Zrobią ukłon w stronę miasta

Renata Napierkowska
- Gmina Inowrocław robi wielki ukłon w stronę miasta i jego mieszkańców. Weźmiemy na swoje barki utrzymanie dróg dojazdowych - zapowiada wójt Lech Skarbiński.

- Gmina Inowrocław robi wielki ukłon w stronę miasta i jego mieszkańców. Weźmiemy na swoje barki utrzymanie dróg dojazdowych - zapowiada wójt Lech Skarbiński.

<!** Image 2 align=right alt="Image 46066" sub="Lech Skarbiński walczy jeszcze o dodatkowe przejazdy w postaci mostów nad drogami powiatowymi i gminnymi">Jak już informowaliśmy, mieszkańcy sześciu wsi położonych w gminie Inowrocław nie chcą się zgodzić na zaplanowaną trasę obwodnicy. I chociaż ich protesty przeciwko budowie drogi nie były tak głośne, jak te, które toczą się wokół doliny Rospudy, to jednak były równie stanowcze. Największy sprzeciw był ze strony mieszkańców Tupadeł. Wtórowali im również rolnicy z kilku innych miejscowości: Kruszy Duchownej, Kłopotu, Jacewa, Miechowic i Marulew. Wójt gminy Inowrocław Lech Skarbiński wystąpił do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad oraz Biura Projektów w Poznaniu o przesuniecie trasy szybkiego ruchu, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców wsi.

Nie wyburzą domów

- Nowa trasa bardzo minimalnie różni się od tej, którą zaproponowaliśmy. Nie zostały jedynie uwzględnione zmiany w rejonie Sławęcinka, gdzie postulowaliśmy o przybliżenie obwodnicy do granic miasta. Projektant tłumaczy, że realizacja naszej propozycji spowodowałaby ostre „wejścia” w Szosę Bydgoską - tłumaczy wójt Skarbiński.

<!** reklama left>Niewielkie zmiany obejmą także odcinek trasy w okolicy Markowic. Mieszkańcy wsi postulowali, by obwodnica przebiegała przed tą miejscowością bliżej miasta, jednak projektanci wydłużyli trasę o dwa kilometry. Według nowego planu, będzie ona przebiegać za Markowicami, gdzie połączy się z drogą krajową. Mamy też dobre wieści dla rolników z Tupadeł. Większość postulatów mieszkańców tej miejscowości została uwzględniona. Nie trzeba więc będzie wyburzać domostw, a pozostałe budynki znajdą się w znacznej odległości od obwodnicy.

- Przypominam, że te zmiany dnastąpiły w sferze projektu. Ostatnie słowo na temat, którędy będzie przebiegać obwodnica oraz, która wersja zostanie wybrana, należy do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad w Warszawie - mówi Lech Skarbiński.

Walka o dodatkowe przejazdy

Nie wszyscy mieszkańcy gminy będą jednak usatysfakcjonowani, bowiem niemalże codziennie ludzie przychodzą do urzędu i proponują kolejne zmiany. Gmina walczy jeszcze o dodatkowe przejazdy w postaci mostów nad drogami powiatowymi i gminnymi, by mieszkańcy jadąc do swoich domów nie musieli nadkładać drogi. Obecna nowa wersja tej inwestycji jest droższa od poprzedniej o prawie 9 milionów złotych. - Gmina Inowrocław robi wielki ukłon w stronę miasta i jego mieszkańców godząc się na to, by niemalże cała obwodnica przebiegała przez nasze tereny. Weźmiemy na swoje barki utrzymanie kilkudziesięciu kilometrów dróg dojazdowych, a już teraz mamy kłopot z tym, by zadbać o wszystkie nasze drogi - przypomina włodarz.

Na tablicach informacyjnych urzędu wywieszone zostały mapy z przebiegiem starej i nowej trasy obwodnicy. Mieszkańcy poszczególnych wsi mogą się więc zapoznać z obydwoma projektami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie