Zabrakło tylko olimpiady

Zabrakło tylko olimpiady

Sławomir Kabat

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Zabrakło tylko olimpiady
- Czuję się zawodnikiem spełnionym - mówi Artur Kohutek. - Nie udało mi się tylko wystąpić na olimpiadzie. Na przeszkodzie stanęły kontuzje.
Zabrakło tylko olimpiady

- Czuję się zawodnikiem spełnionym - mówi Artur Kohutek. - Nie udało mi się tylko wystąpić na olimpiadzie. Na przeszkodzie stanęły kontuzje.


Przy okazji mityngu Pedro’s Cup władze klubu, byłej grupy Elite Cafe, miasta i związku pożegnały płotkarza Zawiszy, Artura Kohutka.


- Uczyłem się w Zespole Szkół Samochodowych, który dzięki trenerowi Stanisławowi Olczykowi ma wspaniałe tradycje i przez wiele lat był kuźnią talentów w kraju.

To mój nauczyciel zachęcił mnie do uprawiania sportu. Na Zawiszy trafiłem do grupy Marka Wochny. Zaczynałem od skoku w dal, ale już po trzech tygodniach szkoleniowiec zauważył u mnie smykałkę do płotków.


Najmilszymi chwilami w karierze Artura Kohutka były występy na mistrzostwach świata w Atenach - rekord Polski, mistrzostwa Europy w Budapeszcie - 5. miejsce oraz tak udane mistrzostwa Europy w Monachium - brązowy medal. Do największych sukcesów doprowadził go trener Wiesław Czapiewski.


- Najbardziej żałuję, że nie udało mi się wystąpić na igrzyskach olimpijskich - wspomina Artur Kohutek. - Sport na pewno wzmocnił mój charakter, pomógł w samodyscyplinie i walce z własnymi słabościami. Gdybym miał jeszcze raz wybierać, na pewno byłyby to lekkoatletyczne płotki.


Przez wiele lat czekał w Zawiszy na swojego następcę. Obecnie już tylko o krok od jego rekordu klubu (7,69 s) w biegu na 60 m ppł w hali jest Dominik Bochenek, który tydzień temu pobiegł w Spale 7,70. Duży apetyt na pokonanie jego rekordu ma Artur Noga (Victoria Racibórz). Nie można też zapominać o innym zawiszaninie, Mariuszu Kubaszewskim.


Kohutek od roku trenuje grupę naborową w klubie.


- Szkoleniem dzieci i młodzieży zajmuję się od roku. Z każdym miesiącem to zajęcie mnie coraz bardziej wciąga. Jedna z moich podopiecznych w wieku 14 lat skacze na przykład 1,55 wzwyż. Za pośrednictwem „Expressu” pragnę podziękować mojemu pierwszemu trenerowi Markowi Wochnie, Wiesławowi Czapiewskiemu, władzom klubu, dowódcy jednostki, w której służę, oraz wszystkim osobom z PZLA, którzy przyczynili się do mojego sukcesu - kończy bydgoszczanin.


Teczka osobowa



  • Artur Kohutek ur. 1 maja 1971 roku w Świeciu. Ma żonę Violettę, córkę Martynę (6 lat) i syna Jakuba (11)

  • Przez całą karierę, poza rocznym epizodem w Bałtyku Gdynia (1990), związany z jednym klubem - Zawiszą. Trenerzy w Bydgoszczy: Marek Wochna - Wiesław Czapiewski.

  • Największe sukcesy: brązowy medal mistrzostw Europy w Monachium (2002) w biegu na 110 m ppł, 5. miejsce na mistrzostwach Europy w Budapeszcie (1998).

  • Rekordzista Polski - 110 m ppł - 13,27.

  • Czterokrotny mistrz Polski na 110 m ppł (2001, 2002, 2003, 2006) oraz dwukrotny halowy mistrz Polski na 60 m ppł (1995, 1996).

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo