Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

ORMO i mandat nie idą w parze

Sławomir Bobe
Niektóre partie, zanim wystawiły swoich kandydatów na radnych, dokładnie prześwietliły ich polityczną przeszłość. Inne wierzą im na słowo.

Niektóre partie, zanim wystawiły swoich kandydatów na radnych, dokładnie prześwietliły ich polityczną przeszłość. Inne wierzą im na słowo.

- Nie ma zagrożenia, że będziemy mieli na listach kogoś z podejrzaną reputacją - twierdzi Michał Sztybel z PiS. - Większość kandydatów to członkowie partii. Musieli przejść twardą selekcję zanim ich przyjęliśmy. Oczywiście, zdarzyć się może były członek PZPR, trzeba jednak sprawdzić, co robił w tej organizacji. - Różne postacie garną się do wyborów. Sprawdziłem tylko pierwsze miejsca na listach, wszystkich nie jestem w stanie - twierdzi Michał Krzemkowski, układający listy LPR. - Są u nas jednak ludzie znani z działań w organizacji, wiemy co robią i jak się zachowują.

<!** reklama left>- Weryfikowaliśmy kandydatów - zapewnia Wiesław Wróbel, szef „Samoobrony” w powiecie. - O szczegółach powiem po ich rejestracji.

Polityków z „listy prezydenckiej” Konstantego Dombrowicza nikt nie pytał o polityczną przeszłość. - Nie oglądamy się za siebie - deklaruje radny Bogdan Dzakanowski. - Bardziej interesuje nas, co taki człowiek zrobił dla miasta lub co zrobić zamierza. Mamy też sporo studentów ze świetnymi pomysłami. Oni nie mogli pracować dla poprzedniego systemu.

Swych kandydatów szczegółowo prześwietliła PO. Każdy musiał wypełnić wielostronicową ankietę i odpowiedzieć, m.in., na pytania: czy służył w organach bezpieczeństwa, czy był tajnym i świadomym ich współpracownikiem. Trzeba też było zadeklarować swój stosunek do służby w MO, ORMO i ZOMO, członkostwo w PZPR, ZSL i SD. Kandydat musi podpisać deklaracje, że po wyborze będzie członkiem klubu radnych PO. - Mamy na listach osoby wcześniej niezaangażowane w politykę. Ankiety służą ich poznaniu - zapewnia Jakub Mikołajczak z PO. - Uniknęliśmy też wystawienia aktywnego w 1968 roku działacza ORMO. Szeregowe członkostwo w PZPR jesteśmy w stanie znieść, ale taki wypadek, to dla nas za dużo.

- Na każdej liście są ludzie z PZPR, u nas także - zapewnia Krzysztof Paliński, przewodniczący SdPl w Bydgoszczy. - Mają wybitne zasługi dla Polski po transformacji, to porządni ludzie. Dla nas najważniejsze są sukcesy w pracy na rzecz miasta, a jedyną barierą jest prokuratorskie postępowanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3