Z dużej chmury - kropla

Marek Fabiszewski
Siatkarze Delecty zajęli na koniec sezonu 2009/2010 szóste miejsce, co jest najlepszym osiągnięciem klubu w historii występów w elicie, ale na ten wynik trzeba spojrzeć przez pryzmat oczekiwań.

Siatkarze Delecty zajęli na koniec sezonu 2009/2010 szóste miejsce, co jest najlepszym osiągnięciem klubu w historii występów w elicie, ale na ten wynik trzeba spojrzeć przez pryzmat oczekiwań.

A one przed sezonem były znacznie ambitniejsze (mówiło się o „czwórce”, w ostatniej fazie o 5. miejscu, które dawało prawo gry w europejskim pucharze). I nie mogło być inaczej, skoro działacze Delecty zaskoczyli całe siatkarskie środowisko, ściągając do zespołu kilku zawodników o znanych nie tylko w Polsce nazwiskach.

W kadrze zespołu znaleźli się zatem: Piotr Gruszka, Paweł Woicki, Grzegorz Szymański, Wojciech Jurkiewicz i Wojciech Serafin. Wszyscy oni to utytułowani siatkarze - mistrzowie Europy, wicemistrzowie świata, reprezentanci Polski (byli i obecni), mistrzowie Polski.

Wspaniałe otwarcie...

Zatem kibice mieli prawo spodziewać się dobrej gry i walki o wyższe cele niż utrzymanie (tak bywało w poprzednich sezonach). Wspaniałe otwarcie sezonu w Kędzierzynie-Koźlu (wygrana 3:2), ale jednocześnie strata Piotra Gruszki na kilka meczów (kontuzja łydki).

<!** reklama>Do meczu w „Łuczniczce” z obrońcą tytułu z Bełchatowa (rekordowe 6 tysięcy kibiców na trybunach) Delecta była na fali wznoszącej, wygrywała mecz za meczem i była nawet krótko liderem rozgrywek. Ale trzeba dodać, że tylko dlatego, iż Skra i Jastrzębie miały zaległe mecze, a Delecta grała do tej pory z drużynami z dolnej półki ligowej.

Wiadomo, że porażka ze Skrą w Bydgoszczy była wkalkulowana w straty. Potem jednak Delecta wygrała w Rzeszowie 3:0. I mimo że Resovia była w małym kryzysie, to jednak taka przekonywająca wygrana sprawiła, że zaczęto w Polsce mówić o nowej sile w PlusLidze.

...i pomyłka z libero

Od wyjazdowego meczu w Jastrzębiu (0:3) na koniec I rundy sezonu zasadniczego zaczęło się jednak coś psuć. W drużynie, nie wiedzieć czemu, pojawił się nowy libero. Działaczom i trenerowi zamarzył się kolejny spektakularny transfer - Richard Lambourne, mistrz olimpijski z Pekinu. Amerykanin jednak trafił tu bez przepracowania okresu przygotowawczego, nie mógł się zgrać z resztą nowych zawodników, był poza zespołem, co go zapewne dodatkowo go stresowało. W końcu pozwolił sobie na nieprzyzwoity gest w stronę trenera Waldemara Wspaniałego. I tak szybko jak przyszedł, tak szybko wybył z klubu.

W drugiej cześci rozgrywek Delecta „pilnowała” już 6. miejsca, by uniknąć gry w II rundzie play off ze Skrą. Ale ostatecznie nie przeszła też Jastrzębskiego Węgla. A na zakończenie także AZS Częstochowa. I po sezonie.

Puchar z przeszkodami

Siatkarze Delecty nie zawojowali też Pucharu Polski. Final Four zaplanowano w „Łuczniczce”. Bydgoski zespół nie miał jednak zarezerwowanego z urzędu miejsca w tym turnieju i musiał je wywalczyć na parkiecie. Mało co, a gospodarz nie zagrałby w „Łuczniczce”. Na jego drodze stanął bowiem beniaminek PlusLigi, Pamapol Siatkarz Wieluń, który pierwszy mecz w Bydgoszczy wygrał 3:1. W rewanżu podopieczni Wspaniałego odrobili jednak straty, wygrywając 3:0. Zatem wstydu nie było, ale przygoda bydgoszczan z pucharem zakończyła się już na pierwszym półfinale Final Four (1:3 z Asseco Resovią).

Z Delecty do kadry

Do Bydgoszczy przed sezonem Piotr Gruszka i Paweł Woicki przechodzili jako mistrzowie Europy, a Gruszka dodatkowo z tytułem MVP. Po zakończeniu sezonu ligowego jedynym kadrowiczem z bydgoskiego klubu jest tylko ten pierwszy (ostatnio dostał powołanie od Daniela Castellaniego do 19-osobowej kadry na tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej). Tu warto dodać, że w reprezentacji Gruszka występuje ostatnio jako atakujący, zaś w drużynie klubowej jako przyjmujący. Woicki miejsce w reprezentacji stracił po nieudanej drugiej części sezonu, kiedy w wyjściowym składzie Delecty zastąpił go Piotr Lipiński.

Co dalej? 11 maja trener i zawodnicy wrócą z urlopów i w klubie zaczną się rozmowy o przyszłości.

Delecta 2009/10

Oni wyszli na parkiet

  • Rozgrywający: Paweł Woicki, Piotr Lipiński;
  • Przyjmujący: Piotr Gruszka, Martin Sopko, Stanisław Pieczonka, Wojciech Serafin;
  • Środkowi: Wojciech Jurkiewicz, Michał Cerven, Grzegorz Kokociński, Tomasz Wieczorek;
  • Atakujący: Grzegorz Szymański, Dawid Konarski;
  • Libero: Michał Dębiec, Richard Lambourne
  • Byli w kadrze: Wojciech Kozłowski i Marcin Waliński (przyjmujący), Łukasz Owczarz (atakujący), Sebastian Tylicki (libero).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3