Zamiast papierka - specjalna karta

Jarosław Hejenkowski
Ponad cztery miliony złotych kosztować będą inwestycje w inowrocławskiej komunikacji. Mieszkańcy zauważą przede wszystkim elektroniczne kasowniki.

Ponad cztery miliony złotych kosztować będą inwestycje w inowrocławskiej komunikacji. Mieszkańcy zauważą przede wszystkim elektroniczne kasowniki.

Miasto dostało ponad 3 miliony złotych z Unii na inwestycje i modernizacje. Za te pieniądze kupiono już cztery nowe autobusy. Dobiega także końca remont w hali obsługi technicznej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

<!** reklama left>- Porównać starą halę do tej, to jak porównać noc do dnia. W tej chwili kładziona jest żywica na posadzce, czyli prace są już właściwie kończone - mówi Aleksandra Dolińska-Hopcia z inowrocławskiego ratusza.

Kupiono już także 110 kasowników, które zostaną zamontowane do końca lipca. Właśnie tzw. bilet elektroniczny będzie najwyraźniejszym dla mieszkańców znakiem zmian.

- Zamierzenie jest takie, aby zastąpić bilet papierowy. Planujemy to zrobić tak, aby klienci sami się przekonali, że to jest dla nich opłacalne - mówi Tomasz Dankowski z inowrocławskiego MPK.

Jazda autobusem będzie bardzo podobna do wizyty przy bankomacie. Wsiadając, przysłowiowy pan Kowalski wyciągnie z kieszeni plastikową kartę i zbliży ją do czytnika. Wysiadając będzie musiał powtórzyć czynność. Wkładając kartę do czytnika będziemy też wiedzieli, ile mamy na koncie, czyli jak długo możemy jeszcze jeździć.

Posiadanie karty sprawi, że inowrocławianie będą płacili faktycznie za tyle, ile przejechali. Ponadto przedsiębiorstwo będzie stosowało system ulg. MPK ocenia, że innowacja sprawi, iż bilety autobusowe staną się tańsze. Na razie w batalii na papierowe przedsiębiorstwo przegrywa z prywatnymi busami, w których można jeździć za złotówkę lub 1,20 zł. Tymczasem normalny bilet w MPK kosztuje półtora złotego.

Ulicami miasta jeżdżą już autobusy wyposażone w kamery obserwujące pasażerów. Obraz z nich ma na monitorze kierowca. Władze miasta zdecydowały, że w każdym kupionym pojeździe urządzenia te będą obowiązkowo montowane.

Miejski przewoźnik ma nie tylko wozić ludzi. Miasto pół roku temu zapowiedziało, że MPK otworzy też stację benzynową z tanim paliwem. - Jest to w fazie przygotowań - wyjaśnia prezydent Ryszard Brejza „Expressowi”.

Inwestycje z inowrocławskim MPK, łącznie z pieniędzmi z budżetu miasta, wyniosą blisko 4,5 miliona złotych. Ratusz nie chce na tym poprzestać i zamierza złożyć kolejny wniosek o dofinansowanie unijne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie