Tygodnik archidiecezji przegrał z Alicją Tysiąc

Tygodnik archidiecezji przegrał z Alicją Tysiąc

tvn24, dnr

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

30 tysięcy ma zapłacić „Gość Niedzielny” Alicji Tysiąc za sposób, w jaki opisał ją po korzystnym dla niej wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu.

30 tysięcy ma zapłacić „Gość Niedzielny” Alicji Tysiąc za sposób, w jaki opisał ją po korzystnym dla niej wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu.


Alicja Tysiąc poczuła się dotknięta artykułami katolickiej gazety, w której sugerowano, że chciała zabić swoje dziecko. Pojawiały się w nich także m.in. odniesienia do zbrodniarzy hitlerowskich. Kobieta pozwała redaktora naczelnego oraz wydawcę tygodnika, którym jest archidiecezja katowicka.


Według sądu stwierdzenia łączące decyzję Alicji Tysiąc z działaniami zbrodniarzy były bezprawne, pogardliwe, napastliwe i obraźliwe. Tygodnik został zobowiązany do zamieszczenia przeprosin na trzeciej stronie w najbliższym numerze po uprawomocnieniu się wyroku. Zasądzono także 30 tys. złotych zadośćuczynienia.


Według sędziny katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę wobec zabiegu aborcji i nazywać aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby.


- Dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach traktujemy jako próbę cenzurowania debaty publicznej - napisał w oświadczeniu ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”. Duchowny prawdopodobnie odwoła się od wyroku sądu.


$nrpoll=495;
$pollstyle="style=\"float: left; padding: 0px 5px 5px 0px; width:200px;\"";
?>


Ks. Gancarczyk podkreślał, że jest zaskoczony nie tylko wyrokiem, ale i niektórymi fragmentami uzasadnienia wskazującymi, że artykuły były pisane językiem nienawiści.


- Żaden wyrok sądowy nie zmieni faktu, że aborcja jest niszczeniem życia i zabiciem dziecka nienarodzonego. Tak uczy Kościół katolicki, a swoje nauczanie opiera na prawie naturalnym, ustanowionym przez Boga - podkreśla ks. Gancarczyk.


Opinia w sprawie wyroku połączyła również PiS z konserwatywnym skrzydłem Platformy Obywatelskiej. - Mogę mówić, że kradzież jest złodziejstwem, ale nie mogę kogoś, kto mi ukradł portfel, nazwać złodziejem - powiedział Jarosław Gowin z PO. Poseł uważa iż ten wyrok jest świadectwem szerzenia się w Polsce „ideologii politycznej poprawności”.


Prezes PiS Jarosław Kaczyński jeszcze przed ogłoszeniem wyroku stwierdził, że sprawa dotyczy wolności słowa. - To jest kwestia próby narzucania w Polsce tych ograniczeń, które funkcjonują już w wielu krajach Zachodniej Europy, gdzie wolność słowa jest dzisiaj radykalnie ograniczona - stwierdził prezes PiS.


Przeciwnego zdania jest przewodnicząca rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Halina Bortnowska. - Wolność słowa zostałaby naruszona, gdyby sąd zakazał wypowiadania ogólnych opinii, w tym przypadku natomiast nastąpiło bezpośrednie odwołanie do konkretnej, wymienionej z nazwiska osoby - powiedziała.


Wyrok popiera również szef SLD Grzegorz Napieralski. - To, co wydarzyło się w sprawie Alicji Tysiąc, było krzywdzące, a nagonka na panią Alicję była czymś niegodnym. Przypominam, że ustawa, która obowiązuje w naszym kraju, zawiera zapis o zagrożeniu życia i zdrowia. Pani Alicja była zagrożona i to, co się wydarzyło później, udowodniło, że miała rację - stwierdził.(tvn24, dnr)

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo