Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 15godz.
  • 40min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Szaleńczy pościg bez happy endu

Tomasz Keller
Mecz lidera z wiceliderem klasy A był kwintesencją futbolu. Kibice oglądali piękne gole, efektowne wślizgi obrońców i parady bramkarzy, a, co najważniejsze, walkę do samego końca.

Mecz lidera z wiceliderem klasy A był kwintesencją futbolu. Kibice oglądali piękne gole, efektowne wślizgi obrońców i parady bramkarzy, a, co najważniejsze, walkę do samego końca.

<!** Image 2 align=right alt="Image 34427" sub="Już na otwarcie meczu Jarosław Sobolewski „położył” Jacka Koscha, ale nie trafił później do pustej bramki przeciwników">Pojedynek na szczycie lepiej rozpoczęli gospodarze. Już w trzeciej minucie Sławomir Gralak z Jarosławem Sobolewskim „rozklepali” obronę Victorii, ale ten drugi nie potrafił strzelić do pustej bramki. Goście większość piłek kierowali do Wojciecha Selki, który stanowił największe zagrożenie pod bramką Casina. W 19 minucie piłka dośrodkowana z prawej strony minęła Pawła Cybulskiego i spadła wprost na nogi Selki, lecz ten uderzył nieczysto i Gzella nie miał problemów z obroną. Napastnik Victorii długo nie mógł się z tym pogodzić uderzając pięścią ze złości w murawę. W 25 minucie Selka ponownie znalazł się w polu karnym Strażaka i tym razem został sfaulowany przez Roberta Nawotkę. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Paweł Reszczyński. W 37 minucie ponownie w roli głównej wystąpił Selka. Jak feniks z popiołów wyłonił się zza obrońców, dopadł do prostopadłej piłki, położył bramkarza i z ostrego kąta strzelił tak, że piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Po przerwie gospodarze z impetem ruszyli do odrabiania strat, ale to goście strzelili trzecią bramkę.

Stadiony świata

Dwie minuty po wznowieniu gry efektownymi nożycami popisał się Arkadiusz Domachowski. Maciej Gzella w niewiarygodny sposób zdołał wybić piłkę przed siebie, ale przy dobitce Bogumiła Pliszki był już bezradny.

<!** reklama left>Wydawało się, że to już jest nokaut! Piłkarze Strażaka/Casino po raz kolejny udowodnili jednak, że są drużyną z charakterem. W 56 minucie z rzutu wolnego uderzał Paweł Osiński i choć celował w samo okienko, piłkę na rzut rożny sparował dobrze dysponowany bramkarz Victorii, Jacek Kosch.

Po kornerze piłka trafiła na głowę Mariusza Gardjana, który zdobył kontaktowego gola. Kibice oglądali wspaniałe widowisko, gdyż Strażak całkowicie się odkrył, a Victoria groźnie kontrowała. W 70 minucie wreszcie przebudził się Adam Reise. Otrzymał piłkę na dwudziestym metrze, lekko podbił i uderzył.

Zrobiła się prawdziwa wojna nerwów. Gospodarze zaciekle dążyli do wyrównania, choć i Śliwice mogły strzelić czwartego gola. Najbliższy tego był Selka, który trafił w poprzeczkę.

Ratował się faulem

Pięć minut przed końcem Sławomir Gralak znalazł się w sytuacji sam na sam i został powalony przez Mirosława Woźniewskiego, byłego grającego trenera Tęczy Wiąg. - To jest czerwień! - krzyczał oburzony do sędziego. Arbiter ze stoickim spokojem podszedł do obrońcy ze Śliwic i wyjął z tylnej kieszeni czerwony kartonik. Gospodarze zmarnowali jednak rzut wolny z linii pola karnego i mimo szaleńczego i pełnego poświęceń pościgu nie zdołali już dogonić Victorii.

Skład Strażaka: Gzella – Korycki (55’ Drapiński), Cybulski (63’ Konkolewski), Nawotka, M.Gralak, Kalkowski, Sobolewski (49’ Damazyn), P. Osiński, Gardjan (83’ Wasilewski), Reiss, S.Gralak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3