[EURO 2016] Szwajcaria boi się naszej żelaznej obrony [KORESPONDENCJA ZE SZWAJCARII]

Maria Głowacka
„Napisać historię” - to wcale nie jest hasło tęskniących za sukcesem polskich kibiców. Tak się motywują również Szwajcarzy. O nastrojach w Szwajcarii i ocenach wystawianych naszej reprezentacji przed meczem Polska - Szwajcaria opowiada bydgoszczanka od lat mieszkająca w Lozannie.

[break]
„Polska jest faworytem w meczu przeciwko Szwajcarii”, krzyczy z pierwszej strony szwajcarska bulwarówka „Le Matin”, cytując... Henryka Kasperczaka. Nieprzywykła do czytania tego rodzaju opinii o naszej reprezentacji, musiałam tam zajrzeć. Przecież polskiemu kibicowi na obczyźnie, z doświadczenia ostrożnemu i niedowierzającemu butnym zapowiedziom kolejnych selekcjonerów biało-czerwonych, trudno uwierzyć, że jesteśmy w 1/8 finału Mistrzostw Europy - a tym bardziej że można się nas bać!

Mecz Polska - Szwajcaria. Liczą na „milczenie” Lewandowskiego

Tymczasem szwajcarskie media podchodzą do ekipy Adama Nawałki nieśmiało i z dużym szacunkiem. Próbują znaleźć jej słabe punkty. Zauważają brak krótkich, celnych podań, liczą też na dalsze „milczenie” Lewandowskiego. Czego się obawia Vladimir Petković? Naszej żelaznej obrony, pomysłowych rzutów wolnych i szybkich kontraataków. Powtarzane są nazwiska Krychowiaka, Milika, Glika czy Błaszczykowskiego. Dziennikarze podkreślają „solidarność i solidność” naszej drużyny. „To silny przeciwnik”, podsumowuje w gazecie „24 Heures” Reto Gertschen, wysłannik szwajcarskiej reprezentacji, który obserwował pojedynki Polaków na EURO.

Mecz Polska - Szwajcaria. Czy nad „La Nati” wisi jakieś fatum?

Równie tajemniczy jak Gertschen są ci, którzy piszą o szwajcarskich zawodnikach lub o strategii na mecz z Polską. Więcej mówi się o bowiem o fatum, jakie wisi nad „La Nati” (tak się mówi na szwajcarskich biało-czerwonych) od wielu lat. Nawet jeśli uda im się wyjść z grupy eliminacyjnej, natychmiast odpadają w kolejnej fazie... Czyżby był to jedyny, poza rwącymi się koszulkami, problem tej reprezentacji?

Z pewnością kibice tęsknią za Xherdanem Shaqiri, swoim ulubieńcem z poprzednich międzynarodowych turniejów. Wraca pytanie, czy ma wybiec w sobotę na boisko, choć zrobił się dużo bardziej postawny, a mniej zwrotny i skuteczny. 2 lata temu można było dostrzec jego uśmiechniętą twarz w każdej reklamie, teraz pałeczkę przejął (pół-Albańczyk) Granit Xhaka. Swoją drogą, przypuszczam, że na szwajcarskich treningach częściej niż niemiecki czy francuski, słychać hiszpański i języki bałkańskie.

Spokojna na co dzień Szwajcaria budzi się ze snu w czasie mistrzostw. Na domach pojawiają się flagi, samochody zdobią szwajcarskie emblematy, a romantyczny zakątek nad Jeziorem Lemańskim zamienił się w głośną Strefę Kibica.

Mecz Polska - Szwajcaria Rozmowy o EURO słychać w każdym pubie

Wysoka trybuna i ogromny ekran robią wrażenie! Zresztą, przychodzą tu nie tylko Szwajcarzy. Każdego wieczoru gromadzą się tam kibice z innej grupy językowej (w sobotę będzie tam silna polska grupa - obyśmy nie zginęli wśród okrzyków „Hopp la Suisse!”). Niedawno przyglądaliśmy się z mężem przygotowaniom do budzącego w Lozannie wielkie emocje meczu Francja-Szwajcaria. Zjadaczy gruyere’a i czekolady wcale nie było więcej niż wielbicieli camemberta i wina z Bordeaux!

Rozmowy o EURO słychać w każdym pubie. Choć mecze są komentowane w języku francuskim, z pewnością wielu kibiców wolałoby transmisję z zagranicznych kanałów sportowych. W kraju, gdzie każdy dokument spisuje się w 4 oficjalnych językach urzędowych, widać fanów z całej Europy. Równie łatwo można kupić tu chorągiewkę w barwach Szwajcarii, jak i Albanii, Portugalii, Włoch czy Francji... Możliwe, że pokolenie dzieci imigrantów (które zresztą stanowi trzon „La Nati” ) czeka na każde futbolowe święto, aby bez zahamowań wywiesić swoją flagę. Na szczęście, niedaleko mojego domu ktoś powiesił polskie barwy, bo i Polaków tutaj nie brakuje.

W sobotę czekamy więc na nasze święto. Oby Lewandowski znalazł wreszcie sposób na Yanna Sommera, który na razie odpoczywa... jeżdżąc meleksem po polu golfowym. Czyżby nie chciał patrzeć na jakiekolwiek piłki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3