Umowa z Intercity podpisana - PESA szuka nowych pracowników. Co najważniejsze - w Bydgoszczy [ZDJĘCIA]

Sławomir Bobbe
Prezes Pesy Tomasz Zaboklicki i wiceminister Zbigniew Klepacki
Prezes Pesy Tomasz Zaboklicki i wiceminister Zbigniew Klepacki Tomasz Czachorowski
W piątek spółka Intercity podpisała z bydgoską Pesą umowę na zakup 20 elektrycznych pociągów Dart. Kontrakt wart jest 1,3 miliarda złotych.

- To element skoku cywilizacyjnego, który następuje w Polsce po wejściu do UE. 40 składów (PKP Intercity kupiło już 20 pociągów w 2013 roku - przyp. red.) to bardzo duży kontrakt za miliard złotych, a z pakietem serwisowym - 1 mld 300 mln. Cieszę się, że ten przetarg wygrał krajowy producent - chwalił wiceminister infrastruktury i rozwoju Zbigniew Klepacki, który przybył na podpisanie umowy.

Kontrakt szczególny

- PKP Intercity do końca 2015 roku wymieni 70 procent taboru. Ten kontrakt, zamykający program inwestycyjny, jest jednym z największych, podpisanych w ostatnich latach (70 procent pokryją środki unijne). Wszystko po to, by pasażerowie mogli jeździć w komfortowych warunkach. To kolejna współpraca z Pesą, z której jesteśmy zadowoleni - cieszyli się przedstawiciele PKP Intercity.

Zobacz galerię: Umowa z Intercity podpisana!

Pytany o ten kontrakt prezes Pesy Tomasz Zaboklicki podkreślił, że choć firma podpisuje wiele umów, ta jest szczególna.

- Są dwa typy kontraktów. Pierwsze to te na już istniejące linie produktowe i są takie, które pchają firmę do przodu, pozwalają na opracowanie nowych technologii, są wyzwaniem dla konstruktorów i technologów. Dzisiejszy kontrakt należy do tych drugich.

Jednocześnie ogłoszono, że PESA będzie rozwijać produkcję w Bydgoszczy. Istniała bowiem groźba, że jej część zostanie przeniesiona do Mińska Mazowieckiego. Wszystko przez starą parowozownię, do której rozbiórki nie chciał dopuścić konserwator zabytków. Na jej miejscu PESA chciała stawiać od zera całkiem nową halę produkcyjną.

- Dzięki panu prezydentowi temat można uznać za zamknięty, produkcja będzie prowadzona w Bydgoszczy. Rozpoczynamy właśnie rekrutację nowych pracowników, nie tylko na potrzeby Darta, ale naszej produkcji w ogóle - stwierdził wczoraj Tomasz Zaboklicki.

Zabytkowa parowozownia zostanie rozebrana i złożona w innym miejscu - deklaruje Michał Żurowski z Pesy.

Mogą jechać szybciej

Docelowo pociąg Dart może pojechać 250 km na godzinę, jeśli odbiorca będzie tego oczekiwał. Pociągi zamawia się jednak na określone trasy. Darty będą jeździć z Jeleniej Góry przez Wrocław, Łódź, Warszawę do Białegostoku oraz z Białegostoku do Bielska-Białej, co oznacza, że będą poruszać się z prędkością 160 km/h. Będą klimatyzowane, z ergonomicznymi fotelami, stojakami na rowery i gniazdkami elektrycznymi dla każdego pasażera, a także wzmocnionym sygnałem telefonii komórkowej i Wi-Fi.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zofia
Gratulacje dla PESY to zakad gdzie cała moja rodzina w nim kiedyś pracowała . Na reszcie może i nontenery pójdą na tory , nie będą rozwalać nam dróg.
l
larum
Brawo PESA, jesteście chlubą Bydgoszczy! Serce rośnie, gdy się widzi ile sukcesów odnosicie.
M
Mia
A gdzie promocja tras w regionie? Przecież Darty mogłyby spokojnie jeździć między Bydgoszczą, Warszawą i Gdańskiem czy Poznaniem nieprawdaż?
Dodaj ogłoszenie