Bydgoszcz w kwiatach i zieleni. Tak wygląda ogród pani Elżbiety z osiedla Zimne Wody [zdjęcia]

Marta Mikołajska
Marta Mikołajska
Ogród jest - obok malowania - ogromną pasją pani Elżbiety. Szczególnego uroku dodają temu miejscu fantazyjnie przycięte tuje i bukszpany.
Ogród jest - obok malowania - ogromną pasją pani Elżbiety. Szczególnego uroku dodają temu miejscu fantazyjnie przycięte tuje i bukszpany. Dariusz Bloch
Udostępnij:
Prezentujemy kolejny ogród zgłoszony do organizowanego przez Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy konkursu "Bydgoszcz w kwiatach i zieleni". Tym razem odwiedziliśmy Zimne Wody.

Zobacz wideo: Smaki Kujaw i Pomorza - Sezon 4 odcinek 22

Pani Elżbieta Zimmermann w domu na os. Zimne Wody zamieszkała w 1990 roku. Wcześniej mieszkała tu jej teściowa, która także miała swój ogród - nie kwiatowy, ale warzywny.

- Przez pewien czas jeszcze kontynuowałam uprawę "warzywniaka", ale z uwagi na warunki konieczna była zmiana. Ziemia była bardzo słaba, grunty mokre - do tego stopnia, że nie mogłam w kwietniu wejść do ogrodu. Dopiero w maju, kiedy robiło się trochę bardziej sucho. Ale kiedy dzieci podrosły, miałam trochę więcej czasu dla siebie i postanowiłam zacząć zmiany. Było to dziesięć lat temu - opowiada pani Elżbieta.

I tak z roku na rok pani Elżbieta upiększała ogród, który dziś pełen jest życia i barw. W miejscu dzisiejszej altany stał namiot, ale po wichurach, które go porywały, postawiła na solidniejszą konstrukcję. Dzięki temu zyskała chłodniejsze, zacienione miejsce, w którym można usiąść i podziwiać te skarby natury.

Bydgoszcz w kwiatach i zieleni. Motyle, jak malowane

Oprócz kwiatów i różnorodnych roślin w ogrodzie znajduje się też basen i niewielka piaskownica, z których szczególną radość mają wnukowie pasjonatki - Franek i Janek. Jak opowiada nasza rozmówczyni, chłopcy już angażują się w prace ogródkowe, podlewając kwiatki, a starszy z nich, 9-letni Janek pomaga też w przycinaniu drzewek i krzewów czy zamiataniu liści. W cięższych pracach fizycznych z kolei pomaga jej mąż.

Oprócz ogrodu pasją pani Elżbiety jest malowanie. Dawniej przez 16 lat pracowała malując bombki.

- Pamiętam, że także wtedy - to był 2009 rok - gościł u mnie "Express". A pasja została do dziś. Maluję na szkle, przygotowuję różne stroiki na zimę, a latem - maluję kamienie do ogrodu - opowiada.

I faktycznie, w strategicznych miejscach możemy obejrzeć piękne, artystyczne malunki motyli, żabek, malowane ręcznie krasnale czy biedronki. Nietuzinkową ozdobą jest tu też poidełko w kształcie muszli (również malowane przez panią Elżbietę), wypełnione wodą i służące spragnionym ptakom. Z kolei w karmniku parę miesięcy temu założyła gniazdo jaskółka, w którym złożyła jaja.

Altana otoczona jest roślinami, a między rabatami poprowadzony jest chodniczek. Poszczególne części przysypane są korą lub ozdobnymi kamykami - w zależności od potrzeb roślin. Uwagę przyciąga okazała dalia o czerwonych kwiatach. Jak opowiada ze śmiechem pani Elżbieta, miała to być miniaturka, ale wyrosła na ponad 1,5 metra wysokości. Jest tu też lawenda wysoka na ponad metr, ciemiernik, hosty, rododendrony - które, gdy kwitną, obsypane są kwiatami w barwach różu i fioletu. W dziurze wyrytej w jednej ze skał pasjonatka posadziła białe kwiaty. Pośrodku zaś ogrodu wyrasta ponad głowami judaszowiec, pod którym małżeństwo posadziło judaszowiec płożący - dzięki czemu drzewko mieni się od góry do dołu liśćmi w kolorze purpury i zieleni. Jest tu też świerk srebrny, fantazyjnie przycięte tuje i bukszpany, bordowy żarnowiec, perukowiec, fioletowe, różowe floksy, hortensje w kolorach bieli, limonki, różu oraz bieli i różu. Są tu różnego rodzaju paprocie, potężny orzech, żurawki, klimatis, ozdobne kwiaty zwisające z doniczek, starzec, floksy skrzydlaste i wrzosy, które na zimę robią się czerwone.

Bydgoszcz w kwiatach i zieleni. Ogród to spokój i relaks

- Na kształt ogrodu nie miałam większego planu. Wszystko pojawiało się z czasem. Teraz czasami sobie usiądę w altanie, popatrzę, co i gdzie można by dosadzić... - opowiada pani Elżbieta. Jak dodaje, w okresie wiosenno-jesiennym wszystko stara się robić na bieżąco. Więcej pracy jest koło jesieni. Ale bez względu na to, praca w ogrodzie przynosi jej ogromną radość i satysfakcję. - Ogród to dla mnie przede wszystkim wypoczynek, spokój i relaks po pracy. Zawsze, kiedy przyjeżdżają dzieci z wnukami, a pogoda dopisuje, wychodzimy do altany i po prostu spędzamy wspólnie miło czas.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie