reklama

Sytuacja jest trudna, ale...

Krzysztof WypijewskiZaktualizowano 
Żużel. Rozmowa z Leszkiem Tillingerem, prezesem ŻKS Polonia Bydgoszcz SA

Żużel. Rozmowa z Leszkiem Tillingerem, prezesem ŻKS Polonia Bydgoszcz SA

<!** Image 2 align=right alt="Image 132263" sub="Leszek Tillinger nie chce wypowiadać się na temat zajść, do których doszło 6 września na stadionie Polonii / Fot. Jarosław Pabijan">Dwóch kibiców twierdzi, że zostali pobici przez synów prezesa Polonii i zmuszeni do przeprosin. Na antenie radia PiK powiedział Pan, że zapis ze stadionowego monitoringu pokazuje coś zupełnie innego. Czy mógłby Pan podzielić się tą wiedzą także z czytelnikami „Expressu”?

Na ten temat „Express” napisał tak wiele, że nie będę się już wypowiadał. Tym bardziej, że dochodzenie prowadzi policja.

Według Pana, ci dwaj kibice mają podobno wiele na sumieniu...

Jeden z tych rzekomo pobitych „aniołków” kilka lat temu okradał w szatni młodych zawodników oraz adeptów żużla z pieniędzy i innych wartościowych przedmiotów. Niech sobie przypomni sprawę Tomasza Poprawskiego. Jednocześnie chciałbym zauważyć, że to właśnie ten pan wskazywał osoby, które mi ubliżały i wskazał rzekomo pobitego pana Jasia. Teraz zasłania się tym, że został pobity, bo nie chce przed swoimi kolegami być uznanym za donosiciela.

<!** reklama>Jak jest aktualna sytuacja finansowa klubu? Ponoć są zaległości wobec Jonssona, Sajfutdinowa i Lindbaecka...

Nie ukrywam, że podobnie jak w innych klubach sytuacja jest trudna. Są zaległości wobec zawodników. Na bieżąco, między innymi z zakupu biletów na Grand Prix, sukcesywnie spłacamy jednak zaległości. Zgodnie z regulaminem PZMot. wszystkie należności muszą być uregulowane do 31 października.

Rada nadzorcza twierdzi, że nie radzi Pan sobie z pozyskiwaniem pieniędzy od sponsorów...

Nic mi nie wiadomo, aby rada nadzorcza źle oceniała pozyskiwanie pieniędzy od sponsorów. W dniu 13 maja uzyskałem za 2008 rok absolutorium od rady. A co do 2009 roku, to pragnę powiedzieć, że mamy spisane umowy z 34 firmami. Zawsze może być lepiej, ale na początku roku sytuacja finansowa wielu firm była trudna. Związane to było z kryzysem gospodarczym.

We wtorek spotkał się Pan z wiceprezydentem Maciejem Grześkowiakiem. O czy rozmawialiście?

Na temat tego spotkania proponuję zwrócić się do zastępcy prezydenta, Macieja Grześkowiaka [próbowaliśmy, ale nie odbierał telefonu - red.].

Zmieńmy temat. Ostatnia umowa z IMG-BSI, czyli firmą posiadającą prawa do cyklu Grand Prix, zobowiązuje nas do przebudowy stadionu. Co dzieje się w tej sprawie?

Ministerstwo Sportu wystąpiło z pismem do Polskiego Związku Motorowego o wskazanie stadionów, które ze względu na organizację imprez światowych mają być modernizowane. PZMot. wytypował bydgoski obiekt na pierwszym miejscu, jako stadion o szczególnym znaczeniu dla sportu żużlowego. Prezydent Bydgoszczy wystąpił do Ministerstwa Sportu o dofinansowanie tej inwestycji, potwierdzając jednocześnie dużą chęć wykonania modernizacji stadionu, poprzez sfinansowanie drugiej części kosztów. Czekamy teraz na decyzję ministerstwa.

Porozmawiajmy o przyszłym sezonie. Jonsson ma ważny kontrakt, o przedłużeniu umów rozmawiał Pan z Sajfutdinowem i Lindbaeckiem. Jakie są szanse, aby dwaj ostatni zostali w Polonii?

Jestem po rozmowach z tymi zawodnikami i obaj wyrażają chęć startów w przyszłym sezonie w barwach Polonii. Jednak same chęci nie wystarczą, musimy domówić warunki kontraktów, które będziemy mogli uzgodnić i podpisać po zatwierdzeniu regulaminów Speedway Ekstraligi.

Co się stanie jeżeli Lindbaeck otrzyma stałą dziką kartę? Obecnie można wystawić w składzie tylko dwóch stałych uczestników cyklu, a Polonia ma przecież Jonssona i chce zatrzymać Sajfutdinowa. Ponoć pojawił się pomysł, aby limit dotyczył tylko czołowej ósemki Grand Prix. To rozwiązałoby problem Lindbaecka...

Z tego co wiem, to nie będzie zmiany dotyczącej ilości zawodników Grand Prix w drużynie. Tak więc, w przypadku otrzymania przez Lindbaecka dzikiej karty, będziemy musieli zatrudnić zawodnika podobnej klasy.

A co z Tomaszem Chrzanowskim, Marcinem Jędrzejewskim i Jonasem Davidssonem?

Wyniki osiągnięte przez tych zawodników nie predysponują ich do budowy składu drużyny na kolejny sezon. W związku z tym, że Davidsson ma kontrakt dwuletni może być brany pod uwagę jako zawodnik oczekujący lub wypożyczony do innego klubu. Można też za wspólną zgodą rozwiązać wcześniej kontrakt.

Może Pan coś powiedzieć o transferach? Podobno ma Pan na oku dwóch polskich i dwóch zagranicznych żużlowców...

Mam wizję przyszłorocznego zespołu, jednak głos decydujący będzie miał trener, który poprowadzi drużynę w przyszłym sezonie.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad był autoryzowany

To i owo na żużlowo

Urazy Crumpa i Vaculika

W niedzielę zaległy, rewanżowy mecz o utrzymanie w ekstralidze Lotos - Atlas. Dwa tygodnie temu wrocławianie wygrali u siebie 51:39. Pojutrze będą jednak musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Jasona Crumpa, który upadł w meczu ligi angielskiej.

- Ma uszkodzony nerw i przeszedł operację, a przed nim jeszcze przeszczep skóry, bo poparzył sobie ramię. Wszystko będzie dobrze, choć Jason ma pauzować kilka tygodni. Ma jednak nadzieję, że siądzie na motocykl przed Grand Prix Włoch w Terenzano. A do Gdańska nie przyleci na pewno. Przyśle mi tylko zaświadczenie lekarskie, bym mógł skorzystać z zastępstwa zawodnika - poinformował Marek Cieślak, trener Atlasu na łamach „Gazety Wrocławskiej”.

Lotos też będzie osłabiony, bo kontuzjowany jest Martin Vaculik. Słowak złamał lewe udo i może pauzować nawet pół roku. Jego absencja, to duża strata dla gdańskiej ekipy. Vaculik ma trzecią średnią biegopunktową w zespole, ale nie może być zawodnikiem zastępowanym, bo jest juniorem.

Co ciekawe, Lotos i Atlas wystosował już pismo do Polskiego Związku Motorowego, w którym wnioskują o powiększenie najwyższej klasy rozgrywkowej do dziewięciu lub dziesięciu zespołów. Zgodę na to muszą jednak wyrazić wszyscy udziałowcy Speedway Ekstraligi, czyli szefowie ośmiu klubów i przedstawiciel PZMot.

O awans do Grand Prix

Dziś w Coventry odbędzie się Grand Prix Challenge, czyli finał eliminacji do przyszłorocznych indywidualnych mistrzostwach świata. Awansuje trzech najlepszych. Przed brytyjską publicznością zaprezentuje się czterech Polaków: Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz, Grzegorz Walasek i Adrian Miedziński. Na liście startowej jest też polonista Jonas Davidsson.

Lista startowa: 1. Holder (Australia), 2. Hampel, 3. Nieminen (Finlandia), 4. Harris (Wielka Brytania), 5. L. Dryml (Czechy), 6. Davidsson (Szwecja), 7. Protasiewicz (Polska), 8. Walasek (Polska), 9. Bjerre (Dania), 10. Zetterstroem (Szwecja), 11. Pavlic (Chorwacja), 12. Smolinski (Niemcy), 13. F. Lindgren (Szwecja), 14. Watt (Australia), 15. Miedziński (Polska), 16. Bogdanow (Łotwa).

Skuteczny Sajfutdinow

Emil Sajfutdinow wystartował w meczu ligi duńskiej. Młody polonista uzbierał dla Vojens aż 21 punktów w siedmiu wyścigach (raz jechał jako joker i wygrał). Niestety, zespół Emila przegrał u siebie ze Slangerup 43:44.

Adamczak na zapleczu

Damian Adamczak z Polonii uzbierał 8 punktów i zajął dziewiąte miejsce w turnieju zaplecza kadry juniorów, który odbył się w Rawiczu. Wygrał Patryk Dudek z Falubazu (14 pkt) przed torunianami: Emilem i Kamilem Pulczyńskimi (odpowiednio 14 i 13).

Klubowy Puchar Europy

W sobotę w Toruniu (godz. 19.00) odbędzie się Klubowy Puchar Europy. Wystartują: Wostok Władywostok (Rosja), Debreczyn (Węgry), Równe (Ukraina) i Unibax.

Poloniści nie próżnują

W ten weekend bydgoscy żużlowcy będą startować w imprezach towarzyskich.

Marcin Jędrzejewski wybiera się w sobotę do Opola na zawody „Mistrz Świata Jerzy Szczakiel Zaprasza”. Tego samego dnia w czeskich Slanach rozegrany zostanie turniej par juniorów, w którym wystartują Damian Adamczak i Mikołaj Curyło. Z kolei w niedzielę w Grudziądzu impreza z okazji 85-lecia sportu motorowego w tym mieście. Pojadą: Tomasz Chrzanowski, Krzysztof Buczkowski i Marcin Jędrzejewski.

Franchetti z dziką kartą

Guglielmo Franchetti otrzymał dziką kartę na turniej o Wielką Nagrodę Włoch, który 26 września odbędzie się w Terenzano. 24-letni żużlowiec startował rok temu w GP w Lonigo, ale nie zdobył ani jednego punktu.

Bilety na Włókniarz

27 września Polonia podejmować będzie Włókniarza w pierwszym meczu o brązowy medal. Spotkanie rozpocznie się o 18.00. Ceny biletów bez zmian. Ich dystrybucja prowadzona będzie w kasach głównych od strony ul. Sportowej: czwartek (24.09) i piątek (25.09) w godzinach 12.00 - 16.00, w sobotę 10.00 - 14.00, w dniu zawodów od 13.00.

Osoby, które posiadały karnety na miejsca numerowane, proszone są do dziś włącznie o przekazanie informacji, czy będą kupowały bilety na te miejsca (052-583-00-38 lub kasa@polonia.bydgoszcz.pl).

zebrał (kris)

__

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3