"žBelweder" w płomieniach

Renata NapierkowskaZaktualizowano 
- Moja córka żyje, ale wnuczka zginęła - mówi łamiącym się głosem, przerywanym przez szloch, ojciec kobiety, która wczoraj w jednej chwili straciła męża i córkę.

- Moja córka żyje, ale wnuczka zginęła - mówi łamiącym się głosem, przerywanym przez szloch, ojciec kobiety, która wczoraj w jednej chwili straciła męża i córkę.

<!** Image 2 align=right alt="Image 25846" >Ogień w budynku przy ulicy Paderewskiego pojawił się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na miejscu pojawiły się dwa wozy strażackie.

- Część osób ewakuowała się sama - relacjonuje przebieg akcji rzecznik prasowy inowrocławskiej straży pożarnej Roman Kukliński. - Z płonącego mieszkania wyskoczyła przez okno kobieta z poparzonymi kończynami. Dopiero gdy ugasiliśmy ogień, znaleźliśmy zwłoki 41-letniego mężczyzny i niespełna 3-letniej dziewczynki.

Dziecko leżało w łóżeczku pod stertą tynku, spadającego z palących się ścian. Z okna wyskoczyła jego matka. Została przewieziona do szpitala w Inowrocławiu. Wczoraj rano pod budynkiem stały jeszcze wozy strażackie i policja. Za terenem - tłum gapiów. Wśród nich ojciec kobiety, która uratowała się z płonącego domu. Przyjechał rano motorowerem z pobliskiego Lipia, gdzie mieszka.

<!** reklama left>- Ostatni raz widziałem ją wieczorem. Wyjeżdżałem stąd przed dziesiątą. Rano mój brat zadzwonił i powiedział mi o tragedii - opowiada Edward Maciejewski.

Nikt dokładnie nie wie, ile osób mieszkało w kamienicy zwanej przez mieszkańców „Belwederem”. Część lokatorów budynku nie była zameldowana. Na Paderewskiego 10 osiedla się miejscowa „elita”: bezdomni, alkoholicy, osoby wyrzucone z domów przez najbliższych.

- Większość lokatorów tego budynku w ogóle nie trzeźwieje. Często korzystają z naszej pomocy - wyjaśnia Danuta Zaworska z gniewkowskiej pomocy społecznej.

W czasie nocnej akcji z domu wyprowadzono prawie 30 osób. Wcześniej pod tym adresem pojawiali się też często funkcjonariusze policji.

- Ostatnio interweniowaliśmy w sobotę. Każdy przeczuwał, że prędzej czy później dojdzie tu do tragedii. Matka z płonącego mieszkania przychodziła do nas i prosiła, by coś zrobić z tymi lokatorami - wspomina pielęgniarka środowiskowa Lidia Lewandowska.

W niedzielę wieczorem, jak twierdzą lokatorzy kamienicy, w mieszkaniu, gdzie doszło do zaprószenia ognia, też na stole był alkohol.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3