Szykuje się bitwa o Dolinę Rospudy

Jacek Kiełpiński, Adam Luks - Korespondencja własna
Być w Dolinie Rospudy i oglądać ją w telewizji to dwie różne sprawy. I nie chodzi tu o urokliwą przyrodę, lecz o fałszywy obraz przekazywany przez część mediów.

Być w Dolinie Rospudy i oglądać ją w telewizji to dwie różne sprawy. I nie chodzi tu o urokliwą przyrodę, lecz o fałszywy obraz przekazywany przez część mediów.

Kilkudziesięciu członków Greenpeace’u to profesjonalnie wyposażeni, gotowi na największe poświęcenia ludzie. Polacy, Węgrzy, Ukraińcy, Litwini, a wśród nich także kilka osób z naszego regionu. Bije od nich spokój i pewność, że postępują słusznie, choć obawiają się zapowiedzianych na dziś wydarzeń. Nie wiedzą, czy przyjadą tylko budowlańcy z łopatami, czy raczej policja z pałkami.

<!** reklama left>Kobiety i mężczyźni śpią w namiotach lub przypięci do drzew kilkanaście metrów nad ziemią. Na co dzień to ludzie różnych profesji. Jest tu architekt, lekarz i meteorolog Od niego wiemy, że nadchodząca noc będzie jedną najcięższych w ich życiorysach. Mróz może dochodzić do minus 23 stopni.

Rozgłos to dla Greenpeace sposób na osiągnięcie celu. W kontaktach z dziennikarzami są jednak nieufni. O jednoczącej ich idei opowiadają spokojnie i rzeczowo. Bez zbytniego gadulstwa i wymachiwania rękami.

- Te pełne emocji rozmowy w telewizji to jakaś totalna mistyfikacja - mówi Marek Piekarski z Poznania. - Widzieliśmy tu w okolicy autobus wypełniony podchmielonymi mężczyznami. Nie wiem, kto ich tu przywozi, ale jeśli telewizja na podstawie rozmów z nimi relacjonuje tutejsze wydarzenia, to kłamie. Wśród nas obowiązuje całkowita prohibicja. Nie przyjechaliśmy tutaj, żeby się bawić.

Jak już pisaliśmy wcześniej, minister środowiska Jan Szyszko wydał pozwolenie na budowę obwodnicy. Prace mają się zacząć dzisiaj. Głos w tej sprawie zabrała też Komisja Europejska, żądając zmiany tej decyzji. Grozi nam proces przed Trybunałem Sprawiedliwości i wielomilionowe kary.

Mieszkańcy Augustowa chcą budowy obwodnicy, ponieważ, ich zdaniem, zmniejszyłoby to ruch tirów w centrum miasta. Burmistrz Augustowa widzi możliwość wstrzymania tej inwestycji pod jednym warunkiem. Polsko-litewskie przejście graniczne w Budzisku powinno być zamknięte do czasu osiągnięcia jakiegoś kompromisu w tym sporze.

Korespondenci „Expressu” są na miejscu tych wydarzeń. Ich relacje zamieścimy w kolejnych wydaniach.

Lech Kaczyński jest przeciwny budowie obwodnicy - oświadczyła wczoraj Kancelaria Prezydenta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie