Opowiada o swoich ofiarach, jakby nic złego nie zrobił, FBI jest przekonana, że Samuel Little jest największym seryjnym zbrodniarzem w Ameryce. Publikując jego wyznanie prosi ludzi o informacje, które pozwolą zidentyfikować jego kolejne ofiary.
79-letni morderca trafił za kraty za trzech kobiet w Kalifornii w latach 1987–1998 i jednej kobiety w Teksasie w 1994 r. Twierdzi, że zabił 93 osoby. Federalne Biuro Śledcze (FBI) potwierdziło jego udział w co najmniej 50 mordach, co czyni Little najbardziej „wydajnym” seryjnym zabójcą w historii Stanów Zjednoczonych; Miał mordować kobiety w 19 stanach w ciągu jednej czwartej wieku kończącego się około 2005 r.
Urodził się 7 czerwca 1940 r. w Reynolds w Georgii. O matce mówi, że była prostytutką. Wychowywała go babcia, szybko wszedł na przestępczą drogę. Jako 20-latek Little przeniósł się na Florydę, gdzie zamieszkał ze swoją żoną.
W 1961 r. został skazany na trzy lata więzienia za włamanie do sklepu z meblami w Lorain; po zwolnieniu znów kradł i zaczął mordować kobiety. W 1982 roku aresztowano go w Missisipi i oskarżono o zabójstwo 22-letniej Melindy LaPree, która zaginęła we wrześniu tego roku. Przysięgli odmówiło oskarżenia go o mord.
Little przeniósł się do Kalifornii, przebywał koło San Diego. Dokonywał kolejnych mordów w Kalifornii. Aaresztowano go w 2012 r. w schronisku dla bezdomnych w Louisville w Kentucky, bo z badan DNA wynikało, ze zabił Carol Elford, potem kolejne kobiety w Kalifornii.
W 2014 r. został skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Od tamtej pory przybywało wiele informacji o jego potencjalnych ofiarach. Sam o tym mówił w wywiadzie, które upubliczniło FBI, starając się powiązać
