Trzy grosze do A4

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
W Internecie, skarbnicy wiedzy wszelakiej, znalazłem dokument z nagłówkiem „Kalkulacja kosztów użytkowania ksero za 1 szt. papieru”. Skrupulatna urzędniczka wzięła pod uwagę wymianę bębna co 60000 sztuk kopii, toner - przy założeniu, że pojemnik wystarcza na 11000 sztuk kopii przy optymalnym założeniu 6 proc. zaczernienia, konserwację przeprowadzaną co 30000 kopii, cenę ryzy papieru - 500 sztuk oraz zużycie energii - maksimum 1,5 kW/h

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/reszka_jaroslaw.jpg" >W Internecie, skarbnicy wiedzy wszelakiej, znalazłem dokument z nagłówkiem „Kalkulacja kosztów użytkowania ksero za 1 szt. papieru”. Skrupulatna urzędniczka wzięła pod uwagę wymianę bębna co 60000 sztuk kopii, toner - przy założeniu, że pojemnik wystarcza na 11000 sztuk kopii przy optymalnym założeniu 6 proc. zaczernienia, konserwację przeprowadzaną co 30000 kopii, cenę ryzy papieru - 500 sztuk oraz zużycie energii - maksimum 1,5 kW/h. Nie wdając się w dalsze szczegóły tych wyliczeń, nasza kompetentna pracownica otrzymała koszty 7 groszy za stronę A4 i 10 groszy za stronę A3. Wyliczenie oczywiście jest aktualne w konkretnym czasie, dla konkretnej maszyny. No i nie uwzględnia kosztów pracy. Ile może trwać czynność kserowania strony? Z gestem w stronę pracownika przyjmijmy, że całe pół minuty - przy założeniu, że materiał do skopiowania dostaje on do ręki.

<!** reklama>Średnia płaca urzędnika spoza kadry dyrektorskiej - np. w Urzędzie Miejskim w Bydgoszczy - to 3620 zł brutto. Pracuje on 40 godzin w tygodniu, a więc około 180 godzin miesięcznie. Pół minuty pracy urzędnika warte jest zatem niecałe 17 groszy. Załóżmy wreszcie, że dokument, który trzeba skopiować, musi być najpierw wyszukany w jakiejś bazie danych. Powiedzmy, że dostęp do bazy nie jest banalnie prosty i na poszukiwanie dokumentu trzeba poświęcić aż kwadrans. Wtedy do wyjściowych 17 groszy musimy doliczyć całe 5 złotych. Pełen koszt odszukania dokumentu i jego skopiowania dla petenta to zatem - w wypadku jednej strony A4 - 5 złotych i 24 grosze. Marży nie doliczamy, bo przecież urząd jest dla petentów tak jak tabakiera dla nosa. Tylko czy każda tabakiera o tym wie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie