Dominik Furman: od odebranej kapitańskiej opaski do powołania do reprezentacji

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Andrzej Szkocki / Polska Press
Gdy Jerzy Brzęczek był trenerem Wisły Płock, Dominik Furman stracił kapitańską opaskę. Nie wpłynęło to jednak na jego podejście i teraz dwa sezony później nadal jest jednym z najmocniejszych punktów swojej drużyny. Na powołanie do reprezentacji po prostu zapracował. Stanie przed szansą na pierwszy występ w narodowych barwach od 2013 roku.

Gdy w lipcu 2016 roku Dominik Furman na zasadzie wypożyczenia przeszedł z francuskiej Toulouse do Wisły Płock, nie przypuszczał pewnie, że tak długo zostanie w tym klubie. Po zakończeniu rocznego kontraktu urodzony w 1992 roku pomocnik związał się z „Nafciarzami” na stałe. Ci zapłacili za niego 150 tysięcy euro, a zyskali czołowego zawodnika na lata. Aktualna umowa wiąże Furmana z Płockiem tylko do końca aktualnego sezonu, lecz ze strony klubu jest chęć jej przedłużenia. 27-latek jest kapitanem i prawdziwym liderem Wisły. W aktualnym sezonie wystąpił we wszystkich dziesięciu ligowych meczach, strzelił w nich cztery gole i zanotował asystę.

Nie zawsze jednak było różowo. Gdy do Płocka przyjechał Jerzy Brzęczek, który przejął stery po Marcinie Kaczmarku, Furman nosił kapitańską opaskę. Kilka miesięcy pod okiem aktualnego selekcjonera i w przerwie zimowej sezonu 2017/2018 stracił ją na korzyść młodszego i mniej doświadczonego Damiana Szymańskiego. Piłkarz, który teraz gra w Achmacie Grozny, wówczas miał zaledwie półroczny staż w klubie z Płocka. Furman za czasów Brzęczka roli kapitana już nie odzyskał.

Utrata opaski nie wpłynęła wówczas na jego podejście do treningów i spotkań, czym musiał zaskarbić sobie sympatię Brzęczka. Teraz, wobec kontuzji Dawida Kownackiego oraz Karola Linettego, pomocnik Wisły otrzymał powołanie na październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski, w tym dwa mecze eliminacji mistrzostw Europy 2020. 10 października Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Łotwą, 13 zagrają w Warszawie z Macedonią Północną. Furman pierwszym wyborem selekcjonera raczej nie będzie, stanie natomiast przed szansą pierwszego występu w narodowych barwach od lutego 2013 roku. Wówczas zrobił to po raz ostatni - rozegrał 23 minuty w wygranym przez Biało-Czerwonych 4:1 meczu z Rumunią.

Wynikiem 4:1 zakończyło się też spotkanie, którym Furman debiutował w kadrze. 14 grudnia zastąpił w przerwie towarzyskiego meczu z Macedonią Pawła Wszołka, by po chwili asystować przy golu Artura Jędrzejczyka. Razem z 20-letnim wówczas zawodnikiem na boisku pojawił się m.in. Bartosz Rymaniak. Ani obrońca Piasta, ani Furman, ani ówczesny selekcjoner - Waldemar Fornalik - na dłużej w reprezentacji nie zagościli.

W tamtym okresie Furman był ważną postacią reprezentacji U-20 Janusza Białka oraz U-21 Marcina Dorny. W tej drugiej rozegrał dziewięć spotkań i również tam pełnił rolę kapitana. Wydawało się wówczas, że piłkarski świat stoi przed nim otworem. W styczniu 2014 roku francuski klub Toulouse zapłacił za niego 2,65 miliona euro. Przez rok, który spędził na trenowaniu z pierwszym zespołem, na boisku pojawił się zaledwie pięciokrotnie. W tym czasie był na wypożyczeniu w Hellas Werona, ale i włoskie warunki mu nie sprzyjały. Najlepiej czuje się w ekstraklasie, gdzie ma już ponad 180 występów.

Po raz pierwszy do najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej został zgłoszony w sezonie 2011/2012, ale debiutował dopiero w kolejnej edycji. Pojawił się na boisku już w inauguracyjnym meczu sezonu 2012/2013, wygranym przez Legię 4:0 starciu z Koroną Kielce. Trenerem Wojskowych był wóczas Jan Urban. Od tamtej pory urodzony w Szydłowcu pomocnik trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski, ma też na swoim koncie cztery Puchary Polski. Wszystko w barwach Legii. Nie jest tajemnicą, że kiedyś chciałby powrócić na Łazienkowską. By to zrobić, prezentuje równą, wysoką formę. Znany z dobrych stałych fragmentów gry dużo daje Wiśle zarówno w ataku, jak i defensywie.

Tokio Flesz

Wideo

Materiał oryginalny: Dominik Furman: od odebranej kapitańskiej opaski do powołania do reprezentacji - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie