reklama

Tatusiu, mamusiu, zapłaćcie!

Piotr Schutta
Piotr Schutta
Zaktualizowano 
Bydgoscy alimenciarze nie mogą liczyć na pobłażliwość. Już ponad 2 tysiące nazwisk nierzetelnych rodziców z naszej gminy figuruje w Krajowym Rejestrze Długów.

Bydgoscy alimenciarze nie mogą liczyć na pobłażliwość. Już ponad 2 tysiące nazwisk nierzetelnych rodziców z naszej gminy figuruje w Krajowym Rejestrze Długów.

- Najpierw próbujemy ich aktywizować zawodowo, żeby mieli z czego płacić. Jeśli zalegają z płatnością powyżej 6 miesięcy, trafiają do rejestru długu. Kiedy nic nie pomaga, składamy wniosek o zatrzymanie prawa jazdy, by w końcu zgłosić sprawę do prokuratury. Ale wyrok więzienia u nas się nie zdarzył - nie ukrywa Regina Politowicz z Wydziału Świadczeń Społecznych Urzędu Miasta Bydgoszczy.

<!** reklama>Coraz więcej miast w Polsce decyduje się na współpracę z jednym z trzech działających w Polsce rejestrów długów. Możliwość taka istnieje od października ub.r., ale na szerszą skalę zaczęto z niej korzystać dopiero w tym roku.

Mogilno było jedną z pierwszych gmin, która zaciekawiła się nową formą motywowania zadłużonych rodziców (w lutym 2009 zgłoszono tam 152 alimenciarzy). Przy okazji dorobiło się ono wówczas niechlubnego rekordu - najbardziej zadłużonego alimenciarza w kraju. Jego dług wynosił 243 tysiące złotych.

Tamten rekord to dzisiaj przeszłość. Został niedawno pobity przez pewnego mieszkańca województwa pomorskiego, ojca 11 dzieci. Mężczyzna ma 53 lata i do zapłaty 465 tys. zł. Aktualny rekord naszego województwa to 291 tys. zł. Pieniądze te winien jest swoim 11 pociechom 44-letni mężczyzna (nie podano nam miasta, z którego pochodzi). Najbardziej zadłużony tatuś w Bydgoszczy powinien oddać matce dziecka ponad 230 tys. zł.

Prócz zgłoszenia do rejestru dłużników gminy mogą (od września 2005) zatrzymywać prawo jazdy lub zgłaszać delikwenta albo delikwentkę do prokuratury. Okazuje się, że te formy nacisku nie zawsze w pełni są wykorzystywane. W Bydgoszczy w ostatnich 3 latach zatrzymano prawo jazdy 146 osobom, podczas gdy w Toruniu tylko 16.

- Czasem to broń obosieczna, gdy ojciec dzięki prawu jazdy może zarobić pieniądze - przekonuje Małgorzata Harasimowicz, kierująca Wydziałem Świadczeń Rodzinnych UM Torunia. Dług toruńskich alimenciarzy to 4,9 mln zł. W tym roku udało się odzyskać zaledwie 600 tys. zł. Resztę zapłacił dzieciom zgodnie z ustawą Fundusz Alimentacyjny, czyli skarb państwa.

Bydgoszcz zgłosiła do KRD już ok. 2300 dłużników (ma ich 2600), Toruń skorzystał z usług Info Monitora, zgłaszając zaledwie ok. 130 alimenciarzy (na 1350). Mimo to porażająca jest różnica w długu alimentacyjnym obu miast. W grodzie Kopernika wynosi on prawie 5 mln zł, podczas gdy nad Brdą sięga już ok. 30 mln zł.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3