Australijczyk musiałby mieć nieprawdopodobnego pecha, by historia się powtórzyła. Obecnie ma 22 punkty przewagi w łącznej klasyfikacji nad drugim w tabeli Patrykiem Dudkiem, 24 nad Maciejem Janowskim, 25 nad Fredrikiem Lindgrenem (który jest kontuzjowany i już w tym roku w cyklu nie pojedzie), 30 nad Emilem Sajfutdinowem i 32 nad Tai’em Woffindenem.
Jeśli po zawodach na Motoarenie Jason Doyle utrzyma minimum 22 punkty przewagi na drugim zawodnikiem klasyfikacji generalnej, będzie pewny złotego medalu.
Ciekawiej zapowiada się walka o pozostałe krążki oraz miejsca w czołowej ósemce gwarantujące pozostanie w cyklu. O podium walczyć będą wspomniani Dudek, Janowski, Sajfutdinow i Woffinden.
W walce o ósemkę najspokojniejszy jest w tej chwili siódmy w klasyfikacji Bartosz Zmarzlik (94 pkt). Za nim plasują się i pozostają w grze jeszcze: 8. Matej Zagar (86), 9. Martin Vaculik (85), 10. Chris Holder (75), 11. Antonio Lindbaeck (72) i 12. Piotr Pawlicki (69). Najwyżej stoją notowania Zagara, który w końcówce sezonu prezentuje znakomitą formę - wygrał dwa poprzednie turnieje Grand Prix.