Smutasy wolą wesołków

Mariusz Załuski
Mariusz Załuski
Umarł Kapitan. I okazało się, że obchodzi to miliony ludzi, jak świat długi i szeroki. A w końcu Kapitan znany był, ale bez przesady... Magicy, którzy go wymyślili, odetchnęli z ulgą, bo nic tak dobrze się nie sprzedaje, jak śmierć bohatera. U nas też o dramatycznym strzale snajpera, który zakończył żywot Kapitana, parę notek się ukazało, ale raczej w kategoriach dziwowiska.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/zaluski_mariusz.jpg" >Umarł Kapitan. I okazało się, że obchodzi to miliony ludzi, jak świat długi i szeroki. A w końcu Kapitan znany był, ale bez przesady... Magicy, którzy go wymyślili, odetchnęli z ulgą, bo nic tak dobrze się nie sprzedaje, jak śmierć bohatera. U nas też o dramatycznym strzale snajpera, który zakończył żywot Kapitana, parę notek się ukazało, ale raczej w kategoriach dziwowiska. Bo tak naprawdę komiksowych herosów - jednego z ważniejszych wszechświatowych składników popkultury - ważymy sobie lekce.

Wiem, wiem, zaraz rozlegną się biadolenia różnych fanów, że im też serce krwawi. A entuzjaści komiksu polskiego zakrzykną, że przecież mamy tradycje i młodych zdolnych, że są zjazdy i konwenty, a nasi rysownicy robią furorę na świecie. Prawda jest jednak taka, że przeciętny polski zjadacz masskultury sztuki komiksu nie czuje wcale. I traktuje go co najwyżej jak zabawę dla dziatwy wczesnoszkolnej. Owszem, ta nisza robi się coraz większa - komiks lansują najpoważniejsi lanserzy, od czasu do czasu pojawia się jakaś atrakcja, choćby o stanie wojennym, a młódź czyta japońskie i amerykańskie serie po salonach prasowych, ale to jednak wciąż nisza. A o zamianie nowych rysunkowych bohaterów w ikony nie ma co marzyć.

<!** reklama right>Największymi gwiazdami tak naprawdę ciągle pozostają w społecznym odbiorze starzy gniewni - dzielny Żbik, równie dzielny Kloss oraz gromada wesołków, z Tytusem oraz Kajkiem i Kokoszem na czele. To swoją drogą ciekawe, że w Polsce, w której żyją podobno - jak mogliśmy usłyszeć ostatnio w jednej komedii - najsmutniejsi ludzie na świecie, ceni się właśnie bohaterów wesołków. Prawda jest jednak taka, że komiks w Polsce swoją szanse stracił i nigdy nie zyska takiej rangi, jaką ma na świecie. O socjologiczno-historycznych przyczynach nie ma co pisać, pewnie zresztą parę poważnych prac już o tym napisano (a może nawet narysowano). Owszem, komiks będzie się do nas wdzierał kuchennymi drzwiami, dzięki hollywoodzkim ekranizacjom. Ale komiks polski nie ma na to szans. Tymczasem i uśmiercony w ostatnim czasie Kapitan Ameryka, i Spiderman czy Batman to postacie, których losy roztrząsa się w całkiem poważnych kategoriach. Debatuje się i o rodzinnych traumach, które ich ukształtowały, i o ich bardzo ludzkich błędach, i o polityce, w którą się wplątują. Kapitan Ameryka zginął podobno w ramach wojny domowej, która wybuchła po wprowadzeniu przez rząd nakazu rejestracji superbohaterów (a grupa wolnościowa nie miała zamiaru poddać się takiej lustracji).

U nas trudno wyobrazić sobie naszych wesołków w takim kontekście, zmagających się z postaciami, których pierwowzorami są bracia czy pan Donald i jego drużyna.

W „Polityce” wyczytałem niedawno, że pierwszy zeszyt „Supermana” chodzi na aukcjach po 300 tysięcy dolarów. Ciekawe, po ile chodzi pierwszy „Tytus”, na którym uczyłem się czytać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3