Złote otwarcie Norwegów w Sapporo

Redakcja
Wczoraj w Sapporo rozpoczęły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Pierwszego dnia imprezy triumfowali Norwegowie.

Wczoraj w Sapporo rozpoczęły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Pierwszego dnia imprezy triumfowali Norwegowie.

W czwartek rozgrywano biegi sprinterskie - na 1400 (mężczyźni) i 1200 (kobiety) metrów. Najszybsi na mecie okazali się Jens Arne Svartedal i jego rodaczka Astrid Jacobsen. Nasi reprezentanci zajęli dość odległe miejsca - 10. był Janusz Krężelok, 29. Maciej Kreczmer, a wśród pań 17. Justyna Kowalczyk.

Dla Norwegów tak udany początek MŚ jest nie do przecenienia. Kibice w kraju ciągle pamiętają zawiedzione nadzieje, związane ze startami biegaczy podczas zeszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich. Norwegowie wrócili z Turynu bez złota.

Silne tempo lidera

Svartedal, lider klasyfikacji łącznej Pucharu Świata w sprincie, w finale narzucił bardzo mocne tempo. Dotrzymywali mu go rodak Eldar Roenning oraz Szwedzi Mats Larsson i Bjoern Lind.

Na ostatnich metrach o złoto walczył już tylko Larsson, który ostatecznie musiał uznać wyższość rywala z Norwegii. Przegrał z nim o 0,2. Postawa Szweda może być pewną niespodzianką. W tym sezonie startował tylko w trzech PŚ, a przed tygodniem w chińskim Changchun w sprincie na 1200 m techniką klasyczną był dopiero dziesiąty, choć nie startowało tam wielu czołowych zawodników.

<!** reklama right>Z kolei wygrana Jacobsen jest pewną niespodzianką, choć począwszy od porannych eliminacji widać było, że 19-latka debiutująca w seniorskich MŚ jest w rewelacyjnej formie.

Wcześniej stawała już na podium, ale w czempionatach juniorów - w 2005 i 2006 roku zdobyła w sprincie srebro i złoto.

Biegali pod dachem

Norweżka znakomicie rozegrała finał. Przez większą część dystansu prowadziła Słowenka Petra Majdic. Jacobsen trzymała się tuż za nią. Niespodziewanie dopiero trzecia była liderka Pucharu Świata, Finka Virpi Kuitunen.

Jacobsen zaatakowała na ostatniej prostej i dość łatwo wyprzedziła Majdic. Na mecie miała czas lepszy od Słowenki o 0,02. Do walki o srebro na ostatnich metrach włączyła się Kuitunen, ale ostatecznie przegrała z Majdic o 0,01. Finka w finale biegła ciężko, bardzo odczuwając wysiłek włożony w trzy poprzednie biegi.

Z czwartkowym występem Justyna Kowalczyk nie wiązała nadziei. W rozmowie z PAP podkreślała, że właśnie na tym dystansie ma najmniejsze szanse na zajęcie miejsca w czołówce. W niedzielę Polka wystartuje w biegu łączonym, w którym chce walczyć o medal.

Sprinty zostały rozegrane na trasach położonych częściowo pod dachem stadionu „Sapporo Dome”, znanemu kibicom piłkarskim z mundialu z 2002 roku. Tam startowali biegacze i tam finiszowali.

Sprint mężczyzn, 1400 m techniką klasyczną: 1. Jens Arne Svartedal (Norwegia) 3.03,8, 2. Mats Larsson (Szwecja) - strata 0,2, 3. Eldar Roenning (Norwegia) - 0,8... 10. Janusz Krężelok, 29. Maciej Kreczmer. Sprint kobiet, 1200 m techniką klasyczną: 1. Astrid Jacobsen (Norwegia) 2.50,9, 2. Petra Majdic (Słowenia) - strata 0,2, 3. Virpi Kuitunen (Finlandia) - 0,3... 17. Justyna Kowalczyk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie