Odporni na wskazówki

Piotr Bednarczyk
Małyszomania straciła w ostatnich latach na swoim impecie. Widać to gołym okiem już choćby po relacjach w TVP - w Engelbergu komentator Stanisław Snopek (a jest to jeden z największych fachowców w naszej „publicznej”...) przynudzał tak, że trzeba było się wysilać, by nie zasnąć. Zabrakło nawet dzielnych reporterów w słynnych czapeczkach z uszami i ich dociekliwych pytań z gatunku: „jak pan oceni swój skok”? Sam Adam Małysz chyba się jednak tym nie przejmuje, bo wciąż znajduje się w światowej czołówce.

<!** Image 1 align=left alt="Image 40751" >Małyszomania straciła w ostatnich latach na swoim impecie. Widać to gołym okiem już choćby po relacjach w TVP - w Engelbergu komentator Stanisław Snopek (a jest to jeden z największych fachowców w naszej „publicznej”...) przynudzał tak, że trzeba było się wysilać, by nie zasnąć. Zabrakło nawet dzielnych reporterów w słynnych czapeczkach z uszami i ich dociekliwych pytań z gatunku: „jak pan oceni swój skok”? Sam Adam Małysz chyba się jednak tym nie przejmuje, bo wciąż znajduje się w światowej czołówce.

<!** reklama right>A jest o to coraz trudniej, bo bezczelna młodzież nie ma żadnego respektu dla starych mistrzów. Jakiś 16-letni Austriak o trudnym do wymówienia nazwisku Schlierenzauer czy starszy o pięć lat Norweg Anders Jacobsen skaczą tak, że ręce same składają się do oklasków. A do tego obudził się z kilkuletniego snu zimowego Szwajcar Simon Ammann - zupełnie zresztą tak, jak przed kilkoma laty Adam Małysz, gdy większość zdążyła na Polaku postawić krzyżyk. Konia z rzędem temu, kto przewidział, że czołówka Pucharu Świata będzie wyglądała tak, jak teraz wygląda. W pierwszej dziesiątce nie ma zwycięzcy poprzedniego cyklu, Czecha Jakuba Jandy, brakuje też Fina Janne Ahonena, który był drugi. Niestety, o ile Małysz wciąż trzyma poziom czołówki światowej, to reszta biało-czerwonych również jest wierna „swojemu” poziomowi.

Zmieniają się trenerzy - i nic. Żadnej poprawy. Kadrowicze okazali się całkowicie odporni na jakiekolwiek wskazówki, różne metody treningowe itp. Nie poradzili sobie z „orłami” ani Apoloniusz Tajner, ani Heinz Kuttin. Teraz wygląda na to, że rady nie dał też Hannu Lepistoe. Jak było źle, tak jest, i - obawiam się - będzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3