Oświęcim. Rodzice dzieci ze żłobka Fair Play opowiadają przerażające historie. Trudno uwierzyć, że tak można krzywdzić dzieci [27.01.]

Małgorzata Gleń
Małgorzata Gleń
Maluszki z oświęcimskiego żłobka Fair Play mają poważne problemy emocjonalne. Zrywają się w nocy z płaczem, kulą ze strachu, gdy ktoś podniesie głos, boją się obcych osób. Ich rodzice opowiadają przerażające historie o tym, co dorosłe osoby - opiekunka i menadżerka, robiły tam małym dzieciom.

WIDEO: Krótki wywiad

Do naszej redakcji przyszło 10 osób - matki i ojcowie dzieci, które chodziły do żłobka Fair Play w Oświęcimiu oraz opiekunka, która udokumentowała to, co działo się w placówce. Oto ich opowieści.

Alicja

Marta, mama Alicji o tym, że coś złego może dziać się w żłobku dowiedziała się przypadkiem. Sprzedawczyni w sklepie, w pobliżu placówki, w pierwszej połowie grudnia zapytała ją, czy z córką wszystko dobrze, bo słyszała plotki. Nic konkretnego nie powiedziała, ale panią Martę to zastanowiło. Faktycznie już od jakiegoś czasu widziała niepokojące zachowania u córeczki.

- Dziecko budziło mi się w nocy z krzykiem, uciekało do kąta, gdy krzyknęłam. Była bardzo płaczliwa

- opowiada kobieta.

Myślała, że malutka w taki sposób przeżywa to, że znalazła się w obcym miejscu. - Wiedziałam, że te jej zachowania odbiegają jednak od normy, rozmawiałam z innymi matkami, czy ich dzieci też tak się zachowują. Szukałam informacji, co tego może być przyczyną. Ale nigdy nie domyśliłabym się, że za to odpowiadają osoby, które powinny troszczyć się o nasze dzieci - mówi z goryczą.

3 stycznia 2020 roku rodzice przyszli do żłobka odebrać rzeczy swoich dzieci. Zaraz po tym zamknięto tą część placówki. Za dwa dni nieczynne było już
3 stycznia 2020 roku rodzice przyszli do żłobka odebrać rzeczy swoich dzieci. Zaraz po tym zamknięto tą część placówki. Za dwa dni nieczynne było już przedszkole. Arch. Gazety Krakowskiej

Inna z mam też usłyszała, że coś jest nie tak w przedszkolu. I też od tej samej sprzedawczyni. Nazywają ją teraz "dobrym duchem".

- 11 grudnia ta druga mama zapytała mnie, czy możemy się spotkać poza żłobkiem - opowiada pani Marta. Spotkały się we trzy.

Informacja, że opiekunki w żłobku krzywdzą dzieci zaczęła się roznosić pocztą pantoflowa. Rodzice byli już mocno zaniepokojeni. W końcu zwołali "pilnie zebranie", by wspólnie porozmawiać i zastanowić się, co robić.

Wiktoria

Ta dziewczynka do żłobka Fair Play trafiła w październiku. I od razu zaczęły się problemy. Nocami miała koszmary, ale nie budziła się przy tym. - Piszczała, krzyczała, całe jej ciałko spinało się i wykręcało, wyrywała sobie włosy - wspomina jej mama, Natalia.

Taki atak trwał nawet cztery godziny.
- Co jej musiało się śnić, by aż tak reagowała? - zastanawia się pani Natalia. Przy tych atakach nie była w stanie wyciągnąć małej przecież córeczki z łóżka - dziewczynka robiła się jakby o wiele cięższa.

- Ciężko mi to przyznać, ale myślałam, że coś ją opętało

- głos kobiety załamuje się. - Klęczałam koło łóżeczka i modliłam się - wyznaje.

Lekarz przepisał tej kruszynce leki uspakajające na stany lękowe, choć nie potrafił zdiagnozować przyczyny. Tak naprawdę pomogło to, że w listopadzie zwolniło się miejsce w żłobku publicznym i Wiktoria teraz tam chodzi. Nadal jednak, gdy zbliżają się do budynku o białych ścianach źle reaguje. Długo nie mogła wybaczyć ojcu, bo to on zaprowadzał ją do żłobka. Nie pozwalała mu się brać na ręce, nie chciała iść z nim na spacer.

- Czujemy się, jakbyśmy zdradzili własne dziecko - opowiada pani Natalia. Jej córeczka jeszcze co jakiś czas budzi się w nocy z płaczem, ale coraz rzadziej. Nie bierze już leków.

3 stycznia 2020 roku rodzice przyszli do żłobka odebrać rzeczy swoich dzieci. Zaraz po tym zamknięto tą część placówki. Za dwa dni nieczynne było już
3 stycznia 2020 roku rodzice przyszli do żłobka odebrać rzeczy swoich dzieci. Zaraz po tym zamknięto tą część placówki. Za dwa dni nieczynne było już przedszkole. Arch. Gazety Krakowskiej

Robert

Niepełnosprawny 3,5-letni chłopczyk to sama słodycz. Ma problem z nóżką, którą miał już kilka razy operowaną i oczkami - mocno niedowidzi. W tym przypadku miał już 10 operacji. Mimo to z ust nie schodzi mu uśmiech. To też akurat wada - genetyczna. Tak już ma.

Ten chłopczyk wszystkie nowości przyjmuje, jakby to był dla niego prezent, z którego należy się cieszyć a przewrócony podnosi się ze śmiechem, jakby świetnie przy tym się bawił. Tak było do jesieni. Wtedy przestał się uśmiechać.

- Co trzeba zrobić złego takiemu małemu człowiekowi, żeby go aż tak zmienić?

- zastanawia się jego mama, Anna.

Nie przytula się już do ludzi. Kiedyś nie dało się go "odkleić" nawet od obcych. Jak mówi pani Ania, cechuje go teraz ostrożność. - Jakby się bał, że może zostać skrzywdzony. Jakby mówił: "kocham cię, ale nie do końca" - opowiada.

Kiedyś pani Ania przyszła po Roberta a temu z ust leje się krew, ma ubitego jednego zęba i brak szkliwa na kolejnych czterech. Chłopczyk spazmuje. Zaaferowana opiekunka na widok mamy wpada w słowotok. "Pięć minut temu, pięć minut temu to się stało" - powtarza i opowiada, jak to chłopczyk wszedł na inne dziecko i to go zrzuciło, tak nieszczęśliwie, że uderzył w klocek.

Jak się okazuje wcale tak nie było. Opiekunka, ta która stanęła po stronie rodziców i nagrała zachowania innych pań ze żłobka opowiada, że chłopiec wył z bólu przynajmniej godzinę wcześniej, ale rodzice nie zostali wezwani. Nikt też z personelu nie widział, co się stało. Ta bajeczka o koledze, który zrzucił Rafałka była po prostu wymówką, mającą zrzucić odpowiedzialność z opiekunek.

Chłopczyk obgryza ręce. Potrafi do ust włożyć całą dłoń. Kiedyś robił to sporadycznie, teraz bardzo często - To jego reakcja na silny stres - wyjaśnia jego mama.

Opiekunka, Natalia mówi, że gdy Robert był odsyłany za karę do kąta, to tam obgryzał gałki od szafek. Nadal są na nich wyraźne ślady małych ząbków.

Opiekunka

Ta młoda dziewczyna była światkiem wielu takich historii.

Kiedyś po jedną dziewczynkę przyszła jej babcia. Mała miała w rękach lalkę, którą zapomniała zostawić na sali zabaw. Opiekunka zaczęła jej siła wyrywać zabawkę. Im bardziej opiekunka krzyczała, tym bardziej dziewczynka tuliła się w sobie i tym mocniej trzymała lalkę. W końcu babcia nie wytrzymała i nakrzyczała na opiekunkę. Ta przestała. - Dobrze, że ta babcia nie wie, co o niej mówiła potem. Na porządku dziennym były przekleństwa i wyzwiska. Obgadywanie rodziców za ich plecami - tłumaczy.

Nie mogła znieść tego, co inne opiekunki wyprawiały z dziećmi. Kiedyś menadżerka, jedna z kobiet, która ma prokuratorskie zarzuty, karmiła dziecko. - Wpychała jedzenie, jakby tuczyła gęś. Dziecko było całe purpurowe, w spazmach - opowiada. - Krzyknęłam: co pani robi? Nie mogę patrzyć, co się tu dzieje.

Usłyszałam "musisz się przyzwyczaić, bo nie będę się pierdolić z bachorami"

- relacjonuje.

Kiedyś zwróciła uwagę, że dzieci są chyba głodne. Sama chciała zjeść swoją kanapkę, ale maleństwa otoczyły ją wyciągając ręce po jedzenie. - W odpowiedzi usłyszałam: "Jak są, to ich sprawa". A gdy menadżerka próbowała uciszać dziecko sama się na nie wydzierała: "nie drzyj ryja" - dodaje.

Miała wrażenie, że opiekunka Ada (też ma zarzuty) i menadżerka nakręcały się, która potrafi być bardziej bezwzględna wobec dzieci.

- Mogłam się zwolnić, ale bym sobie w lustro nie spojrzał

a - wyznaje. Szukała kontaktu z którąś z mam. Było to właśnie w pierwszej połowie grudnia.

Po rozmowach z rodzicami i zastanowieniu się, co dalej robić, Natalia zaczęła dokumentować, co dzieje się w placówce.
Jak przyznaje, nie było co łatwe. Nagrywała telefonem ukrytym w kieszeni spodni. Wystała kamerka. - Bardzo się bałam, że ktoś to zauważy - mówi.

Kadr z jednego w filmików
Kadr z jednego w filmików Arch. Gazety Krakowskiej

Filmiki są słabej jakości. Wiele z nich nic nie wnosi do sprawy. Nagrała jednak, gdy jedna z opiekunek bierze za rękę i unosi do góry Roberta, tak zanosi chłopca do korytarza i tam rzuca nim w kąt oraz karmienie na siłę maluchów. Jest też dużo materiałów nagranych samym dyktafonem. Po ich przesłuchaniu oraz zeznaniach części rodziców oraz opiekunki Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu w czwartek (9 stycznia) postawiła zarzutu jednej opiekunce i menadżerce placówki.

- Psychicznego i fizycznego znęcania się nad małoletnimi dziećmi - informuje Mariusz Słomka, zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu.

Wobec kobiet zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi dziećmi i ich rodzicami.

Perfidia

Wszyscy rodzice powtarzają jedno, że od personelu żłobka, gdy tylko zaczynali zaniepokojeni dopytywać o swoje dzieci i szukać wyjaśnień ich dziwnego zachowania w domach, słyszeli same ciepłe słowa. Że mają wspaniałe dzieci, że pięknie bawią się z innymi.

Opiekunki wysyłały im zdjęcia z zajęć. - A robienie tych zdjęć polegało na tym, że jedna pani podkładała dziecku papier i wkładała pisak do ręki a druga szybko "cykała" zdjęcie. "Zrobione?". "Tak mam". I przechodziły do kolejnego dziecka zrobić fotkę - opowiada Natalia.

Rodzice boją się, że żłobek i przedszkole znów zostaną otwarte. Słyszeli plotki, że może pod zmienioną nazwą i że, na zachętę - pierwszy miesiąc na być za darmo. - Tu nie tylko zawiniła Ada i menadżerka ale także właścicielka, prywatnie mama menadżerki. Jak mogła nie wiedzieć, co tu się dzieje? - zastanawiają się.

W sumie w żłobku i przedszkolu pracowało sześć opiekunek. Nad nimi była menadżerka. Czy wszystkie miały pedagogiczne wykształcenie? Nie wiadomo.

Pod tym linkiem zobaczycie wcześniejsze teksty o żłobku Fair Play w Oświęcimiu. KLIKNIJ

Co dalej?

Żłobek Fair Play jest już wykreślony z rejestru tego typu placówek. Właścicielka placówki złożyła również wniosek o wykreślenie z rejestru przedszkola. - Nie mamy na dzisiaj informacji o staraniach innych osób, aby otworzyć w tym miejscu placówkę - informuje Katarzyna Kwiecień, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Oświęcim.

Rodzice i dzieci, które tam chodziły szukają wsparcia psychologicznego. Część z nich w oświęcimskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Do poniedziałku (20 stycznia) udało się znaleźć miejsca dla pięciorga maluchów w innych przedszkolach miejskich i niepublicznych w Oświęcimiu.

W miniony czwartek odbyło się spotkanie rodziców siedmiorga dzieci w wieku przedszkolnym z prezydentem Oświęcimia Januszem Chwierutem, którzy prosili o pomoc w znalezieniu miejsca w innych placówkach.

- W tej chwili szukamy takich możliwości. Jesteśmy też w kontakcie z wicewójt gminy Oświęcim, która przekazała informację o wolnych miejscach, dostępnych w niektórych gminnych przedszkolach

- zapewnia Katarzyna Kwiecień.

Proces pań z przedszkola Fair Play prędko nie ruszy. Prokuratura nie przesłuchała jeszcze wszystkich rodziców, trwa dochodzenie. Podejrzane nie przyznały się do zarzucanych im czynów. Jeżeli jednak uda się im udowodnić winę, za znęcanie się nad dziećmi grozi im od pół roku do ośmiu lat więzienia.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Oświęcim. Rodzice dzieci ze żłobka Fair Play opowiadają przerażające historie. Trudno uwierzyć, że tak można krzywdzić dzieci [27.01.] - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 65

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 lutego, 23:00, Mama trójki dzieci:

To okropne!!! Mama powinna do 3 roku mniej więcej z swoim dzieckiem...!!! Szkoda że w Polsce takie to trudne... A te panie że żłobka powinny siedzieć! Tego co zrobiły dzieciom się nie wymarze gumką...:(

Chciałam napisać...mama powinna do 3 roku ze swoim dzieckiem w domu być...

M
Mama trójki dzieci

To okropne!!! Mama powinna do 3 roku mniej więcej z swoim dzieckiem...!!! Szkoda że w Polsce takie to trudne... A te panie że żłobka powinny siedzieć! Tego co zrobiły dzieciom się nie wymarze gumką...:(

n
nie tatuś

Ludzie to gorsze niż zwierzęta. Totalny brak empatii wobec dzieci. Takie gnidy powinny leżeć na śmietniku i gnić.

s
seaman

Oświęcimskie przedszkole. Zamiast opiekunek- kapo. Jakie prawo pozwala takim kreaturom prowadzić taką działalność "pod inną nazwą"?! Powinny mieć zakaz pracy z dziećmi do końca życia.

Q
QVX
30 stycznia, 16:44, MarekKCH:

Kolega mial tam lebka i nie bylo problemu,

31 stycznia, 22:49, Obiektywna:

No pewnie bo to konkurencja probuje to biedne przedszkole oczerniac a sami robią to samo bo z bachorami inaczej sie nie da

1 lutego, 10:48, QVX:

O pani opiekunka dała głos.

1 lutego, 13:13, Agata:

Bachory rozumieją tylko prawo rozgi tylko baty do nich przemowia

1 lutego, 15:29, Agata:

Dokladnie

1 lutego, 15:48, QVX:

Opiekunka sadystka Adrianna komentujr siebie.

Cela czeka...

2 lutego, 21:07, Ania:

Może na Ciebie zgnila kur...

Napisała opiekunka sadystka, która pije, póki może, bo w areszcie nie dadzą.

Q
QVX
2 lutego, 09:36, Tomkrk:

Psychika dziecka która buduje się latami na samym początku zostaje mocno zniszczona. Brak słów na to jak ludzie mocno robią sobie nacisk na kasę kosztem małego człowieka. Mam nadzieję że karma wróci do Pań za krzywdę dzieci. A karma to ...... Każdy wie wraca zawsze;)

2 lutego, 21:09, Matki kureskie:

Jo wasza karma dla kotów do was wróci bo musicie dac bachorom cos żreć a na jedzenie was nie stac bo całe 500 plus juz wychlane...

Pani eksmenedżerka na chwilę wytrzeźwiała i napisała.

Q
QVX
1 lutego, 15:57, QVX:

A może Agata to nie opiekunka sadystka Adrianna, a menedżerka sadystka Beata.

2 lutego, 21:10, Ave Maryja:

Pocałuj mnie w dupe ty wlochata PISdo z wiochy

O pani eksmenedżerka i przyszła aresztantka się denerwuje. A najśmieszniejsze jest to, że prokurator to przeczyta. :-)

Q
QVX
30 stycznia, 10:02, Zorro:

Podobno matka właścicielki miała wcześniej problemy z alkoholem ?

31 stycznia, 10:48, Gość:

To już kolejne przegięcie i pomówienie. Mieszkam w tej samej miejscowości co ta kobieta i znam jej sytuację. Problem z alkoholem miał jej mąż i z tego powodu kilkanaście miesięcy temu zmarł. Przez kilkanaście lat miała z nim ciężkie życie jak to z alkoholikiem. Parę miesięcy temu zmarł jej ojciec a gdy miała 20 lat zmarła jej matka. Praktycznie sama wychowała troje dzieci godząc to z pracą zawodową i studiami . Udzielała się spolecznie na terenie wsi. Teraz robi się z niej potwora. Wydaje się że wieloletni stres doprowadził do tego że ma zszarpane nerwy co pewnie nie usprawiedliwia złych zachowań wobec maluchów jeśli takie miały miejsce. Postarajmy spojrzeć na tą sprawę szerzej i obiektywniej, uderzyć się w pierś czy jako rodzicom nie zdarzyło się nam nerwowo i impulsywnie zareagować wobec naszych pociech . Hejt może doprowadzić do tragedii. Czy o to chodzi? Pomyślcie o tym jeśli jesteście katolikami i żyjecie zgodnie z dekalogiem. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu.

1 lutego, 10:52, QVX:

Nie musiała zajmować się dziećmi, a pobyt w celi z terapeutkami recydywistkami jej pomoże.

1 lutego, 13:14, Agata:

Niech cie zgwalca czarni uchodźcy to ci to terapeutycznie pomoże

1 lutego, 13:16, QVX:

Widzę, że trafiłem, opiekunko sadystko. :-)

1 lutego, 15:31, Agata:

Idz do kruchty i daj dupe ksiedzu proboszczowi ty PISowska zdziro moze jak cie zaplodni to zalapiesz sie znowu na 500 plus wódkę ty Pisowska [wulgaryzm] rozplodowa

1 lutego, 15:34, Tylko SLD:

Eee tam ksiadz proboszcz co z ambony wyje dla PIS woli młodych chłopców da im cukierki za numerki

1 lutego, 15:46, QVX:

A ciebie opiekunko sadystko nikt nie chciał poza koleżankami z celi.

2 lutego, 21:12, Idz doic krowy bo rycza:

A ciebie chce tylko twój partner ale tylko jak jest pijany bo masz wiejski ryj i brak ci co drugiego zęba

Opiekunka sadystka pisze nadal, bo wytrzeźwiała na chwilę.

Q
QVX
30 stycznia, 10:02, Zorro:

Podobno matka właścicielki miała wcześniej problemy z alkoholem ?

31 stycznia, 10:48, Gość:

To już kolejne przegięcie i pomówienie. Mieszkam w tej samej miejscowości co ta kobieta i znam jej sytuację. Problem z alkoholem miał jej mąż i z tego powodu kilkanaście miesięcy temu zmarł. Przez kilkanaście lat miała z nim ciężkie życie jak to z alkoholikiem. Parę miesięcy temu zmarł jej ojciec a gdy miała 20 lat zmarła jej matka. Praktycznie sama wychowała troje dzieci godząc to z pracą zawodową i studiami . Udzielała się spolecznie na terenie wsi. Teraz robi się z niej potwora. Wydaje się że wieloletni stres doprowadził do tego że ma zszarpane nerwy co pewnie nie usprawiedliwia złych zachowań wobec maluchów jeśli takie miały miejsce. Postarajmy spojrzeć na tą sprawę szerzej i obiektywniej, uderzyć się w pierś czy jako rodzicom nie zdarzyło się nam nerwowo i impulsywnie zareagować wobec naszych pociech . Hejt może doprowadzić do tragedii. Czy o to chodzi? Pomyślcie o tym jeśli jesteście katolikami i żyjecie zgodnie z dekalogiem. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu.

1 lutego, 10:52, QVX:

Nie musiała zajmować się dziećmi, a pobyt w celi z terapeutkami recydywistkami jej pomoże.

1 lutego, 13:14, Agata:

Niech cie zgwalca czarni uchodźcy to ci to terapeutycznie pomoże

1 lutego, 13:16, QVX:

Widzę, że trafiłem, opiekunko sadystko. :-)

1 lutego, 15:31, Agata:

Idz do kruchty i daj dupe ksiedzu proboszczowi ty PISowska zdziro moze jak cie zaplodni to zalapiesz sie znowu na 500 plus wódkę ty Pisowska [wulgaryzm] rozplodowa

1 lutego, 15:45, QVX:

Opiekunka sadystka Adrianna biadoli, bo forsy nie ma a i cela czeka.

2 lutego, 21:13, Nosek:

Chyba piszesz o sobie ruda zdziro bo ja kasiore zawsze miałam i mieć będę

Widzę, że opiekunka sadystka nie ustępuje i biadoli dalej.

N
Nosek
30 stycznia, 10:02, Zorro:

Podobno matka właścicielki miała wcześniej problemy z alkoholem ?

31 stycznia, 10:48, Gość:

To już kolejne przegięcie i pomówienie. Mieszkam w tej samej miejscowości co ta kobieta i znam jej sytuację. Problem z alkoholem miał jej mąż i z tego powodu kilkanaście miesięcy temu zmarł. Przez kilkanaście lat miała z nim ciężkie życie jak to z alkoholikiem. Parę miesięcy temu zmarł jej ojciec a gdy miała 20 lat zmarła jej matka. Praktycznie sama wychowała troje dzieci godząc to z pracą zawodową i studiami . Udzielała się spolecznie na terenie wsi. Teraz robi się z niej potwora. Wydaje się że wieloletni stres doprowadził do tego że ma zszarpane nerwy co pewnie nie usprawiedliwia złych zachowań wobec maluchów jeśli takie miały miejsce. Postarajmy spojrzeć na tą sprawę szerzej i obiektywniej, uderzyć się w pierś czy jako rodzicom nie zdarzyło się nam nerwowo i impulsywnie zareagować wobec naszych pociech . Hejt może doprowadzić do tragedii. Czy o to chodzi? Pomyślcie o tym jeśli jesteście katolikami i żyjecie zgodnie z dekalogiem. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu.

1 lutego, 10:52, QVX:

Nie musiała zajmować się dziećmi, a pobyt w celi z terapeutkami recydywistkami jej pomoże.

1 lutego, 13:14, Agata:

Niech cie zgwalca czarni uchodźcy to ci to terapeutycznie pomoże

1 lutego, 13:16, QVX:

Widzę, że trafiłem, opiekunko sadystko. :-)

1 lutego, 15:31, Agata:

Idz do kruchty i daj dupe ksiedzu proboszczowi ty PISowska zdziro moze jak cie zaplodni to zalapiesz sie znowu na 500 plus wódkę ty Pisowska [wulgaryzm] rozplodowa

1 lutego, 15:45, QVX:

Opiekunka sadystka Adrianna biadoli, bo forsy nie ma a i cela czeka.

Chyba piszesz o sobie ruda zdziro bo ja kasiore zawsze miałam i mieć będę

I
Idz doic krowy bo rycza
30 stycznia, 10:02, Zorro:

Podobno matka właścicielki miała wcześniej problemy z alkoholem ?

31 stycznia, 10:48, Gość:

To już kolejne przegięcie i pomówienie. Mieszkam w tej samej miejscowości co ta kobieta i znam jej sytuację. Problem z alkoholem miał jej mąż i z tego powodu kilkanaście miesięcy temu zmarł. Przez kilkanaście lat miała z nim ciężkie życie jak to z alkoholikiem. Parę miesięcy temu zmarł jej ojciec a gdy miała 20 lat zmarła jej matka. Praktycznie sama wychowała troje dzieci godząc to z pracą zawodową i studiami . Udzielała się spolecznie na terenie wsi. Teraz robi się z niej potwora. Wydaje się że wieloletni stres doprowadził do tego że ma zszarpane nerwy co pewnie nie usprawiedliwia złych zachowań wobec maluchów jeśli takie miały miejsce. Postarajmy spojrzeć na tą sprawę szerzej i obiektywniej, uderzyć się w pierś czy jako rodzicom nie zdarzyło się nam nerwowo i impulsywnie zareagować wobec naszych pociech . Hejt może doprowadzić do tragedii. Czy o to chodzi? Pomyślcie o tym jeśli jesteście katolikami i żyjecie zgodnie z dekalogiem. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu.

1 lutego, 10:52, QVX:

Nie musiała zajmować się dziećmi, a pobyt w celi z terapeutkami recydywistkami jej pomoże.

1 lutego, 13:14, Agata:

Niech cie zgwalca czarni uchodźcy to ci to terapeutycznie pomoże

1 lutego, 13:16, QVX:

Widzę, że trafiłem, opiekunko sadystko. :-)

1 lutego, 15:31, Agata:

Idz do kruchty i daj dupe ksiedzu proboszczowi ty PISowska zdziro moze jak cie zaplodni to zalapiesz sie znowu na 500 plus wódkę ty Pisowska [wulgaryzm] rozplodowa

1 lutego, 15:34, Tylko SLD:

Eee tam ksiadz proboszcz co z ambony wyje dla PIS woli młodych chłopców da im cukierki za numerki

1 lutego, 15:46, QVX:

A ciebie opiekunko sadystko nikt nie chciał poza koleżankami z celi.

A ciebie chce tylko twój partner ale tylko jak jest pijany bo masz wiejski ryj i brak ci co drugiego zęba

M
Matki kureskie
2 lutego, 09:36, Tomkrk:

Psychika dziecka która buduje się latami na samym początku zostaje mocno zniszczona. Brak słów na to jak ludzie mocno robią sobie nacisk na kasę kosztem małego człowieka. Mam nadzieję że karma wróci do Pań za krzywdę dzieci. A karma to ...... Każdy wie wraca zawsze;)

Jo wasza karma dla kotów do was wróci bo musicie dac bachorom cos żreć a na jedzenie was nie stac bo całe 500 plus juz wychlane...

A
Ania
30 stycznia, 16:44, MarekKCH:

Kolega mial tam lebka i nie bylo problemu,

31 stycznia, 22:49, Obiektywna:

No pewnie bo to konkurencja probuje to biedne przedszkole oczerniac a sami robią to samo bo z bachorami inaczej sie nie da

1 lutego, 10:48, QVX:

O pani opiekunka dała głos.

1 lutego, 13:13, Agata:

Bachory rozumieją tylko prawo rozgi tylko baty do nich przemowia

1 lutego, 15:29, Agata:

Dokladnie

1 lutego, 15:48, QVX:

Opiekunka sadystka Adrianna komentujr siebie.

Cela czeka...

Może na Ciebie zgnila kur...

T
Tomkrk

Psychika dziecka która buduje się latami na samym początku zostaje mocno zniszczona. Brak słów na to jak ludzie mocno robią sobie nacisk na kasę kosztem małego człowieka. Mam nadzieję że karma wróci do Pań za krzywdę dzieci. A karma to ...... Każdy wie wraca zawsze;)

Q
QVX

A może Agata to nie opiekunka sadystka Adrianna, a menedżerka sadystka Beata.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3