Zatkaj nos komarowi, czyli sposoby na krwiopijcę

kid
W ramach profilaktyki mamy do wyboru siatki na okna, pochodnie do ogrodu, elektrofumigatory, a nawet rakiety tenisowe pod napięciem. Na bąbel jest cebula i płyny kojące.

W ramach profilaktyki mamy do wyboru siatki na okna, pochodnie do ogrodu, elektrofumigatory, a nawet rakiety tenisowe pod napięciem. Na bąbel jest cebula i płyny kojące.

- Wszystkie preparaty odstraszające komary mają w składzie te same substancje chemiczne, które blokują owadom receptory węchowe - wyjaśnia Marcin Olik, dr nauk biologicznych z Wyższej Szkoły Środowiska w Bydgoszczy. - Komary przyciąga zapach potu. Każdy człowiek pachnie inaczej i dlatego niektórych kąsają więcej, innych mniej. Ale wystarczy zatkać im nos.

<!** reklama>Na półkach marketów budowlanych znajdziemy bogaty asortyment broni odstraszającej. Do wyboru są tradycyjne spirale (ok. 7 zł) i pałeczki (ok. 13 zł), które żarzą się jak kadzidełko. Ogrodowe pochodnie kosztują od 5 do 14 złotych, a za pół litra płynu do pochodni zapłacimy ok. 10 zł. W tym roku prawdziwą furorę robią elektorofumigatory, które po włożeniu do gniazdka elekrycznego wydzielają antykomarową woń (24 zł.) Przed inwazją „moskitów” uchronią nas też siatki do okien i drzwi. Przyklejane do ramy okiennej kosztują od 6 do 10 zł, a takie w ramce od 100 do 200 zł. Komary i inne owady „padają jak muchy” w zetknięciu z porażającą prądem lampą (od 26 do 124 zł.). Ciekawym wynalazkiem jest też rakieta tenisowa na baterie, której struny są pod napięciem 3 V.

- Wystarczy, że mucha albo komar znajdą się w polu rażenia następuję małe „pstryk” i koniec problemu - mówi Karolina, która poznała rakietę podczas pobytu w Holandii.

W aptekach dostępne są preparaty odstraszające, którymi można smarować się i pryskać bezpośrednio na skórę. Wszystkie w swoim składzie mają jeden „magiczny” związek chemiczny o nazwie DEET. Farmaceuci polecają środki polskich producentów, ponieważ są tańsze (ok. 10 zł) i równie skuteczne jak te zachodnie.

- Na ugryzienia, przeciwuczuleniowo i przeciwświądowo działają preparaty, które zawierają przeważnie antazolinę i nafazolinę - podpowiada Magdalena Engelking, kierownik Apteki Piastowskiej przy ul. Śniadeckich. - Na rynku pojawiła się też ciekawostka - altacet w sprayu, który dzięki zawartości mentolu chłodzi i łagodzi opuchliznę. Domowym sposobem na komarowego bąbla jest kostka lodu i cebula. (kid)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie