Wieśniackie barwy wyborczej kampanii

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Roman Jasiakiewicz - czasem o kulach, ale przecie jeszcze nie emeryt
Roman Jasiakiewicz - czasem o kulach, ale przecie jeszcze nie emeryt Tomasz Czachorowski
Wyborcza rywalizacja w wyścigu do parlamentu świetnie testuje, także w naszym regionie, dojrzałość polskiej demokracji.

[break]
Kończę właśnie drugi tom serii "House of Cards" - książek, które stały się inspiracją dla dwóch niezwykle popularnych seriali, wpierw BBC, a później HBO. Autor powieści, Michael Dobbs, był doradcą Margaret Thatcher i szefem kampanii wyborczej. Wie zatem, o czym pisze. Stronice jego książek zapełniają stwory mało przypominające naszych sąsiadów. To raczej krzyżówki tygrysa z hieną - tak prezentują się osoby z najwyższych szczebli w państwie o długiej, chwalebnej tradycji parlamentaryzmu. Z satysfakcją zauważam, że do brytyjskich Ich Zwierzęcych Mości polscy politycy nie dorastają - przynajmniej w naszym grajdołku.

Na szczęście dla życia towarzyskiego i uczuciowego, i w Kujawsko-Pomorskiem zdarzają się historie, które pewnie trudno byłoby wymyślić Dobbsowi. Jak awantura z żoną lokalnego lidera i posła PiS, Łukasza Zbonikowskiego. Anglosascy spece od political fiction mają w zbiorze fabularnych konceptów wątek żony, która tuż przed wyborami występuje przeciwko mężowi, zgłaszając się na policję. Na pewno jednak nie wymyśliliby takiego występku parlamentarzysty i lokalnego lidera, jaki w doniesieniu podała madame Zbonikowska: rozbójnicza kradzież… nie pereł, nie brylantów, nie bentleya, lecz telefonu komórkowego.

Drobny zatarg małżeński, historia bez literackiego potencjału - pomyśli niezorientowany w kulisach czytelnik. I bardzo się pomyli. Telefon komórkowy jest bowiem w tej opowieści teatralną strzelbą, która wypaliła pod koniec przedstawienia. Wcześniej zaś po mateczniku Zbonikowskiego zaczęły krążyć anonimy o grzesznym romansie, jaki połączył posła z pracownicą swego biura. Biurowy romans - znów skrzywi się wymagający czytelnik - kolejny banał. Rumieńca dodało mu jednak kolejne oświadczenie posła Zbonikowskiego. Reprezentant narodu ogłosił bowiem, że za anonimami stoi jego stary wróg i polityczny rywal - poseł Zbigniew Girzyński z Torunia. Girzyński oczywiście zaprzecza i straszy adwersarza sądem w trybie wyborczym. PiS cofa rekomendację Zbonikowskiemu, ten mimo wszystko postanawia kandydować... dla ekonomicznego bezpieczeństwa rodziny. Czytelnik zaczyna obgryzać paznokcie, nie mogąc doczekać się następnego odcinka. Pasjonujące i humanitarne: bez trucizny czy spychania ofiary z dachu, do czego, dla wywołania podobnego efektu, musiał sięgnąć Michael Dobbs.

Trochę żal, że bydgoski miłośnik politycznych thrillerów nie doczekał się podobnego bestsellera o tutejszych pomazańcach. Skromną namiastkę podskórnych napięć podczas toczącej się kampanii wyborczej na razie dała mu jedynie lewica i zdradzony przez nią po kolejnym flircie Roman Jasiakiewicz. Równo tydzień temu odbyła się prezentacja bydgoskiej drużyny kandydatów Zjednoczonej Lewicy. Zabrakło w niej miejsca dla byłego prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta Bydgoszczy. Europoseł Janusz Zemke pozwolił sobie zaś na małą złośliwość w stosunku do Jasiakiewicza, wykazującego wigor wilczka w zabiegach o miejsce na liście. "Osoby bliskie wieku emerytalnego lepiej wykorzystałyby swoje doświadczenie w Senacie" - zgasił go Zemke. Wystawiony na aut Jasiakiewicz w rewanżu umieścił nazwisko "Zemke" na liście osób, do których w pożegnaniu z SLD… nie kieruje słów szacunku. Zaiste, nowy to savoir-vivre: na pożegnanie nie dziękować, ale wytykać palcem. Ot, senatorski gest!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jur

"Partie potepowe" pisze "kiry" ! ;-))))) Postkomunisci z Zemke na czele jeszcze w mundurze Stanu wojennego... "arbuzy" -na zewnatrz zielone w srodku czerwone PSL i mafijna partia zwana Obywatelska -kon by sie usmial ! Precz z tym dziadostwem.

N
Niemy Herlad

Jestem bardzo zmartwiony poziomem do jakiego zniżyło się SLD - skreślając Jasiakiewicza pokazali Bydgoszczy środkowy palec. Pan Zemke też mnie rozczarował. Odciął już wszystkie kupony od tego co zrobił dla naszego miasta w mojej ocenie. Poparcie spadochroniarza z Warszawy? To po prostu bezczelność.

k
kiry

Zemke, tez skądinąd zasluzony dla Bydgoszczy, nie powinien robic sobie utarczek z osoba tak zaslużoną dla Bydzi jakim jest Jasiakiewicz- w SLD powinna obowiazywac zasada taka jak w PO- wszystkie rece na poklad zeby powstrzymac marsz dewocko- kretyńskiego PIS. Nie czas na waśnie i spory lecz na budowe monolitycznego SLD i przygotowanie do jego solidarnej koalicji z PO i PSL- te 3 partie razem moga stworzyc Blok Stronnictw Demokratycznych i sa w stanie wspolnie powstrzymac PIS poniewaz jest bardziej prawdopodobne ze to one razem wziete otrzymaja wiekszosc w nowym Sejmie. Bardzo malo prawdopodobne jest zeby PIS sam otrzymal wiekszosc- nie udalo sie to zadnej partii po 1989- chociaz jak widac bedzie raczej na pewno najwiekszą partia, ale bedzie mozna go w ten sposob odizolowac i utrzymac w opozycji. Musi trwac mobilizacja mlodych wyborcow i wszystkich z miast i po studiach aby gremialnie poszli 25 pazdziernika do wyborow i glosowali na te 3 partie postepowe. Na wsiach i malych miasteczkach, w kruchtach i klasztorach oraz w Urzedach Leniów czyli Bezrobotnych ma PIS wystarczajaco pasozytow i szkodnikow ktorzy beda na niego głosowali bo liczą ze bez pracy w ten sposob beda zyć na koszt produkcyjnej czesci spoleczenstwa. Tak jak w 2007 i w 2011 jestem przekonany ze nam sie uda wspolnie wygrac te wybory i pani Kopacz pozostanie premierem. I tak bedzie miala ona przez nastepne 4 lata ciezki zywot z tym pacanem Duda ktory jest na dobrej drodze stania sie najgorszym prezydentem III RP od czasow ich Zmarlych Swietej Mosci Lecha i Maryji Kaczynskich. Przez miesiac urzedowania pokazal on juz dobitnie ze nie zamierza nawet udawac bycie prezydentem wszystkich Polakow jak kiedys Kwasniewski, idzie w ślady Kaczynskiego i Wałesy i pewnie tak jak oni pozostanie prezydentem jednokadencyjnym. Poki co bedziemy musieli sie z taka osóbka w Pałacu Prezydenckim meczyc i probowac łagodzic jego nieracjonalne i szkodliwe dla polskich interesow wystapienia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3