reklama

Unijna kasa odpłynie z Wisłą?

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Zaktualizowano 
Firma PAS Projekt z Nadarzyna wygrała przetarg na opracowanie dokumentacji pierwszego etapu rewitalizacji Starego Fordonu<br>
Firma PAS Projekt z Nadarzyna wygrała przetarg na opracowanie dokumentacji pierwszego etapu rewitalizacji Starego Fordonu Dariusz Bloch
ZDMiKP w Bydgoszczy zaczyna wątpić, czy firma PAS Projekt, przygotowująca pierwszy etap rewitalizacji Starego Fordonu, wie, co robi. Jeśli nadarzyńska pracownia nie wykona na czas odpowiedniego projektu, przepaść mogą unijne pieniądze dla Fordonu.

Przypomnijmy, firma PAS Projekt z Nadarzyna wygrała przetarg na opracowanie dokumentacji pierwszego etapu rewitalizacji Starego Fordonu. Na razie jednak nie poznaliśmy ostatecznej treści dokumentu, a ZDMiKP zaczyna wątpić, czy firma sobie z zadaniem poradzi. Już w sierpniu ZDMiKP przesłał wykonawcy swoje wątpliwości. Lista zastrzeżeń liczy pięć stron maszynopisu, znajduje się na nich kilkadziesiąt uwag. Zarzuty są poważne.

„Początkowo ZDMiKP uznał braki za niedopatrzenie wykonawcy lub oczywistą pomyłkę. Jednak przekazane uzupełnienia wykazały niezrozumienie wykonawcy co do zakresu umowy. Dodatkowo wykazali Państwo, że próby pozyskania uzgodnień od większości gestorów sieci podjęto dopiero na początku września, zatem dwa tygodnie po umownym terminie przekazania opisywanego etapu umowy. Ponadto bieżące kontakty z przedstawicielami firmy PAS Projekt utwierdzają w przekonaniu o nieznajomości obowiązujących przepisów prawnych” - czytamy w piśmie, które trafiło do firmy.

Inwestycja zagrożona

- Niezrozumiała jest więc opieszałość wykonawcy w kwestii uzyskiwania opinii i uzgodnień, które mogą wpłynąć znacząco na kształt projektu, a co za tym idzie opracowywane materiały niezbędne do pozyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia, której uzyskanie determinuje realizację całej inwestycji - ostrzega ZDMiKP.

Bydgoscy urzędnicy wyliczają listę błędów - wskazują na brak opinii i uzgodnień z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Urzędem Żeglugi Śródlądowej, brak umów użyczenia gruntów pod wodami płynącymi w okresie budowy, jak i eksploatacji, brak dokumentacji geologiczno-inżynierskiej, rozbieżność między dokumentacją elektroniczną i papierową i wiele, wiele innych.

ZDMiKP wezwał firmę PAS Projekt na spotkanie, które odbyło się 19 września - „celem spotkania jest omówienie możliwości dalszej realizacji umowy przez firmę PAS Projekt”.

ZDMiKP się nie spieszył

W spotkaniu brał udział m. in. Maciej Smyk, architekt z firmy PAS Projekt. - Zdziwiliśmy się tonem pisma z ZDMiKP, szkoda, że skierowano je również do mieszkańców. Złożyliśmy naszą dokumentację w terminie, w połowie sierpnia. Zamawiający miał 30 dni na wniesienie uwag i zrobił to dokładnie 30 dnia, wysyłając maila po godzinie 15 - mówi architekt, wskazując, że ZDMiKP niespecjalnie zależało na czasie.

- Na spotkaniu omówiliśmy wszystkie wątpliwości, w tym brak zgód ze strony RZGW czy Urzędu Żeglugi Śródlądowej. Pewne rzeczy po prostu pozostały niedopowiedziane, nie wiedzieliśmy, że o takie zgody mamy się starać. Mamy miesiąc na uzupełnienie dokumentacji, ale sądzę, że tak dużo czasu nam nie potrzeba i wyrobimy się z tym w ciągu dwóch tygodni. Nie ma zagrożenia dla projektu - zapewnia Maciej Smyk.

- Spotkaliśmy się z wykonawcami, by wyjaśnić sporne kwestie i rozwiać wszelkie wątpliwości - potwierdza Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP w Bydgoszczy.

PRZECZYTAJ:Mieszkańcy ocenią plan rewitalizacji Starego Fordonu

Drogowcy przypomnieli jednak firmie z Nadarzyna, jakie konsekwencje finansowe grożą za niedotrzymanie umów i terminów.

- Szkoda, żeby tak dobry projekt się zmarnował. Konsultacje społeczne były wręcz modelowe, cieszyłbym się, gdyby przy wszystkich projektach udawało się tak mocno włączać mieszkańców do całego procesu - mówi Jarosław Kubiak, szef osiedlowej rady ze Starego Fordonu. - Na spotkaniach wysłuchano głosów mieszkańców, obecni byli również projektanci, a większość naszych uwag została wzięta pod uwagę.

To między innymi dlatego uzupełniono zamówienie (kosztem 250 tysięcy złotych) o projekty związane z rewitalizacją nabrzeża i wykonaniem slipu, czyli miejsca do wodowania łodzi i żaglówek.

- Z wodą wiążemy wielkie nadzieje, to ogromny, ale niewykorzystany potencjał Starego Fordonu. W pierwszym etapie miały być jednak rewitalizowane głównie drogi, w tym ulica Bydgoska, będąca bramą do Starego Fordonu - mówi Jarosław Kubiak. - Obawiamy się, że w związku z zawirowaniami firma nie wykona na czas projektu, a ZDMiKP będzie musiał zerwać umowę i poszukać innego wykonawcy. To oznaczałoby, że nie otrzymamy unijnych pieniędzy na rewitalizację, a obiecane w budżecie 50 milionów złotych musiałoby wystarczyć na całość prac. Tymczasem 50 milionów miało być jedynie naszym wkładem własnym do całego projektu - przypomina przewodniczący.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan2

A może jest inaczej?
To marszałek załatwił by firma zawaliła i Toruń będzie miał więcej pieniędzy.
Tak, tak. To wina marszałka i Zaleskiego.
Urzędnicy Bruskiego są bez winy.

.

R
Regionalny

Hehe to celowe działanie. .. Bo później Bruski powie.. cyt.. i znowu przez marszałka, znowu przez Toruń... i historia będzie się ciągła ... w Toruniu będą robić a Bydgoszcz będzie nazekać. ..

R
Regionalny

Do Stefana i innych. Mieszkańcy Bydgoszczy i Fordon życzę wam wielu inwestycji ale nie z tym prezydentem. Mam nadzieje ze wyborcy otworzą oczy i mu podziękuję za : prace w magazynach po 12 godzin za 1200 zł, za apartamentowce dla biznesowe ów którzy zatrudnionych ludzi na śmieciówkach... , za miedzynarodowe lodowisko na 300 miejsc w dodatku beznadziejna lokalizacja, za hale targowa z 1 tagiem na cały rok i brakiem dojazdu... itd...

S
Stefan Stukot - Silnika

Po ich prezentacjach nawet mało rozgarnięty człowiek domyśliłby się, że owa firma ma bardzo duże problemy z umiejętnościami i dysponowanymi narzędziami. Bali się nawet dotknąć nabrzeża - czyżby także mieli braki w uprawnieniach wodno-prawnych? Zresztą ZDMiKP już nie raz nam udowodnił, że umiejętność w nadzorze nad inwestycjami również zbytnio nie posiada.
Ale grunt że BRUSKI BUDUJE! ... etaty dla swoich. Ciekawe jakie nowe hasło wyborcze wymyślą jego przydupasy za 2 lata. "Chciałem budować ale mi się nie udało"?

M
Myślący

Skoro sprawa jest bardzo pilna a Zarząd Dróg wysyła swoje pismo w 30 , ostatnim dniu terminu , to mi to wygląda na celowe działanie ze strony zamawiającego. Może właśnie o to chodzi , żeby działać na szkodę miasta. ?????????
A bo to pierwszy raz ??????
Tak tylko sobie myślę,

o
oko

Bo to jest sluszne ze najnizsza cena powinna wygrywac. Tylko wtedy nie bedzie korupcji.

z
zmiastab

Unia wie jaka w Polsce jest korupcja więc tego wymogu nie zmieni.

P
PpP

Taki sam wniosek wyciągnąłem, nie może cena w 100% decydować o wygranym przetargu!

x
xx

Efekt wygrywającej najniższej ceny!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3