponad dwa i pół roku kadra pod wodzą „Franza” rozegrała 37 spotkań, triumfując zaledwie w 15. Polacy pokonali tylko trzy zespoły, które w chwili rozgrywania meczu plasowały się w czołowej „20” światowego rankingu. Klęską zakończyło się również Euro 2012, w którym Polacy zajęli ostatnie miejsce w najsłabszej grupie, zdobywając zaledwie dwa punkty. Bezpośrednio po meczu z Czechami trener Franciszek Smuda podał się do dymisji.

Co dalej?

Następcą Smudy został Waldemar Fornalik. Celem jaki postawiono przed Fornalikiem jest awans do mundialu w Brazylii, w 2014 roku. Polacy trafili do bardzo silnej grupy z Anglią, Ukrainą, Czarnogórą, Mołdawią i San Marino. Jeśli uda się awansować do mistrzostw świata, kontrakt z Fornalikiem zostanie przedłużony. Grzegorz Lato zapewnił, że jeśli kadra osiągnie dobry rezultat nic nie stoi na przeszkodzie, by Fornalik dłużej prowadził biało-czerwonych. Jednak o awans do mundialu będzie bardzo ciężko i wydaje się, że łatwiejszym celem będzie awans do francuskiego Euro w 2016 roku, w którym zagrają aż 24 zespoły, a nie jak dotychczas 16. Jak spisze się kadra Fornalika, przekonamy się już 15 sierpnia w towarzyskim meczu z Estonią.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3