Z tym językiem to jest "žsiwy dym"

Dorota Sołdańska
- No to narty, wyślę esa, jak zaloguję się na chacie - to nie tajny szyfr, tylko jeden nastolatek obiecał drugiemu, że da mu znać, gdy pojawi się w domu.

- No to narty, wyślę esa, jak zaloguję się na chacie - to nie tajny szyfr, tylko jeden nastolatek obiecał drugiemu, że da mu znać, gdy pojawi się w domu.

<!** Image 2 align=right alt="Image 45940" sub="Kasia i Sebastian z Gimnazjum nr 25 przeglądają słowniki. Niestety, zagląda do nich coraz mniej młodzieży">Wczoraj obchodzony był Światowy Dzień Języka Ojczystego. Tymczasem wielu polonistów bije na alarm - Polacy mówią niechlujnie, brakuje im językowych autorytetów. Osobnym problemem jest młodzież, porozumiewająca się slangiem, wywiedzionym z poetyki komputerowo-komórkowej. Dla znacznej części jest to na dodatek jedyny styl wypowiedzi, bo polszczyznę książkową po prostu ignorują.

Czaisz bazę

- Elo, ziom, masakra, ta lasencja z II c załapała pianę na sobotniej zalewajce. Chciałem zarzucić przynętę, czaisz bazę. Był z nią jakiś kolo, który zwąchał akcję i wpienił się, że mało nie doszło do zadymy - tak ostatnio kilkunastoletni chłopak opowiadał w autobusie przebieg imprezy, która odbyła się kilka dni wcześniej. O co mu chodziło? Młodzieniec prawdopodobnie nie był zadowolony, że nie udało mu się nawiązać kontaktu z koleżanką (lasencją z II c). Nie spodobało się to również jej koledze (jakiś kolo), który się zdenerwował (wpienił), co groziło zadymą, czyli bójką.

Wydaje nam się, że słownik młodych ludzi staje się coraz bardziej wulgarny i niezrozumiały?

Wizytówka młodzieży

- Ich język to mowa ekspresywna, stale poszukująca nowych słów, które określają zmieniające się procesy i zjawiska. Młodzież stanowi najświeższą i najbardziej kreatywną grupą ludzi, jeszcze nie do końca skażoną szablonowym myśleniem i postępowaniem. Ci ludzie zawsze przodowali w wymyślaniu nowych słów i zwrotów. Poza tym, dzięki używaniu odpowiedniego slangu, można podkreślić przynależność do danej grupy. Wyróżnia on, jak robią to też styl ubierania, zachowanie, prezentowanie własnych poglądów. I choć czasem jest niezrozumiały, wulgarny i niechlujny, jest ich wizytówką - tłumaczy doktor Grażyna Sawicka z Zakładu Komunikacji Językowej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

<!** reklama left>Jak, twierdzą językoznawcy, tylko niektóre z młodzieżowych zwrotów mają szansę na wejście do powszechnie używanego języka. Reszta, jak niemodne stroje, po kilku sezonach odejdzie w zapomnienie.

- Jej język jest specyficzny i nieustannie się zmienia. Naukowcy nie są w stanie przewidzieć, w jakim kierunku będą szły jego przekształcenia. Pewne jest jednak to, że większość modnych dziś wśród młodzieży słów i powiedzeń się nie przyjmie - tłumaczy doktor Grażyna Sawicka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie