Nie zrobiłam nic nadzwyczajnego

Katarzyna Oleksy
- Nie zrobiłam nic nadzwyczajnego. To należało do moich obowiązków - mówi Urszula Latocha-Czerska, położna środowiskowo-rodzinna, która w środę uratowała 4-dniowego Przemka.

- Nie zrobiłam nic nadzwyczajnego. To należało do moich obowiązków - mówi Urszula Latocha-Czerska, położna środowiskowo-rodzinna, która w środę uratowała 4-dniowego Przemka.

<!** Image 2 align=right alt="Image 35349" sub="Położna Urszula Latocha-Czerska z jedną ze swoich „zwykłych” podopiecznych, 3-tygodniową Nicole Kundą">W zawodzie pracuje od 32 lat. Codziennie już przed 7 rano zjawia się w przychodni „Na Szwederowie”, mimo że pracę zaczyna o 8.30. Dziennie odwiedza około pięciu kobiet, zazwyczaj pań po porodzie. - Pobieram dzieciom krew, przeprowadzam ogólne badania, często uczę mamy kąpieli maluchów - opisuje swoje obowiązki położna.

Do pracy przyszła wcześniej również w poniedziałek. - Zobaczyłam nowe zgłoszenie. Pacjentka w niedzielę została wypisana ze szpitala. Zadzwoniłam i umówiłam się na wizytę - opowiada Urszula Latocha-Czerska. - Gdy pojechałam na miejsce, nikogo nie było w domu. Zadzwoniłam więc do szpitala. Zdarza się, że wypis zostaje cofnięty. W tym przypadku było inaczej - tłumaczy położna.

Matka pod sklepem

Położna dowiedziała się, że Justyna P. przebywała w schronisku dla matki z dzieckiem przy ulicy Podmiejskiej. Właśnie tam na drugi dzień udała się pielęgniarka. - Na miejscu okazało się, że tej kobiety tam nie ma. Myślałam, że wróci później. Tak się jednak nie stało - zdradza „Expressowi”. - W środę pojechałam tam, gdzie byłam za pierwszym razem. Słyszałam, że ktoś jest w mieszkaniu, ale nikt nie otworzył mi drzwi.

<!** reklama left>Wtedy właśnie zapadła decyzja o poinformowaniu dzielnicowego. - Matka jest nam znana jako osoba nadużywająca alkoholu, często widywano ją pod sklepem pijącą - opowiada dzielnicowy Szwederowa, Mirosław Kurgan. - To nie był pierwszy jej poród. Poprzednie dziecko zmarło w wieku 2 miesięcy.

Wiedziała o tym też pani Urszula, dlatego była pełna obaw. - Pojechaliśmy razem do mieszkania, w którym zastaliśmy ojca dziecka i jego babcię. Matki nie było. Po poszukiwaniach policja odnalazła ją ulicę dalej - opowiada.

Najważniejsze, że żyje

Zatrzymana, 28-letnia Justyna P., miała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, dziecko głodne i wyziębione trafiło do szpitala. - Gdyby policja go nie odnalazła, przeżyłby może jeszcze kilka godzin. Podobno matkę widziano, jak karmiła gdzieś synka, a była przecież kompletnie pijana! Nie mogłam nie szukać pacjentki. Maleńkie dziecko jest przecież bezbronne! - opowiada położna ze Szwederowa. - Nie widziałam chłopca po odnalezieniu, jednak najważniejsze, że żyje.

Wczoraj prokuratura wystąpiła wobec 28-letniej bydgoszczanki z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie i zawieszenie praw rodzicielskich. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności. Dziecko czuje się już lepiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3