Premiera w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Święty Diego, zbuntowana Isaura i skazany Krzysztof K. Czy to wystarczy do dekolonizacji Ameryki?

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Ludowy Kościół Diego Armando Maradony (w tej roli śpiewająco Marcin Zawodziński) i jego fanatyczni wyznawcy
Ludowy Kościół Diego Armando Maradony (w tej roli śpiewająco Marcin Zawodziński) i jego fanatyczni wyznawcy Tomasz Czachorowski
Po piekle, czyśćcu i niebie w „Boskiej komedii” oprowadzał nas Wergiliusz. Przez Amerykę oczyszczającą się z kolonialnych wyziewów w Teatrze Polskim w Bydgoszczy poprowadzi Witold Gombrowicz.

Pusta scena, okolona bladymi, udrapowanymi zasłonami. Po bokach kilka przedmiotów wielkości niedużych mebli, tak jak nieużywane meble przykrytych pokrowcami. W tle wideo, na którym ocean huczy i uderza falami w głazy na plaży. Po chwili pod jednym z pokrowców gwałtowny ruch. Wypada spod niego goły, nieduży facet.

Za chwilę widz zorientuje się, że to polski emigrant, uciekinier przed wojną i komunizmem, pisarz Witold Gombrowicz, w którego świetnie (najlepsza rola w tym spektaklu) wcielił się Damian Kwiatkowski. Za chwilę widz domyśli się też, że choć Gombrowicz zerwał się już ze szkolnej ławki, która służyła mu za łóżko, śni nadal. Pojawiają się kolejne postacie, w obcych językach ogłaszające, że argentyńskiego pisarza Vitoldo Gombrowicza Akademia Szwedzka wybrała laureatem Nagrody Nobla.
Vitoldo, noblista, staje przed huczącym oceanem, gapi się na niego, drapiąc po obnażonym pośladku. Potem tą sama dłonią podrapie się po nosie. Widz oddycha z ulgą. Wie już, że będzie o sprawach trudnych i ważnych, lecz nie zawsze poważnie i górnolotnie…

Tak się rozpoczyna przedstawienie „Ameryki” w Teatrze Polskim, wyreżyserowane przez Julię Holewińską. Piątkowa (9.09.) premiera była pierwszą z sześciu, które zaplanowali na ten sezon szefowie bydgoskiego teatru w remontowej drodze.
Julia Holewińska, wespół z Tomaszem Szerszeniem, odpowiada też za słowo, które płynie ze sceny. Z przedpremierowych zapowiedzi można było zorientować się, że „Ameryka” jest próbą dekolonizacji sposobu myślenia o tym kontynencie. Chodzi tu przede wszystkim o Amerykę Łacińską, jeszcze niedawno pogardliwie nazywaną przez Europejczyków Trzecim Światem. I rzeczywiście, na scenie oglądamy surowy rozrachunek z przeszłością. Przy tym stare myślenie o Trzecim Świecie zostało tu ujęte w nowe karby, które zdążyły już zamknąć się w dobrze znanych schematach.

Dekolonizacja Ameryki w „Ameryce” to m.in. sąd nad rasistą Krzysztofem Kolumbem (w tej roli Paweł L. Gilewski, nie wiedzieć czemu kicający po scenie o kulach), którego podkomendni potraktowali tubylców gorzej niż zwierzęta. Ten dość szkolny wątek na szczęście szybko ustępuje bardziej żywym współcześnie obrazom Ameryki Południowej. Unaocznia ją m.in. niemal religijny kult Diego Maradony. Oto spod kolejnego pokrowca wyjeżdża przydrożna kapliczka, z której w kabaretowo-rewiowym stylu wychyla się twarz piłkarskiego idola o rysach Marcina Zawodzińskiego. Po odebraniu hołdów boski Diego odśpiewa (zdradzając niezłe wokalne predyspozycje) przebój disco polo-latino, oczywiście o samym sobie, po czym zmieni się w indiańską Pachamamę (Matkę Ziemię), rozrzucającą wśród ludu kokainę.

Diego Pachamama z kolei ustępuje miejsca niewolnicy Isaurze (Emila Piech w efektownej krynolinie i ze zniewalającym uśmiechem), wciąż w Ameryce osaczanej przez stado Leonciów, karzących za nieposłuszeństwo i samo podejrzenie aborcji. A Isaurę luzuje pod koniec spektaklu niszczona przez chciwych biznesmenów Amazonia (postawna, przybrana w kostium dzikiego kota, lecz jak na dzikiego kota zbyt nieśmiała na scenie Ukrainka Zhenia Doliak).

Mamy zatem żelazny zestaw okowów wolnego człowieka XXI wieku: rasizm, seksizm, patriarchalizm, chciwy kapitalizm. Oczywiście z częstym nawiązaniem do współczesnej Polski, która, okazuje się, tak bardzo od Argentyny się nie różni. Z kapitalnym finałem, w którym nasza ojczyzna przeniesiona zostaje właśnie pomiędzy Urugwaj i Boliwię, tam dopiero zaznając ukojenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie