Fernando Santos nie zaczyna najlepiej
Pierwsze miesiące Fernando Santosa w reprezentacji Polski nie wyglądają idealnie. Portugalski szkoleniowiec zadebiutował w meczu z Czechami w Pradze, który zakończył się kompromitującą porażką 1:3. Biało-Czerwoni stracili dwie pierwsze bramki 120 sekund. Kilka dni później wygraliśmy z Albanią, ale styl pozostawiał wiele do życzenia.
Czerwcowy mecz towarzyski z reprezentacją Niemiec, który wygraliśmy 1:0 uśpił naszą czujność. 20 czerwca Biało-Czerwoni wyjechali na trudny teren do Kiszyniowa, aby zagrać z Mołdawią w ramach eliminacji Euro 2024. Do przerwy Polska wygrywała 2:0, ale w drugiej połowie nastąpiło całkowite rozluźnienie. Nasi rywale wbili nam trzy bramki, czego skutkiem była największa kompromitacja reprezentacji Polski w historii. Przegraliśmy z Mołdawią (171. miejsce rankingu FIFA) 2:3.
Fernando Santos wezwany na dywanik do Cezarego Kuleszy
Po katastrofalnym meczu Fernando Santos został wezwany na dywanik do Cezarego Kuleszy. Media spekulowały, czy prezes nie zdecyduje się na zwolnienie portugalskiego szkoleniowca, ale ostatecznie do tego nie doszło.
- Emocje po wczorajszym meczu powoli opadają. Rozmawiałem z trenerem Santosem, obaj jesteśmy bardzo rozczarowani jego wynikiem. Mamy świadomość ciężkiej sytuacji w grupie eliminacyjnej, ale obaj również wierzymy, że stać nas na zwycięstwa jesienią i bezpośredni awans do EURO 2024. W historii polskiej piłki były już trudne momenty, ale zawsze działając razem wchodziliśmy z tych kryzysów - napisał na Twitterze Kulesza.
Cezary Kulesza nie ukarze piłkarzy
Kibice od razu zwrócili uwagę na to, że to piłkarze powinni tłumaczyć się ze swoich błędów, a nie trener. Fani podkreślali, że nawet najlepszy szkoleniowiec nie zaradziłby nic w tej sytuacji. Cezary Kulesza w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradził, czy zamierza ukarać zawodników indywidualnie.
- Nie będę nikogo karcić indywidualnie w takiej sytuacji. Myślę, że największą karą dla piłkarzy jest wstyd. Kibice drwią i szydzą z nich - powiedział prezes PZPN.
Kolejny mecz rozegramy na początku września z reprezentacją Wysp Owczych. Trzy punkty są obowiązkowe. W innym przypadku posada Fernando Santosa może być zagrożona.
Nadchodzące mecze reprezentacji Polski:
- 07.09: Polska - Wyspy Owcze (eliminacje Euro 2024)
- 10.09: Albania - Polska (eliminacje Euro 2024)
- 12.10: Wyspy Owcze - Polska (eliminacje Euro 2024)
- 15.10: Polska - Mołdawia (eliminacje Euro 2024)
- 17.11: Polska - Czechy (eliminacje Euro 2024)
- 20.11 lub 21.11: Polska - Łotwa (mecz towarzyski)
REPREZENTACJA w GOL24
Plotki transferowe w Ekstraklasie. Lech Poznań przystąpi do ...
