Wkładaj jajka do kilku koszy

Bernard Waszczyk, Open Finance
Fundusze inwestycyjne mają się coraz lepiej. Ludzie też mają do nich większe zaufanie. Zanim jednak wybierzesz fundusz, zastanów się, na co chcesz oszczędzać.

Fundusze inwestycyjne mają się coraz lepiej. Ludzie też mają do nich większe zaufanie. Zanim jednak wybierzesz fundusz, zastanów się, na co chcesz oszczędzać.

<!** Image 2 align=right alt="Image 150322" sub="Inwestowanie w fundusze to działanie długoterminowe, ale opłacalne Fot. sxc.hu">Do funduszy inwestycyjnych napływa coraz więcej pieniędzy. Saldo wpłat i umorzeń jest na plusie już od 12 miesięc. Oznacza to, że Polacy więcej inwestują. Na taki stan rzeczy wpływają dobre wyniki, jakimi mogą pochwalić się fundusze.

Horyzont i skłonności

Przed zainwestowaniem w jakikolwiek fundusz należy jednak rozważyć kilka zasadniczych kwestii, tak żeby ewentualną decyzję podejmować w pełni świadomie.

Podstawową kwestią jest ustalenie dwóch rzeczy: horyzontu inwestycyjnego oraz skłonności do ponoszenia ryzyka. Do ustalenia horyzontu inwestycyjnego zazwyczaj potrzebny jest cel. Musimy wiedzieć, na co chcemy oszczędzać i czy wymaga to inwestycji krótko- czy długotrwałej. Z kolei skłonność do ryzyka to cecha bardzo indywidualna. Niemniej już wcześniej należy się zastanowić, jakie byłyby nasze reakcje na straty i jak duże bylibyśmy w stanie zaakceptować (im większego oczekujemy zysku, na tym większe ryzyko zazwyczaj musimy się wystawić).

Jaki fundusz dla kogo?

Osobom o niskiej albo wręcz żadnej akceptacji ewentualnych strat zalecane są tzw. fundusze bezpieczne, do których zalicza się fundusze pieniężne i dłużnych papierów wartościowych. W ich przypadku skala możliwych wahań jest niewielka (mniejsza w przypadku pieniężnych). Na przeciwnym biegunie oferty funduszy znajdują się fundusze agresywne, które przeznaczone są dla osób o wysokiej i bardzo wysokiej akceptacji dla ryzyka, które jednak może być nagrodzone ponadprzeciętnymi zyskami. Dla tych wszystkich, którzy plasują się gdzieś pomiędzy tymi dwoma grupami osób, przeznaczone są fundusze mieszane - zrównoważone, aktywnej alokacji i stabilnego wzrostu.

<!** reklama>Jednak nawet osoby akceptujące wysokie ryzyko związane z funduszami akcji, nie powinny nadmiernie się na nie wystawiać, jeśli ich horyzont inwestycyjny jest relatywnie krótki i wynosi np. rok czy dwa. Dla bezpieczeństwa kapitału, im krótszy horyzont inwestycyjny, na tym mniejsze ryzyko powinniśmy go narażać. W przypadku funduszy akcji minimalny horyzont inwestycyjny zalecany przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych wynosi od trzech do pięciu lat.

Nie bez znaczenia jest także wiek osoby inwestującej w fundusze. Zwłaszcza w przypadku oszczędzania z myślą o bardziej dalekosiężnych planach (np. dodatkowa emerytura). Ogólna zasada jest taka, że im jest on mniejszy, a tym samym horyzont inwestycyjny bardziej odległy, na tym większe ryzyko można sobie pozwolić. Często przytaczana jest reguła 100 minus wiek oszczędzającego. Uzyskany wynik, np. 70 w przypadku osoby 30-letniej, orientacyjne wskazuje procent, jaki inwestycje o ryzykownym charakterze (np. fundusze akcji) powinny stanowić w portfelu. Z reguły tej płynie też jeszcze jeden wniosek, a mianowicie taki, że wraz ze zbliżaniem się do wyznaczonego celu udział części agresywnej powinien się zmniejszać na korzyść inwestycji o mniejszym ryzyku.

Z zasad, o których warto pamiętać, nie można zapomnieć o tej, która mówi, żeby nie wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka, czyli żeby nie inwestować wszystkich oszczędności w jeden fundusz. Zawsze, nawet przy stosunkowo niedużych kwotach, warto dbać o dywersyfikację naszego portfela, czyli jego zróżnicowanie.

Istotna jest również kwestia, czy inwestować systematycznie mniejsze kwoty, czy może raczej rzadziej, ale większe. W przypadku funduszy zdecydowanie bardziej wartym polecenia jest to pierwsze rozwiązanie. Ma ono tę podstawową zaletę, że pozwala na ograniczenie ryzyka polegającego na wejściu na rynek w mało odpowiednim do tego momencie, czyli np. na lokalnej górce. Inwestując częściej mniejsze kwoty to ryzyko jest rozkładane w czasie, a cena zakupu jest uśredniana.

Co wybrać?

Najbardziej oczywistym elementem porównawczym są oczywiście wyniki inwestycyjne. Dzięki narzędziom, które łatwo znaleźć w Internecie, w prosty sposób można zestawiać i porównywać stopy zwrotu funduszy w różnych okresach. Warto przy tym zwracać uwagę na to, jak radziły sobie w dłuższych okresach czasu, w różnych sytuacjach rynkowych (hossa, bessa). Jednak nawet jeśli znajdziemy fundusz, który często osiąga najlepsze wyniki, musimy pamiętać, że nigdy nie ma gwarancji, że w przyszłości będą one powtórzone. (Bernard Waszczyk, Open Finance)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie