Unia chce uratować II ligę

Marcin Karpiński
Przeprowadzone w ostatnich tygodniach transfery pozwalają sądzić, że w Janikowie mecze na zapleczu ekstraklasy będziemy mogli oglądać również w następnym sezonie.

Przeprowadzone w ostatnich tygodniach transfery pozwalają sądzić, że w Janikowie mecze na zapleczu ekstraklasy będziemy mogli oglądać również w następnym sezonie.

<!** Image 2 align=right alt="Image 45879" sub="Z doświadczonym napastnikiem TKP Toruń Jarosławem Maćkiewiczem walczą równie doświadczeni unici - Piotr Jacek i Rafał Szwed (z tyłu)">Takiej paki i tylu zawodników z pierwszoligową przeszłością w małej miejscowości koło Inowrocławia jeszcze nie było.

Wprawdzie ściągnięcie tak licznej armii zaciężnej do Unii przestaje już dziwić, gdyż w ostatnich latach stało się to normą i kibice zdążyli się do tego przyzwyczaić, ale tym razem drużyna powinna być mocna jak nigdy.

Najpierw zaczęły się ubytki. Po nagłym awansie do II ligi, budowana naprędce drużyna nie spełniła oczekiwań janikowskich włodarzy. Jesienią Unia zdobyła tylko 14 punktów i zajęła przedostatnie miejsce. Do tego doszły problemy kadrowe i brak gwarancji finansowych od jednego ze sponsorów.

Na przełomie roku wiele się zmieniło na korzyść klubu. Przede wszystkim obiecane środki pozwoliły na rozpoczęcie negocjacji z zawodnikami, którzy mogą wzmocnić wszystkie formacje.

Trzech napastników

Po odejściu do Płocka bramkostrzelnego Kretkowskiego, priorytetem stało się ściągnięcie dobrej klasy napastnika. W sumie sprowadzono aż trzech snajperów - wysokiego Tyca, grającego niedawno w Legii i Koronie Klatta oraz mającego ciekawą przeszłość Kubisza.

<!** reklama left>Unitom na pomoc przyszli też piłkarze wycofanego z rozgrywek Zawiszy SA. Do Klatta dołączyli bowiem Jacek, Bekas i Staniszewski.

Na każdą pozycję jest duża konkurencja. O miejsce między słupkami rywalizuje ponownie trzech bramkarzy. W obronie trener Maciej Bartoszek widzi powracającego z Odry Opole Michała Szeremeta, a nawet Tomasza Bekasa. Spore roszady szykują się również w pomocy. Klub nie wydał jednak na transfery wielkich sum. Przeważnie były to transakcje bezgotówkowe.

Przyszli prawie za darmo

Prezes Unii Edward Antczak nie ukrywa, że zimowe zakupy kosztowały około 25 tysięcy złotych.

- Kilku zawodników przyszło do nas z „kartą na ręku”, a ci, którzy grali wcześniej w Bydgoszczy, rozwiązali ze spółką kontrakty.

Wczoraj zespół Unii rozegrał kolejny mecz kontrolny. Na sztucznej płycie we Włocławku pokonał tamtejszą Włocłavię 3:0 (0:0). Bramki: Tomasz Bekas (48), Piotr Nowosielski (55) i Tadeusz Tyc (60).

Unia grała w składzie: Wróbel - Szeremet, Bekas, Szwed, Warczachowski - Staniszewski, Jacek, Mysiak, Młodzieniak - Klatt, Nowosielski. Na zmiany weszli: Marcin Ciesielski, Tomasz Ciesielski, Drajer, Wilk, Amadou Moro oraz Tyc.

Kolejny sparing zespół z Janikowa rozegra jutro w Grodzisku Wielkopolskim z Górnikiem Polkowice. Oby forma przyszła na ligę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie