Piotr Matela: - Na MVP zasłużył cały zespół Pałacu [ROZMOWA]

Piotr Matela: - Na MVP zasłużył cały zespół Pałacu [ROZMOWA]

Zdjęcie autora materiału

Marek Fabiszewski

Express Bydgoski

Express Bydgoski

Trener pałacanek Piotr Matela oraz libero Monika Jagła, Monika Fedusio (nr 14) i Ewelina Krzywicka (nr 8), która odebrała mecz po meczu statuetkę MV

Trener pałacanek Piotr Matela oraz libero Monika Jagła, Monika Fedusio (nr 14) i Ewelina Krzywicka (nr 8), która odebrała mecz po meczu statuetkę MVP. ©Dariusz Bloch

Środowe 3:0 (25:23, 25:11, 25:21) z BKS Bielsko-Biała w „Łuczniczce” jeszcze bardziej wzmocniło siatkarki Banku Pocztowego Pałac Bydgoszcz. Po sześciu meczach w LSK 6. miejsce i 9 punktów na koncie (w setach 12:11).
Trener pałacanek Piotr Matela oraz libero Monika Jagła, Monika Fedusio (nr 14) i Ewelina Krzywicka (nr 8), która odebrała mecz po meczu statuetkę MV

Trener pałacanek Piotr Matela oraz libero Monika Jagła, Monika Fedusio (nr 14) i Ewelina Krzywicka (nr 8), która odebrała mecz po meczu statuetkę MVP. ©Dariusz Bloch

Rozmowa z Piotrem Matelą, trenerem bydgoskich siatkarek:



Chyba nie spodziewał się Pan, że będzie tak łatwo.

Przede wszystkim chciałbym pogratulować dziewczynom konsekwencji w grze, że w żadnym momencie nie odpuściły. Słabo zaczęliśmy ten mecz, Bielsko od początku wywarło bardzo dużą presję i niepotrzebnie potraciliśmy punkty. Później wyglądało to coraz lepiej. Końcówka pierwszego seta i dwa kolejne pokazały, że praca, jaką dziewczyny wykonują, to naprawdę kawał ciężkiej roboty.
Połowa seta, jak nie więcej, była bardzo nerwowa, przyjęcie bardzo rwane, ale jak już pojawiło się to dobre, to ta gra wyglądała bardzo dobrze. Rewelacyjna gra blok-obrona, 15 bloków w trzech setach, to jest bardzo dobry wynik. Duży ukłon także za odwagę, bo graliśmy trudną zagrywkę, na dużym ryzyku. Jak widać, opłaciło się. Chciałbym podziękować także kibicom, bo kolejny mecz z takim dopingiem niesie, daje takiego dodatkowego kopniaka do tego, żeby walczyć w dobrym stylu.

Czy po tym drugim, wysoko wygranym secie, miał Pan obawy, żeby się tak nie skończyło jak z Piłą? (Pałac prowadził wtedy 2:0, ale wygrał dopiero w tie-breaku - przyp. Fa)?

Za każdym razem po wygranym drugim secie mówię dziewczynom, że kolejny będzie bardzo ciężki, bo każdy zespół, który przegrywa bardzo wysoko, jakiegokolwiek seta, to w następnym chce się pokazać, odbudować, robi wszystko, żeby wrócić do swojej gry. Nie tylko w dzisiejszym meczu, ale w każdym innym. Dziś też uczulałem dziewczyny, widać było, że w trzecim secie początek był punkt za punkt. Zarówno one cisnęły bardzo mocno na zagrywce, my konsekwentnie graliśmy swoje. Było parę momentów, gdy Bielsko wychodziło na prowadzenie, ale to wynikało z drobnej dekoncentracji, która zawsze pojawia się w trzecim secie. Nasz zespół cały czas się buduje. Ten trzeci set pokazał, że to już dużo lepszy etap, że robimy krok do przodu.

Podoba mi się, że Ewelina Krzywicka grała bardzo mądrze, sprytnie, cwaniacko. I to też musi cechować nas, jako zespół - trener Pałacu, Piotr Matela.

Ewelina Krzywicka miała tzw. dzień konia. Czy widział już Pan ją w takiej dyspozycji?

Tak, widziałem ją, grając przeciwko niej (śmiech). Myślę, że ona może grać jeszcze lepiej. Wie, co od niej wymagam, do czego mam cały czas uwagi. Natomiast podoba mi się to, że grała bardzo mądrze, sprytnie, cwaniacko. I to też musi cechować nas, jako zespół. Ale nie tylko Ewelina grała bardzo dobrze, także pozostałe dziewczyny. Ja bym tak naprawdę MVP dał całemu zespołowi, bo były momenty, gdy cały zespół pracował bardzo mocno na to, żeby zdobyć ten punkt. Chyba najlepszym przykładem jest akcja z trzeciego seta, którą wygraliśmy po długiej wymianie. Powiem szczerze, że ja już nie mogłem wystać przy tej linii, a one wytrzymały to nerwowo. Cieszę się, że to Ewelina była tym liderem na boisku, ale brawa dla całego zespołu!

W kadrze meczowej pojawiła się Tamara Gałucha, jakie są szanse na jej pojawienie się na boisku?

Na razie wróciła do treningów, pracuje. Wiadomo, że ona musi teraz troszeczkę się odbudować fizycznie, by wrócić do formy, która pozwoli jej na większy wysiłek na boisku. Muszę przyznać, że te treningi od paru dni wykonają dosyć dobrze w jej wykonaniu, pracuje dosyć mocno na siłowni z trenerem od przygotowania fizycznego. Była dzisiaj przygotowana na to, że w razie czego, gdybyśmy mieli nóż na gardle, pojawi się na boisku. Nie było jednak takiej potrzeby. Mam nadzieję, że być może jeszcze nie w tym meczu, ale w kolejnym będziemy już grali z nominalną atakującą. Ale nie chce wybiegać za bardzo w przyszłość.

PS W niedzielę o godz 14.45 Pałac Bydgoszcz zagra w LSK mecz w Łodzi z Budowlanymi. Transmisja w Polsacie Sport.

Siatkarze Chemika Bydgoszcz mają przerwę, podobnie jak cała PlusLiga - powodem turniej Klubowych MŚ rozgrywany w Polsce (w sobotę w Częstochowie Resovia zagra w półfinale).

POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela 1. ligi

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do Ekstraklasy
Baraż o utrzymanie w 1. lidze
Spadek do 2. ligi
Ruch Chorzów został ukarany odjęciem 6 punktów za zaległości finansowe
Stomil Olsztyn został ukarany odjęciem 1 punktu za zaległości finansowe
1 Miedź Legnica Live 34 63 17 12 5 53-27
2 Zagłębie Sosnowiec Live 34 58 17 7 10 46-32
3 Chojniczanka Chojnice Live 34 56 16 8 10 48-33
4 GKS Tychy Live 34 55 16 7 11 41-40
5 GKS Katowice Live 34 54 16 6 12 44-34
6 Wigry Suwałki Live 34 52 15 7 12 40-37
7 Raków Częstochowa Live 34 51 14 9 11 50-40
8 Stal Mielec Live 34 51 14 9 11 51-46
9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 34 46 11 13 10 37-37
10 Chrobry Głogów Live 34 46 12 10 12 46-47
11 Odra Opole Live 34 45 12 9 13 37-43
12 Puszcza Niepołomice Live 34 44 11 11 12 38-38
13 Bytovia Bytów Live 34 40 10 10 14 36-45
14 Stomil Olsztyn Live 34 39 12 4 18 39-50
15 Pogoń Siedlce Live 34 38 9 11 14 42-50
16 Górnik Łęczna Live 34 35 8 11 15 29-42
17 Olimpia Grudziądz Live 34 31 7 10 17 24-37
18 Ruch Chorzów Live 34 27 9 6 19 35-58