Małe wysypisko śmieci na Osiedlu Uniwersyteckim w Fordonie

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
To ulubione miejsce spotkań piwnych fanów pewnej lubelskiej marki. Dlaczego nie zabierają butelek ze sobą?
To ulubione miejsce spotkań piwnych fanów pewnej lubelskiej marki. Dlaczego nie zabierają butelek ze sobą? Tomasz Czachorowski
Wyjątkowy bałagan panuje przy zbiegu ulic Kaliskiego i Akademickiej w Fordonie. Na tyłach stacji benzynowej urządzono sobie miejsce na libacje i „spotkania towarzyskie”. Na efekty nie trzeba było długo czekać - stosy butelek zalegają tam grubą warstwą.

- Po tym terenie biegało się od dzieciaka. Zawsze było to miejsce, gdzie dzieciaki próbowały pierwszego papierosa i piwa. Teren był sprzyjający takim zabawom - jakieś krzaki, małe drzewka, kamienie. I nigdy nie było tam przesadnie czysto - psie kupy, stare kable, gruz, szkło, plastik. Wszystko co tylko można sobie wyobrazić na terenie niczyim - mówi pan Przemysław, nasz Czytelnik. - Teraz jednak jest to teren prywatny, należy do poważnej firmy. Dlaczego ta nie zrobi porządku na swojej działce, przecież to jej wizytówka? Obawiam się, że nikt tego nie sprząta, bo jak przyjadą buldożery, to wszystko to zakopią. Nowe bloki będą stawiane właśnie na takich śmieciach - obawia się Czytelnik z Fordonu.

Na zdjęciach nadesłanych przez Czytelnika widać stare kable, puszki, dziesiątki plastikowych butelek typu PET, reklamówki i nieskończoną ilość szklanych i plastikowych butelek po piwie. Doskonale widać że to miejsce jest stale „zasilane” w nowe odpadki.

Teren otwarty

- Mogę tylko potwierdzić, że ta działka należy do nas. Będzie terenem kolejnych inwestycji w ramach Osiedla Uniwersyteckiego, które ciągle rozbudowujemy - wyjaśnia Agata Bil-Jahr z firmy CDI Konsultanci.

Przedstawicielka firmy podkreśla, że cały teren nie jest ogrodzony, przez co dostępny jest dla wszystkich - ze wszystkimi tego konsekwencjami.

- Owszem, moglibyśmy ogrodzić całą działkę, tyle że doskonale zdajemy sobie sprawę, że część mieszkańców wykorzystuje te na razie nieużytki na spacery, także z psami. Dopóki nie jest to naprawdę konieczne, nie chcemy im odcinać dostępu do tego uczęszczanego miejsca - tłumaczy Agata Bil-Jahr.

Owszem, moglibyśmy ogrodzić całą działkę, tyle że doskonale zdajemy sobie sprawę, że część mieszkańców wykorzystuje te na razie nieużytki na spacery, także z psami. Dopóki nie jest to naprawdę konieczne, nie chcemy im odcinać dostępu do tego uczęszczanego miejsca

Firma chętnie wzięłaby udział w jakiejś społecznej akcji „sprzątania świata” i rozdała pobliskim mieszkańcom worki na śmieci, by ci sami zajęli się terenem z którego często korzystają.

Wywieziemy worki

- Taka akcja miałaby walor edukacyjny, a także integracyjny. Fajnie byłoby, gdyby mieszkańcy pobliskich bloków wzięli również odpowiedzialność za swoje otoczenie. My moglibyśmy przekazać worki, a wypełnione wywieźć tam, gdzie ich miejsca - mówi Agata Bil-Jahr.

- Naprawdę firma chce, by to mieszkańcy posprzątali jej teren? - nie może wyjść ze zdziwienia pan Przemysław. - Może warto wskazać, że to na właścicielu gruntu spoczywa obowiązek utrzymania go w czystości. Jeden telefon na Straż Miejską szybko przekonałby inwestora do sprzątnięcia całego terenu - twierdzi nasz Czytelnik.

Teoretycznie Straż Miejska może nałożyć mandat na właściciela posesji, na której panuje bałagan. Może również skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Trudno jednak przypuszczać, że tak stanie się w tym wypadku.

Sprzątamy i co z tego?

- To nie jest jednak tak, że czekamy tylko na inicjatywę mieszkańców, którzy mają coś zrobić za nas. Sami ten teren również sprzątamy. Rozmawiałam z kierownikiem budowy i mówił, że musiał wpisać w harmonogram prac również oczyszczanie całego terenu. To, co widać na zdjęciach nie ma nawet dwóch tygodni. Ostatni raz sprzątanie w tym miejscu organizowaliśmy 31 stycznia, pod koniec lutego planujemy zrobić to ponownie - zapewnia Agata Bil-Jahr.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3