Wkurzyła policjantkę, bo szukała pomocy

Piotr Schutta
Piotr Schutta
- Kto dzwoni? Znowu ta S.? Niech ona mnie nie wk... - tak na telefon w sprawie przemocy domowej zareagowała policjantka z komisariatu w bydgoskim Fordonie. Słyszał to nasz reporter.

- Kto dzwoni? Znowu ta S.? Niech ona mnie nie wk... - tak na telefon w sprawie przemocy domowej zareagowała policjantka z komisariatu w bydgoskim Fordonie. Słyszał to nasz reporter.

Poniedziałkowy wieczór. Do naszego reportera dzwoni Irena S. - Mój były mąż mnie goni. Właśnie wyszedł z aresztu. Uciekłam mu. Co ja mam robić? - płacze. Stał pod drzwiami ich mieszkania. Zdążyła uciec. Na policję już dzwoniła, ale było zajęte.

Jakiś czas później. Kobieta jest roztrzęsiona... - Zabrali go. I co z tego? Boję się, że wróci w nocy albo rano. Dłużej tego nie wytrzymam. Wezmę proszki i się otruję... - krzyczy, szlochając.

Mundurowe emocje

Dzwonimy do dyżurnego komisariatu policji w Fordonie. - Patrol już tam był - dziwi się dyżurny. Na stronie pyta kogoś trzeciego: - Byliście u S.? W tle słychać oburzony kobiecy głos (to policjantka, która brała udział w interwencji): To S. dzwoni? Niech ona mnie nie wk...

Dyżurny nic nie może powiedzieć. Nie mają dokumentów sprawy, ale wyślą do pokrzywdzonej dochodzeniowca w celu... zapoznania się z dokumentami.

- Przecież policjantom z patrolu pokazywałam postanowienie sądu o tym, że mąż musi opuścić mieszkanie - mówi kobieta. Wcześniej też donosiła na komisariat inne dokumenty.

Irena S. wylądowała tej nocy w szpitalu. Zaaplikowano jej środki uspokajające i skierowano do psychologa. Nasz reporter wczoraj dowiedział się w prokuraturze, że Irena S. ma stawić się w komisariacie, by złożyć zawiadomienie. Podobno ją o tym pouczono.

- Pytałam, czy mam jechać z nimi, żeby złożyć wyjaśnienia, ale policjant kazał mi zostać w domu - mówi skołowana Irena S.<!** reklama>

Mężczyzna ma już wyrok w zawieszeniu za stosowanie gróźb karalnych wobec żony. W uzasadnieniu sąd zauważył też, że kobieta była przez lata ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Aktualnie Janusz S. ma kolejną sprawę z tego samego artykułu. Proces w toku.

Mężczyźnie po raz drugi uchylono areszt ze względów zdrowotnych. Zastosowano za to zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej, którego wyegzekwowanie nie jest łatwe, gdy oskarżony, tak jak w tym przypadku, ma prawo własności (poprzednio sąd wydał nakaz opuszczenia lokalu, który podsądny zignorował).

Kpiny z władzy

- Drwi sobie z sądu i policji - Irena S. nie wyobraża sobie kolejnych dni pod jednym dachem z prześladowcą. - To patowa sytuacja - przyznają w sądzie i prokuraturze. I odsyłają... na policję.

Sprawą funkcjonariuszki z Fordonu zajął się komendant miejski policji w Bydgoszczy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3