Tomasz Terlikowski: Biskupi, którzy plują w twarz ofiarom, plują w twarz Chrystusowi

Arlena Sokalska
Arlena Sokalska
Tomasz Terlikowski: Troska o ofiary,  zadośćuczynienie,  jest obowiązkiem Kościoła
Tomasz Terlikowski: Troska o ofiary, zadośćuczynienie, jest obowiązkiem Kościoła Bartek Syta
Zamiatanie pod dywan spraw nadużyć seksualnych to jest konsekwentne działanie polskiego Kościoła. To nie ma nic wspólnego z Ewangelią, a po drugie - to jest plucie w twarz ofiarom. A jeśli pluje się w twarz ofiarom, to warto przypomnieć słowa papieża Franciszka, który mówi, że Chrystus ma dziś twarz ofiar. To znaczy, że pluje się w twarz Chrystusowi - mówi Tomasz Terlikowski, filozof, teolog, publicysta katolicki

Mam taki problem, rozmawiając o kryzysie Kościoła, że od kilku lat poruszamy wciąż te same tematy, a zmiany nie ma, jest tak, jak było. Teraz mamy sprawę nadużyć seksualnych ks. Dymera, ukrywania ich przez biskupów, ciągnącą się od lat. I wielu hierarchów uznało, że skoro duchowny nie żyje, to nie ma tematu. Pan napisał w mediach społecznościowych, że śmierć duchownego sprawy nie kończy. Jaki powinien być ciąg dalszy?

Trzeba zbadać, dlaczego ta sprawa ciągnie się od tylu lat. Sprawdzić, dlaczego, mimo że w 1996 r. arcybiskup Przykucki - jak sam zapisał - uzyskał moralną pewność co do winy ks. Dymera, nie odsunął go od pracy z młodzieżą. A nawet więcej, choć odsunął go od kierowania ośrodkiem dla młodzieży, to powierzył mu organizację katolickich szkół. Później duchowny dostawał kolejne odpowiedzialne funkcje. Jak to możliwe, że mimo iż został on uznany za winnego przez sąd biskupi w Szczecinie, od którego to wyroku się odwołał, do czego miał zresztą prawo, to procedura odwoławcza przeciągnęła się do 12 lutego tego roku, czyli trwała ponad 12 lat? Jak to możliwe, że mimo ujawnienia wszystkiego w 2008 r. sprawa nie wywołała trzęsienia ziemi w Szczecinie, gdzie i politycy, i radni, i samorządowcy wszystkich opcji bardzo blisko z nim współpracowali? Jak to wreszcie możliwe, że prokuratura, która uznała, że ksiądz współżył z chłopakiem powyżej piętnastego roku życia i to zależnym od niego, bo podopiecznym ośrodka, nie dopatrzyła się w tym nadużycia władzy? To są pytania, które przed nami stoją. Wreszcie są te dotyczące uwikłania w krycie tego księdza nie tylko trzech kolejnych metropolitów, ale również biskupów pomocniczych, choćby biskupa Stefanka, późniejszego ordynariusza łomżyńskiego. To są sprawy, które trzeba wyjaśnić bardzo szczegółowo. Powinna to zrobić zarówno państwowa komisja do spraw pedofilii, jak i sam Kościół.

Są jeszcze ofiary tego księdza.

Przede wszystkim są ofiary. Wiemy, że jedna z nich zmarła, ale pozostałe żyją. Są także ci, którzy przez lata starali się sprawę wyjaśnić, a systematycznie ich niszczono. Ofiarą ks. Dymera jest ojciec Tarsycjusz, którego biskupi szczecińscy oskarżali o niecne zamiary i pomawiali go. Wiemy, że ofiar jest o wiele więcej. Są wreszcie ci, których niszczono za próbę obrony ofiar, tak jak przez wiele lat szkalowany ojciec Marcin Mogielski. Troska o ofiary, pochylenie się nad ich krzywdą, zadośćuczynienie i to nie tylko finansowe, również poprzez karę dla tych, którzy to wszystko ukrywali, jest obowiązkiem Kościoła. To byłby dopiero faktyczny koniec sprawy. A co widzimy w zamian? Coraz bardziej dojmujące milczenie. Bo niestety z roku na rok jest gorzej, a nie lepiej. Po pierwszym filmie braci Sekielskich, czyli tym pierwszym trzęsieniu ziemi, wypowiedziało się kilkunastu biskupów, kilku przeprosiło. Po ich drugim filmie wypowiedziało się zaledwie kilku. Po filmie TVN o sprawie ks. Dymera i po serii artykułów Zbigniewa Nosowskiego z „Więzi”, wypowiedział się tylko prymas Polski.

I stwierdził, że „jest mu przykro”.

A sąd metropolitalny w Gdańsku robi sobie - przepraszam bardzo - z opinii publicznej żarty, i wydaje wyrok po dwunastu latach na posiedzeniu, które przypadkowo odbywa się już po opublikowaniu filmu TVN o tej sprawie na stronie internetowej. A na pytanie, jak brzmi treść wyroku, odpowiada: „Wiemy, ale nie powiemy, bo to jest tajemnica”. Choć oczywiście są podstawy kanoniczne do takiej odpowiedzi, to trzeba jasno powiedzieć, że bez ujawnienia treści tego wyroku nie będzie minimalnego poczucia sprawiedliwości, a ofiary nadal będą miały pełne prawo uważać, że ktoś sobie z nich kpi. To wszystko pokazuje, że jeśli chodzi o reakcję Kościoła hierarchicznego na podobne przypadki, to ona jest gorsza niż przed dwoma laty.

W dniu, kiedy sprawa księdza Dymera stała się tematem numer jeden, oficjalny profil Episkopatu na Twitterze jako cytat dnia podał taki fragment Nowego Testamentu: „Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie?”. Nie wiem, jaki był zamiar tej osoby, ale dla mnie to było uderzające, że najbardziej dotyczy to postawy hierarchów. Jakie siły działają w Episkopacie, że reakcja jest jeszcze gorsza niż w poprzednich latach? Co się dzieje z hierarchami polskiego Kościoła?

Trzeba pamiętać, że przestępstwa, o których mówimy - i to jest wniosek dotyczący nie tylko Polski, ale wielu innych krajów - miały charakter systemowy, instytucjonalny. To nie były jednostkowe wypadki, w których ktoś zawiódł, ktoś nie dopełnił swoich obowiązków, ktoś nie zrobił tego, co należy. Zachowanie hierarchów wynikało z określonego modus operandi. Ukrywano te sprawy, bo taki był system, taka była metoda działania. Nic z tym nie robiono, tylko co najwyżej przenoszono księży z miejsca na miejsce. Kryto ich, zwłaszcza jeśli byli zaradni, to znaczy przynosili dużo pieniędzy. A ksiądz Dymer przynosił bardzo dużo pieniędzy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Był człowiekiem, który czego się nie dotknął, to niczym król Midas zamieniał to w złoto. Tacy księża przez lata byli chronieni. Co z tego wynika? To, że w każdej diecezji w Polsce były ukrywane takie sprawy i każdy biskup musi się z nimi zmierzyć. Nie każdy jest za nie odpowiedzialny, bo są biskupi, którzy objęli swoje funkcje po roku 2013, kiedy zaczęło się bardzo dużo zmieniać. Oni często w tym starym systemie wyrastali, niektórzy byli rektorami seminariów czy biskupami pomocniczymi. To oznacza, że często przynajmniej wiedzieli o pewnych sprawach i nic z nimi nie robili. Może nie mogli, ale mają wiedzę o takich przypadkach. Z tej perspektywy najwygodniejszą metodą jest milczenie. A jeśli do tego dodamy fakt, że niestety niektóre media, nie tylko katolickie, tę sprawę przemilczają, a inne - choćby „Nasz Dziennik” niekiedy wprost

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Tomasz Terlikowski: Biskupi, którzy plują w twarz ofiarom, plują w twarz Chrystusowi - Polska Times

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
iustus

Terlikowski znowu opowiada bzdrury! Dymer jako homoseksualistaa molestowal chlopcow powyzej 15 lat wiec nie podpada to pod pedofilie. Pytanie dlaczego przez te wsystkie lata zaden z nich nie zglaszszal tego do prokuratury z dowodami bo sad 2 razy umarzal postepowania. W takim wypadku co mial zrobic biskup? Dokumenty z procesu koscielnego nigdy nie moga byc upublicznione, bo oskarzony zeznaje pod przysiega przed Bogiem, a wiec nie ma prawa klamac w swojej obronie tak jak ma prawo klamac w procesie karnym w sadzie swieckim i to odebraloby mu to podstawowe i konstytucyjne prawo do obrony.

Dlatego zeznania z procesu koscielnego sa tajne i ani prokuratura ani sad nie ma prawa o nie wystepowac bo byloby to podstawa do niewznaosci wyroku. Zobro moze nawet o tym nie wie.

k
kobieta_Polka
20 lutego, 13:34, Pąpuś z Krakowa:

Gdyby istniał wydumany Chrystus - taka na czarno przebrana sekta nigdy by na świecie nie istniała a tak spasieni z sekrowanymi ,lewymi dwoma rękami, sprzedający "niebo " - żyją jak pączki w maśle i nie odpowiadają za swoje czyny jak zwykli polscy obywatele.

20 lutego, 14:08, Gość:

Gdyby nie istniał On i wartości, które reprezentuje przygłupie nic by mnie nie powstrzymało przed roztrzaskaniem ci durnego lewackiego łba młotkiem:).

Naprawdę uważasz siebie za chrześcijanina? A słyszałeś o miłości bliźniego i nadstawianiu drugiego policzka? Czy wyznajesz katolicyzm polsko-ludyczno-obrzędowy, czyli przerost formy nad treścią - najpierw wydrę się na babę, niech się cieszy, że w pysk tym razem nie dostanie, potem przyleję zasrańcom, bo klaps to nie bicie, a na koniec pójdę baldachim nad księdzem nosić....

G
Gość
20 lutego, 9:48, KM:

Terlikowski, przygłłupie przestań się wpisywać w lewacką retorykę! Zmiany w kościele są potrzebne, ale bez "pomocy" i aprobaty lewactwa. Neomarksistowskie dziadostwo stawia sobie za cel zniszczenie kościoła katolickiego ponieważ jest to najważniejszy ośrodek antyrewolucyjny. Potem już droga z górki - małżeństwa homoseksualistów, adopcja dzieci przez pary jednopłciowe, skrajny feminizm, aborcja, eutanazja.

chce terlikowski sie przypodobac holownii,ze az na wymioty bierze co za studentow mialy seminaria ...dobrze,ze je opuscili blazny mamony

m
miecz
20 lutego, 11:26, Peowiec:

Ty porąbany facecie obszczekaj lepiej tych innych co dzieci molestują typu aktorzy trenerzy dziennikarzy i innych zboków wszelkiej maści bo księży to jest znikomy procent a reszta to kto krasnoludki molestują

w diecezji koszalinko-kolobrzeskiej na ten czas 1 jest oskarzony.... a jad i szczekanie jakby juz 100 mieli... lewactwo to jest jad trucizny gorszy od koro... czy wojujacego islamu

n
norbert
20 lutego, 13:34, Pąpuś z Krakowa:

Gdyby istniał wydumany Chrystus - taka na czarno przebrana sekta nigdy by na świecie nie istniała a tak spasieni z sekrowanymi ,lewymi dwoma rękami, sprzedający "niebo " - żyją jak pączki w maśle i nie odpowiadają za swoje czyny jak zwykli polscy obywatele.

20 lutego, 14:08, Gość:

Gdyby nie istniał On i wartości, które reprezentuje przygłupie nic by mnie nie powstrzymało przed roztrzaskaniem ci durnego lewackiego łba młotkiem:).

bardzo dobrze napiasne. lewaki to ludzie chorzy wiecej niz zwyli a nawet ateisci

G
Gość
20 lutego, 13:34, Pąpuś z Krakowa:

Gdyby istniał wydumany Chrystus - taka na czarno przebrana sekta nigdy by na świecie nie istniała a tak spasieni z sekrowanymi ,lewymi dwoma rękami, sprzedający "niebo " - żyją jak pączki w maśle i nie odpowiadają za swoje czyny jak zwykli polscy obywatele.

Gdyby nie istniał On i wartości, które reprezentuje przygłupie nic by mnie nie powstrzymało przed roztrzaskaniem ci durnego lewackiego łba młotkiem:).

S
Stasio pomocnik Jasia
18 lutego, 22:44, katoliczka:

Nie przepadam za Terlikowskim, ale jego analiza sytuacji jest w 100% trafna. Jestem z wierzącej, praktykującej rodziny. Moja 75-letnia Mama przestała dawać na tacę, moja 21 - letnia córka słucha podcastów Pisma św. i myśli o konwersji, a ja widzę Rydzyka, który rozgrzesza pedofilów w sutannach i wyciąga ręce po wdowi grosz...

19 lutego, 11:47, Gość:

Zgadzam się z Tobą. Ja muszę nawet przeprosić Terlikowskiego. Uważałem go kiedyś za katolickiego oszołoma, który działał na mnie jak czerwona płachta na byka. Dzisiaj go nie poznaję. Mówi tak, jakby sam Duch Święty go natchnął. Niesamowita przemiana.

19 lutego, 23:05, Gość:

Gadacie jak potłuczeni. Cały ten system w jaki was zawinęli to jeden wielki przekręt dla kasy. Ta mafia się nie broni. NIewidzialnego nie ma bo jak by był to musiałby ten epidiaskop i Watykan jakimś pirounem rozwalić i w zasadzie to jest dowód na to , że tej istoty nie ma. Dacie radę?

Sekty istniały i będą istnieć jak są bezmyślne owieczki do dojenia .Wyciągną łapska po ostatni wdowi grosz ,sprzedając im w zamian "niebo ". Oni w podzięce za wszystko mają jedne głupawe powiedzenie "Bóg zapłać ". Dlaczego sprzedając "niebo ", kropiąc wodą "święconą ulice ,drogi czy "lecząc " chorego nie chcą słyszeć o "Bóg zapłać " - tylko jak największej kasie ?

N
Niedojna owieczka
20 lutego, 8:37, toi:

terlik zapisz się do partii biedronia i margot!!!!!!!!!!!!!

20 lutego, 09:50, kul:

Ostatnio bardzo modne: kolejny atak na kościół. Oczywiście, że są w Kościele księża, którzy niestety nie potrafią oprzeć się pokusie grzechu i należy o tym rozmawiać i pisać. Tylko, że dużo większą grupę pedofili stanowią artyści, celebryci i niestety nauczyciele czy trenerzy sportowi. Tutaj jednak z niewielkimi wyjątkami temat stanowi tabu.

20 lutego, 11:04, Don Stanislao :):

DUCHOWNI TYLKO 0,2 % .............??

To najpewniej tylko ; Wesołowski, Gulbinowicz, Drymer, Jankowski, ks zTylawy i paru pomniejszych zwyrodnialców ???

A TO ŻEM SIE UŚMIAŁ JAK NORKA

0,2% z 20 000 = 40 !!!

Tylu tylko w ciągu roku przenosi się z ...parafii do parafii ,żeby kropidło nie wyschło.

P
Pąpuś z Krakowa

Gdyby istniał wydumany Chrystus - taka na czarno przebrana sekta nigdy by na świecie nie istniała a tak spasieni z sekrowanymi ,lewymi dwoma rękami, sprzedający "niebo " - żyją jak pączki w maśle i nie odpowiadają za swoje czyny jak zwykli polscy obywatele.

j
jasiek24
20 lutego, 8:37, toi:

terlik zapisz się do partii biedronia i margot!!!!!!!!!!!!!

20 lutego, 09:50, kul:

Ostatnio bardzo modne: kolejny atak na kościół. Oczywiście, że są w Kościele księża, którzy niestety nie potrafią oprzeć się pokusie grzechu i należy o tym rozmawiać i pisać. Tylko, że dużo większą grupę pedofili stanowią artyści, celebryci i niestety nauczyciele czy trenerzy sportowi. Tutaj jednak z niewielkimi wyjątkami temat stanowi tabu.

Pokusie grzechu nie potrafi się oprzeć 100% ludzi. Łatwo więc wypreparować grupę, którą zwalczamy, wybrać jakiś nośny medialnie grzech ... i już jest z górki.

Stada nieskomplikowanych intelektualnie "oburzonych" załatwiają odpowiednią nośność przekazu. Tak się robi politykę.

D
Don Stanislao :)
20 lutego, 8:37, toi:

terlik zapisz się do partii biedronia i margot!!!!!!!!!!!!!

20 lutego, 09:50, kul:

Ostatnio bardzo modne: kolejny atak na kościół. Oczywiście, że są w Kościele księża, którzy niestety nie potrafią oprzeć się pokusie grzechu i należy o tym rozmawiać i pisać. Tylko, że dużo większą grupę pedofili stanowią artyści, celebryci i niestety nauczyciele czy trenerzy sportowi. Tutaj jednak z niewielkimi wyjątkami temat stanowi tabu.

DUCHOWNI TYLKO 0,2 % .............??

To najpewniej tylko ; Wesołowski, Gulbinowicz, Drymer, Jankowski, ks zTylawy i paru pomniejszych zwyrodnialców ???

A TO ŻEM SIE UŚMIAŁ JAK NORKA

j
jasiek24

Pycha tego człowieka przekracza wielokrotnie próg pomiędzy grzechem lekkim a ciężkim.

Tak to jest, jak człowiek o nieskomplikowanej osobowości osiąga popularność.

Uważa on, że to jego przenikliwość i mądrość sprawiły, że gazety robią z nim wywiady, a tak naprawdę płynie na fali wojny z Kościołem jako całością.

k
kul
20 lutego, 8:37, toi:

terlik zapisz się do partii biedronia i margot!!!!!!!!!!!!!

Ostatnio bardzo modne: kolejny atak na kościół. Oczywiście, że są w Kościele księża, którzy niestety nie potrafią oprzeć się pokusie grzechu i należy o tym rozmawiać i pisać. Tylko, że dużo większą grupę pedofili stanowią artyści, celebryci i niestety nauczyciele czy trenerzy sportowi. Tutaj jednak z niewielkimi wyjątkami temat stanowi tabu.

t
toi

terlik zapisz się do partii biedronia i margot!!!!!!!!!!!!!

p
pietrek
18 lutego, 22:44, katoliczka:

Nie przepadam za Terlikowskim, ale jego analiza sytuacji jest w 100% trafna. Jestem z wierzącej, praktykującej rodziny. Moja 75-letnia Mama przestała dawać na tacę, moja 21 - letnia córka słucha podcastów Pisma św. i myśli o konwersji, a ja widzę Rydzyka, który rozgrzesza pedofilów w sutannach i wyciąga ręce po wdowi grosz...

19 lutego, 11:47, Gość:

Zgadzam się z Tobą. Ja muszę nawet przeprosić Terlikowskiego. Uważałem go kiedyś za katolickiego oszołoma, który działał na mnie jak czerwona płachta na byka. Dzisiaj go nie poznaję. Mówi tak, jakby sam Duch Święty go natchnął. Niesamowita przemiana.

Po prostu wie skąd wieje wiatr i czym grozi plucie w tym kierunku.

Dodaj ogłoszenie