Potrafią przyznać się do nałogów

Barbara Winowiecka
Nie żyjemy w świecie idealnych ludzi. Każdy z nas ma jakieś wady i słabości. Nie wszyscy jednak potrafią o nich głośno mówić. A jak est z naszymi lokalnymi politykami?

Nie żyjemy w świecie idealnych ludzi. Każdy z nas ma jakieś wady i słabości. Nie wszyscy jednak potrafią o nich głośno mówić. A jak jest z naszymi lokalnymi politykami?

<!** Image 2 align=right alt="Image 44382" sub="Marzena Kempińska twierdzi, że jest bardzo wymagająca">- Wstyd się przyznać, ale moim największym nałogiem jest palenie papierosów - wyznaje Zofia Topolińska, wójt gminy Lniano. - „Nauczyłam” się tego, gdy miałam 23 lata i od tego czasu codziennie wypalam paczkę papierosów.

Zofia Topolińska potwierdza, że wielokrotnie myślała o zerwaniu z nałogiem, ale zawsze pozostawało to w sferze myśli.

- Na pewno zaprzestanie palenia byłoby dobre dla mojego zdrowia - stwierdza Zofia Topolińska. - Jednak, do tego trzeba mieć naprawdę silną wolę. Może skończy się mój problem, jeżeli zostanie wprowadzony zakaz palenia w miejscach publicznych? Bo najwięcej papierosów wypalam chyba w pracy. W domu jestem za to wręcz tępiona.

Trudno rzucić

Kolejną wadą, do której przyznaje się wójt Zofia Topolińska, jest... wybuchowość. Bardzo łatwo się denerwuje i zbyt szybko daje upust negatywnym emocjom.

<!** reklama left>Palenie papierosów sprawia przyjemność również Marzenie Kempińskiej, staroście powiatu świeckiego.

Wójt z silną wolą

- Próbowałam rzucić ten nałóg - informuje starosta. - Zdarzało się, że wytrzymywałam nawet kilka miesięcy, ale zawsze do tego wracałam. Mam także wiele innych wad, które mogą być dla innych bardzo uciążliwe. Chodzi głownie o to, że jestem bardzo wymagająca. Wychodzę bowiem z takiego założenia, że jeżeli ja jestem w stanie coś zrobić, to... i inni powinni sobie z tym poradzić.

Jak dodaje Marzena Kempińska, jej słabością jest także zamiłowanie do jedzenia. O każdej porze dnia i nocy potrafi skusić się na placki ziemniaczane.

Problem z papierosami miał również Mieczysław Pikuła, wójt gminy Jeżewo. Jednak poradził sobie z tym przeszło 10 lat temu.

- Po prostu, powiedziałem sobie, że już więcej nie zapalę i od tego czasu nie ruszyłem tytoniu - zapewnia wójt. - Ostatnio też ograniczyłem się z piciem kawy. Także muszę powiedzieć, że na stare lata robię się coraz bardziej porządny - dodaje ze śmiechem Mieczysław Pikuła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie