Przed nimi igrzyska w Pekinie

Przemysław Przybylski
Z Dariuszem Parzelskim, psychologiem, członkiem podkomisji do spraw psychologii sportu Polskiego Komitetu Olimpijskiego rozmawia Przemysław Przybylski

Z Dariuszem Parzelskim, psychologiem, członkiem podkomisji do spraw psychologii sportu Polskiego Komitetu Olimpijskiego rozmawia Przemysław Przybylski

<!** Image 1 align=left alt="Image 44204" >Siatkarze, koszykarze, piłkarze nożni, a teraz szczypiorniści. Skąd się biorą ostatnie sukcesy Polaków w grach zespołowych?

Ograniczyłbym się do siatkarzy i piłkarzy ręcznych. W piłce nożnej jeszcze daleka droga do bycia na topie. Podobnie w koszykówce. Zaczynamy odnosić sukcesy, bo zmienił się system szkolenia kadry i mentalność zawodników w klubach.

Polskim kadrami kierują obcokrajowcy, bo nawet trener piłkarzy ręcznych, Bogdan Wenta, mimo że Polak, to od lat pracuje w Niemczech. Może to jest wyjaśnienie sukcesu?

Jest w Polsce nowa myśl trenerska. Raul Lozano i Bogdan Wenta są trenerami młodej myśli szkoleniowej. Wenta posiada wszelkie walory dobrego szkoleniowca. Do tego dobrał do swojego sztabu osoby o wysokich kwalifikacjach. Znam tych ludzi. Podobnie jest ze sztabem Lozano. Natomiast tradycyjne polskie podejście ustawia trenera w pozycji odpowiedzialnego za wszystko. Dużo łatwiej i lepiej pracować, gdy weźmie się do sztabu osoby, które specjalizują się w poszczególnych elementach.

 

Wśród szczypiornistów trudno spotkać zawodników, którzy zakończyli edukację na poziomie szkoły podstawowej. A przecież piłka ręczna to jeden z najbardziej brutalnych sportów zespołowych.

Ręczna jest brutalna, bo takie są reguły tej gry. Piłki ręcznej nie uprawia się na podwórku i dużo trudniej dostać się do sekcji szczypiorniaka. Dlatego trafiają do tej dyscypliny osoby o bardziej wyszukanych zainteresowaniach. Może to jest wytłumaczenie.

Polacy zdobędą złoty medal mistrzostw świata?

Wolałbym, by jak siatkarze zdobyli srebro.

Co Pan mówi? To herezja.

To nie jest drużyna gotowa na złoty medal. Mentalność Polaków jest taka, że szybko spoczywają na laurach, a przed nami igrzyska w Pekinie. Tam będzie presja, bo będą już zespołem z czołówki światowej. Tak jak siatkarze. Kiedy zdobędą srebro, poznają smak sukcesu i gorycz porażki. Będą mieli motywację do dalszej pracy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie