O przygotowaniach do Świąt Wielkanocnych rozmawiamy z Aleksandrą Kleśtą-Nawrocką

Marek Wojciekiewicz
Jajko to symbol odradzającego się życia, ozdabiane na wiele sposobów jest zawsze ozdobą wielkanocnego stołu
Jajko to symbol odradzającego się życia, ozdabiane na wiele sposobów jest zawsze ozdobą wielkanocnego stołu Marek Wojciekiewicz
Nasza rozmówczyni pracuje w Zespole Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego. Specjalizuje się w historii i antropologii kuchni polskiej.

Te dni, w których powinniśmy się powstrzymać od pokarmów mięsnych, alkoholu i innych używek, bywają dla nas trudne do zniesienia. Jak to wyglądało dawniej?
Dziś mamy namiastkę tego, co jeszcze na przykład jeszcze w XVIII wieku było ogólnie obowiązująca normą. Post oznaczał powstrzymanie się nie tylko od potraw mięsnych, obejmował też nabiał. Okraszenie ziemniaków masłem, mlekiem lub śmietaną oznaczało złamanie tego nakazu, podobnie było z jajkami. Dlatego do kraszenia używano wtedy najczęściej zwykłego oleju. Poszczono nie tylko w okresie Wielkiego Postu i w piątki. Post nakazany był też w środę, która jest Dniem Maryjnym i w każdy dzień poprzedzający jakieś święto, więc do środy i piątku dochodziła też każda sobota.

Staropolska kuchnia kojarzy się nam ze stołami uginającymi się pod ciężarem mięs i kiełbas.
Kiedyś było inaczej, nie tylko podczas postu. Ogromne znaczenie miały wtedy przede wszystkim potrawy z ryb. W kuchni pojawiało się wiele ich gatunków, z których przyrządzano przeróżne dania.

Przygotowania od obchodów Świąt Wielkiej Nocy to nie tylko sprawy kulinarne, ważne były też różne obrzędy z tym związane.

Oczywiście, niektóre z nich mogły się wydawać nawet łamaniem postnych ograniczeń. Na przykład w karczmach spotykały się same kobiety lub sami mężczyźni, którzy urządzali sobie tam coś, co dziś nazwalibyśmy zabawą, na przykład skakanie na len lub żyto. To rodzaj zaklinania natury, który miał związek z wiosną, porą roku decydującą o powodzeniu w rolnictwie. Na takich spotkaniach serwowano, oczywiście, dania postne, kapustę, ziemniaki, a także żur, jednak bez jajek i boczku.

Śniadanie wielkanocne, to dziś najważniejszy element tych świąt, czy tak było też w dawnej Polsce?

Święconka, która dzisiaj jest tylko symbolem, wtedy była okazją do zademonstrowania swojej zamożności i fantazji. Święcenie odbywało się najczęściej w dworkach szlacheckich lub w jednej z wytypowanych we wsi chat, gdzie pojawiał się ksiądz i święcił praktycznie wszystko, co później pojawiło się na świątecznym stole. Jednym z ważniejszych elementów wielkanocnego stołu były i są do dzisiaj jajka, jako symbol odradzającego się życia i witalności. Ozdabiano je na wiele sposobów, były barwione przy użyciu cebuli, liści dębu i innych naturalnych barwników. Ozdabianiem zajmowały się początkowo tylko kobiety, jednak z wyłączeniem niewiast w ciąży, lub tych, które przechodziły właśnie miesiączkę.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa
tacy ludzie powinni mieć tytuł ambasadora tradycji.
Dodaj ogłoszenie