W gronie ośmiu najlepszych tenisistek świata po raz drugi z rzędu znalazła się Agnieszka Radwańska. Czy tym razem Polka przebije się do półfinału?
WTA Championships to nieoficjalne mistrzostwa świata. W zawodach startują zawodniczki, które zebrały najwięcej punktów w tegorocznych turniejach. Tenisistki rywalizować będą w dwóch grupach (biała i czerwona) systemem każdy z każdym. Po dwie najlepsze awansują do półfinałów.<!** reklama>
W nieoficjalnych mistrzostwach świata po raz drugi z rzędu jako pełnoprawna uczestniczka wystąpi Agnieszka Radwańska. Rok temu „Isia” była o krok od awansu do półfinału. W ostatnim meczu grupowym z Petrą Kvitovą musiała wygrać minimum seta. Niestety, mimo prowadzenia 5:1 w inauguracyjnej odsłonie nie potrafiła tego dokonać.
Teraz będzie okazja do rewanżu, bo Czeszka znalazła się w tej samej grupie (białej), co Polka. Oprócz niej, krakowianka zmierzy się jeszcze z Rosjanką Marią Szarapową i Włoszką Sarą Errani. W obecnym sezonie z grupowymi przeciwniczkami wyłącznie wygrywała - z Szarapową 7:5, 6:4 w Miami oraz z Errani 6:0, 6:1 w Madrycie.
Agnieszka Radwańska w tym sezonie nie radziła sobie z tenisistkami, które znalazły się w grupie czerwonej. Regularnie przegrywała z Wiktorią Azarenką, w finale Wimbledonu uległa Serenie Williams, a w końcówce sezonu jej postrachem była Na Li. Polka może więc być zadowolona z losowania, ponieważ rywalki są zdecydowanie w jej zasięgu.
- Tu nie ma łatwych grup ani łatwych spotkań. W Stambule rywalizuje osiem najlepszych tenisistek świata - przestrzega przed hurraoptymizmem „Isia”, cytowana przez eurosport.pl.
W podobnym tonie po ceremonii losowania wypowiadały się także jej grupowe rywalki.
- Wszystkie osiem tenisistek ma za sobą znakomity sezon. Dla mnie występ w Masters po raz drugi z rzędu będzie trudny. Postaram się dać z siebie wszystko. Pamiętam, jak wspaniale dopingowano mnie tu przed rokiem. Już nie mogę doczekać się wyjścia na kort - poinformowała Petra Kvitova, która w ubiegłym sezonie pokonała w finale Wiktorię Azarenkę, a dziś zmierzy się z Radwańską.