Rzeź w nierządnym królestwie - recenzja najnowszej powieści...

Rzeź w nierządnym królestwie - recenzja najnowszej powieści Szczepana Twardocha

Zdjęcie autora materiału
Jarosław Reszka

Express Bydgoski

Odkrycie Jerzego Haszczyńskiego z „Newsweeka”, że fabuła powieści „Król” Szczepana Twardocha przypomina „Aniołowie umierają od naszych ran” algierskiego pisarza Yasmina Khadra, nie rozwinęła się w plagiatowy skandal. I słusznie.
Najnowsza powieść Szczepana Twardocha pokazuję Polaków w fatalnym świetle

Najnowsza powieść Szczepana Twardocha pokazuję Polaków w fatalnym świetle

Po pierwsze, tyle powieści pisze się i wydaje współcześnie na świecie, że podobieństwa fabuł są nieuniknione. Po drugie, trudno uwierzyć, że jeden z czołowych polskich autorów zaryzykowałby swoją reputację, by splagiatować książkę, którą niedługo wcześniej przetłumaczono na język polski i wydano w naszym kraju.

Teraz, prawdopodobnie aby postawić kropkę na „i” także w sprawie plagiatu, Twardoch wraca do bohaterów znanych z „Króla” i wydaje kontynuację ich losów. Autorowi udaje się utrzymać klimat apaszowskiej ballady, charakterystyczny dla „Króla”, lecz „Królestwa” nie czyta się już z zachwytem. Być może to kwestia historycznego tła, bardziej ponurego i surowego niż Warszawa z lat 30. ubiegłego wieku.

„Królestwo” ma dwóch narratorów, którzy prowadzą swe opowieści równolegle, na przemian. Rozpoczyna Ryfka, wierna kochanka niewiernego Jakuba Szapiry, żydowskiego boksera, gangstera – głównego bohatera „Króla”. Opowieść Ryfki toczy się w grudniu 1944 r. w zrujnowanej Warszawie. Była prostytutka, potem właścicielka luksusowego burdelu, teraz nazywa siebie nocnym zwierzęciem. Nie bez powodu - taki żywot prowadzi w mieście, w którym pozostali jedynie niemieccy żołnierze, w oczekiwaniu na ostateczny szturm Rosjan zajmujący się rabunkiem i niszczeniem resztek Warszawy, które jeszcze zniszczeniu się nie poddały. Ryfka za dnia czujnie śpi w swej kryjówce, nocami wychodzi na żer. Żerować zaś musi, bo karmi nie tylko własne ciało. W kryjówce leży bez ruchu i często bez kontaktu psychicznie i fizycznie złamany Jakub Szapiro. Ryfce pod koniec okupacji udało się go odzyskać i choć Jakub to teraz cień przedwojennego postrachu stolicy, to miłość Ryfki nie wygasła. Ba, jest gotowa na wszystko, by Jakuba ocalić do nadejścia krasnoarmiejców.

Drugim narratorem jest Dawid, 15-latek, jeden z dwóch bliźniaków, które po rozstaniu z Ryfką Jakub Szapiro spłodził ze swą niemającą nic wspólnego z półświatkiem żoną. Dawid opowiada o życiu swej rodziny od okresu tuż przed wybuchem wojny, poprzez miesiąc kampanii wrześniowej, aż po lata okupacji – do likwidacji getta. Dzięki Dawidowi dowiadujemy się więc m.in., co złamało jego ojca i dlaczego teraz jego syn go nienawidzi.

Polscy Żydzi jako bohaterowie „Królestwa” cierpią prześladowania od Niemców, ale nie lepiej traktują ich Polacy. „O nierządne królestwo i zginienia bliskie” - cytat z „Odprawy posłów greckich” Jana Kochanowskiego stał się mottem tej książki. Łatwo się domyślić, o które królestwo tu chodzi...

Szczepan Twardoch, Królestwo, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.

Ogrody Pełne Wody - odcinek 4

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo